Opłata za utrzymanie numeru w ofercie Orange na kartę to klauzula niedozwolona i naruszenie zbiorowych interesów konsumentów

A teraz coś z jeszcze innej beczki, czyli kilka akapitów o tym, że zdaniem UOKiK pobierana przez Orange opłata za utrzymanie numeru ofercie na kartę to naruszenie praw konsumentów — niedozwolone postanowienie umowne i nieuczciwa praktyka rynkowa (decyzja UOKiK nr 2/2026 i nr 3/2026 z 30 stycznia 2026 r., „Telefon na kartę, czyli korzystasz według potrzeb? Nie w Orange”).


las Ratyński
Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

Dalej będzie w znacznym skrócie (każda z decyzji liczy sobie prawie 80 stron komputeropisu):

  • sprawa dotyczyła wprowadzonych przez spółkę Orange Polska S.A. do regulaminów i cenników dotyczących przedpłaconych usług komórkowych postanowień przewidujących pobieranie dodatkowej opłaty za utrzymanie numeru w sieci — 5 złotych co 31 dni — przy braku aktywności klienta (rozumianej jako brak wykonania płatnego połączenia, zakupu usługi lub doładowania konta), i to nawet mimo włączonej usługi „Konto Ważne Rok”;
  • w ocenie UOKiK pobierana przez Orange dodatkowa opłata za utrzymanie numeru — w reklamowanej jako „wolna od stałych zobowiązań” — usłudze pre-paid, stanowi klauzulę niedozwoloną, już choćby dlatego, że można ją porównać do zawyżonej kary umownej…
  • …a także nieuczciwą praktykę rynkową: klienci kupujący starter nie mieli podanej jasnej i wyraźnej informacji o dodatkowej opłacie (reklamy oferty zachwalały np. „nawet rok bez limitu w cenie startera”), zaś w przypadku umów już zawartych operator pozwolił sobie na jednostronną, bez podstawy ustawowej lub umownej, zmianę warunków — co stanowi praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów;
  • zatem w wydanej decyzji nakazano m.in. opublikowanie informacji o decyzji na stronie internetowej operatora, a także na profilu na Fejsbóku i Instagramie, a także nałożono na firmę kary w łącznej wysokości ok. 34 mln złotych;

art. 385(3) kodeksu cywilnego
W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:
10) uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie;
17) nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego;


art. 23a ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów
Zakazane jest stosowanie we wzorcach umów zawieranych z konsumentami niedozwolonych postanowień umownych, o których mowa w art. 385(1) § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.


art. 24 uokik
Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, w szczególności:
2) naruszanie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji; […]

art. 106 ust. 1 uokik
Prezes [UOKiK] może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie: […]
3a) dopuścił się naruszenia zakazu określonego w art. 23a;

4) dopuścił się naruszenia zakazu określonego w art. 24.

