Jestřebí hory (czy Góry Jastrzębie leżą w Górach Stołowych?)

Jestřebí hory Góry Jastrzębie

Krótko i na temat: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Pamiętałem o tym dobrze omijając szerokim łukiem Tatry przez długie lata (bo nie wolno było z psem prawie nigdzie), pamiętałem o tym dobrze jak już Słowacy odblokowali TANAP (bo przecież musiałbym mieć góra 7-kg psiątko, przypięte do uprzęży, … Dowiedz się więcej

Czeskie Góry Orlickie — od LO vz. 37 do ŘOPíka, i tak aż na Vrchmezí

pies TPLO stawu kolanowego

A skoro tydzień temu napisałem, że czeskie Sudety są świetne, ale czeskie Góry Orlickie nadają się tylko dla miłośników historii i militariów, to w piątkowy poranek naszło nas przekonać się czy Orlické hory rzeczywiście nadają się do podziwiania tylko i wyłącznie ze względu na dominujące i łatwo dostępne umocnienia czechosłowackiej Linii Benesza.Na niedługi spacer wystartowaliśmy … Dowiedz się więcej

Saska Szwajcaria — dla nieco bardziej ambitnych

Saska Szwajcaria Hickelhöhle

A skoro w środę było o tym czym może być Czesko-Saska Szwajcaria dla niezaawansowanych, dziś czas kilka motywacyjnych ujęć dla turystów nieco bardziej ambitnych — czyli jak zrobić kilkunastokilometrową trasę przez Elbsandsteingebirge i mieć chrapkę na znacznie więcej. Dla zachęconych i nieco bardziej ambitnych tradycyjny link do mapy: parking Sturmbauers Eck — Malerweg — Großes … Dowiedz się więcej

Czesko-Saksońska Szwajcaria dla niezaawansowanych (okolice Hohnstein i Kyjov)

Czesko-Saksońska Szwajcaria

Nie każdy lubi lub nie zawsze może rzucić się w wir górskiej wędrówki ze stuprocentowym zapałem — albo pogoda nie taka, albo sił akurat mniej, albo przyplącze się jakaś kontuzja. Dla niepewnych lub ceniących zróżnicowane klimaty idealnym wyborem będzie Czesko-Saksońska Szwajcaria (Góry Połabskie — aka Elbsandsteingebirge lub Labské pískovce), gdzie można znaleźć zarówno urwiste via … Dowiedz się więcej

7 miejscówek w czeskich Sudetach, w które warto wyskoczyć z psem

czeskie Sudety psem

A więc, mieszkańcu Śląska (dla zmyłki zwanego „Dolnym”) — oto nadchodzi majówka i wypadałoby gdzieś wypaść, nieco się sterać (oczywiście później w korpo opowiadać, że to tylko dla wybornego czeskiego ležáka, no i może dla niedocenianego wina z Moraw)? W dodatku tak wyszło, że lubisz góry, po których plączesz się z psem (tj. pies plącze … Dowiedz się więcej