  • w uzasadnieniu decyzji UOKiK podkreślił, że wszczął postępowanie wyjaśniające zaraz po zapowiedzi zmiany cennika, jednak operator, którego zdaniem opłata miała związek z obowiązkiem zwrotu konsumentom niewykorzystanych środków, nie wycofał się z praktyki;
  • w kwestii formalnej: zgodnie z regulaminem usługi umowa o świadczenie usług w modelu przedpłaconym ma charakter umowy zawartej na czas nieoznaczony (zarówno w okresie pasywnym, tj. takim, kiedy abonent może tylko odbierać połączenia przychodzące, jak i aktywnym, kiedy można również dzwonić), zaś opłata za utrzymanie numeru była traktowana jako „usługa” — w toku postępowania operator twierdził, iż „usługa zapewnia gotowość do świadczenia usług w ofercie Orange na kartę w zakresie danego numeru” i ma związek z ponoszeniem kosztów związanych z utrzymaniem numerów niegenerujących przychodów dla spółki;
  • natomiast UOKiK zwrócił uwagę, iż chociaż to klient nie miał ani wpływu na jej aktywację, ani też nie miał możliwości rezygnacji z usługi — jedyny sposób na uniknięcie opłaty to wykonanie określonej czynności płatnej w każdym okresie rozliczeniowym — a przecież istotą modelu przedpłaconego jest gotowość operatora telekomunikacyjnego do świadczenia usługi;
  • ba, dzięki opłatom typu interconnect operator ma pieniądze za to, że użytkownik odbiera połączenia — czyli nie można powiedzieć, że klient, który nie dzwoni do innych (poza sieć należałoby dodać), musi być klientem przynoszącym straty;
  • (dla rozszerzenia kontekstu: w uzasadnieniu decyzji mówi się o tym, że operator wysyła do użytkowników esemesowe przypominajki o obciążeniu konta, więc być może będzie też sprawa dla PUODO, por. „Czy przypomnienie o możliwości uzyskania rabatu przez abonenta to marketing bezpośredni?”);
  • (i jeszcze: dopiero od niedawna środki niewykorzystane i niezwrócone po wygaśnięciu konta lub przeniesieniu numeru do innej sieci nie są przychodem operatora, lecz są przekazywane do UKE jako przychód Funduszu Szerokopasmowego, art. 331 prawa komunikacji elektronicznej);
  • a ponieważ takie działania przedsiębiorców są niedozwolone, w wydanych decyzjach UOKiK nałożył na Orange kary:
    • 3,712 mln zł — za klauzulę niedozwoloną, tj. dopisanie do wzorca umowy opłaty w wysokości 5 zł za usługę „utrzymanie numeru w sieci”;
    • 5,568 mln zł — za klauzulę o treści „Włączona promocja „Konto Ważne Rok” nie zwalnia od ponoszenia opłat za utrzymanie numeru w sieci”;
    • 17,325 mln zł — za to, że opłata za utrzymanie numeru na kartę pojawiła się w cenniku usług Orange w drodze jednostronnej zmiany warunków, bez podstawy prawnej lub umownej;
    • 7,425 mln zł — za informacje wprowadzające w błąd konsumentów, przez co osoby, które kupowały startery, mogły tkwić w przekonaniu, iż cena startera jest wystarczająca do utrzymania możliwości odbierania połączeń przez rok, podczas gdy obciążano ich albo pięciozłotową opłatą, albo przymuszano do wykonywania płatnych połączeń lub doładowań konta;
  • dla jasności: decyzje nie są prawomocne, a ukarana spółka może się od nich odwołać do SOKiK.

Zamiast komentarza: zdania na temat kompetencji UOKiK oraz instytucji klauzul abuzywnych ogólnie nie zmieniam, toteż de lege ferenda uważam, że broni się tylko teza o wprowadzeniu w błąd klientów kupujących startery. Natomiast irytuje mnie koncepcja, iż chcąc zmienić treść wzorca umownego stosowanego w obrocie z konsumentami przedsiębiorca musi mieć jakąś ekstra podstawę prawną lub umowną klauzulę modyfikacyjną (i to nie „gołą”, lecz „ważną”). Wszakże ogólnie rzecz ujmując w przypadku stosunku umownego o charakterze ciągłym — a umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych, tak w modelu abonamentowym jak przedpłaconym ma taki charakter — takie działanie jest idealnie zgodne z prawem (art. 384(1) kc w zw. z art. 384 kc) — ale już nie w przypadku relacji z konsumentami, gdzie jednostronna zmiana umowy wymaga ważnej przyczyny „z góry” w umowie wskazanej.

(Bajdełej nawet UOKiK nie uniknął błędów w uzasadnieniu decyzji: treść art. 385(3) pkt 17 kc jest przywołana jako jego pkt 13 (decyzja 2/2026, punkt 141 na str. 50), w podstawie prawnej rozstrzygnięcia i w rozważaniach urząd przeoczył art. 385(3) pkt 10 kc (jako wyraz zasady pacta sunt servanda wskazany jest tylko w decyzji 3/2026).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

26 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
26
0
komentarze są tam :-)x