Tag: Sudety

Sudety

Broumovské stěny (tym razem jesienią)

Broumovske steny listopad

Jako się rzekło tydzień temu, rzutem na taśmę tuż przed zamknięciem możliwości wjazdu na terytorium Czeskiej Republiki dla obywateli RP, wybraliśmy się na ostatni zapewne w tym roku wypad w Broumovské stěny. Dość symbolicznie, bo przecież tam poniosło nas na…

Góry Suche

Góry Suche

Góry Suche nie pojawiają się na tutejszych łamach dostatecznie często, co jest przykrym efektem tego, że pamiętając własne wrażenia z wypadu, jak przychodzi co do czego — suniemy nieco dalej. Tymczasem to niepozorne (Góry Suche na mapie wyglądają jak niewielka…

Trzy dni kondora (v Krkonošach)

czeskie karkonosze

Mając trzy wolne dni na przełomie lata i jesieni zdecydowaliśmy się wyskoczyć w czeskie Karkonosze, sprawdzić czy nic się nie zmieniło od naszego ostatniego pobytu, od którego minęły już dwa lata. Nie jest to moje ulubione pasmo w Sudetach, nie…

Keprník (z psem)

Keprnik

Minęło trochę czasu od naszego ostatniego górskiego wypadu, ale w końcu nas przywiało — znów w Hrubý Jeseník. Tym razem padło na Keprník (1423 m n.p.m.), który wprawdzie odwiedziliśmy nie dalej jak dwa lata temu (por. „Na pożegnanie lata (i…

Masiv Králického Sněžníku 2.0

śnieżnik czeska strona

Po ostatnim wypadzie w masiv Králického Sněžníku pozostały nam pewne porachunki do wyrównania. Przede wszystkim chcieliśmy się przejść całym szlakiem prowadzącym wzdłuż doliny Prudkého potoka, no i może zobaczyć co tam słychać u słonia księcia Liechtensteina — ostatni raz byliśmy…

Hrubý Jeseník

Praděd

Dobrze wybrany rewir na dwudniówkę ma to do siebie, że można urozmaicić sobie doznania wybierając się na przechadzkę w dwóch różnych górskich pasmach. Na pierwszy rzut poszedł masiv Králického Sněžníku, dzień później natomiast wyskoczyliśmy w Hrubý Jeseník (Wysoki Jesionik) —…

Masiv Králického Sněžníku

Masyw Śnieżnika czeska strona

Blisko dwa lata po ostatnim výlete w te rewiry, przeszło rok po ostatnim przekroczeniu bariery tysiąca metrów n.p.m., blisko rok od TPLO lewego i przeszło pół roku po TPLO prawego kolana… — zgodnie z niepisaną zasadą, że czeskie Sudety przyciągają…

Broumovské stěny

Broumovské stěny pies

Po przeszło sześciomiesięcznej przymusowej przerwie — a to psie kolanko, a to wiadome tematy — wreszcie udało się nam wyrwać poza granice naszego pięknego kraju. Poniosło nas, jak łatwo odgadnąć, w Broumovské stěny. Dawno tam nie byliśmy (ostatnim razem w…

Pokrętna ósemeczka w Rudawach Janowickich

pies góry Rudawy Janowickie

Odwiedzone tuż po odwołaniu koronawirusowego aresztu domowego Rudawy Janowickie tak się nam spodobały, że kilka dni temu postanowiliśmy jeszcze raz wyskoczyć w te piękne góry celem nadrobienia skumulowanych zaległości. Tym razem wybór padł na pętelkę — a właściwie dość pokrętną…

Przez Hejszowinę

hejszowina

Kiedyś już na łamach tutejszych pisałem (i to nie raz), że najpiękniejsze na świecie są Góry Stołowe — Ostaš, Skalne Grzyby, Broumovske stěny, Zawory, Teplickie Skały, Hejszowina… No właśnie, skoro nasze osobiste losy tak się potoczyły, że już prawie pół roku…

Rudawy Janowickie z psem

rudawy janowickie psem

Rzuciły mi się kilka dni temu w oczy słowa redaktora St. Janeckiego, który raczył sobie zakpić, że zapewne po odblokowaniu lasów nie będzie chętnych, bo przecież nikomu nie chodziło o to, żeby tam pójść, lecz tylko o to, żeby móc…

Góry Sowie — idealne na #NIERÓBTŁUMU

Góry Sowie

Niezależnie od tego czy to #ZOSTAŃWDOMU czy raczej #NIERÓBTŁUMU, człowiek musi się ruszać — i piesia też, także taka, która ma poinwestowane w tytanowe blaszki w obu kolanach. Korzystając z iście wiosennej pogody zdecydowaliśmy się wybrać na nieco dłuższy spacer…

Lausche / Luž / Łysa (Góry Łużyckie)

Góry Łużyckie

Późnojesienny wyjazd w czeskie Góry Izerskie okazały się dobrą okazją do dodatkowego wypadu w Góry Łużyckie. Pasmo na tyle pomijalne, że dłuższy czas nie skupiałem się chyba na jego istnieniu, później myliłem z Czesko-Saską Szwajcarią (a dokładnie: myślałem, że te wspaniałe…

Jizerské hory

Przymusowe wykorzystanie zaległego urlopu

Doświadczenie zdobyte przez lata włóczenia się tu i tam podpowiada, że Góry Izerskie najlepiej zwiedzać zimą, kiedy choćby cienka warstwa śniegu przykrywa wszechobecne asfalty. Doskonale o tym pamiętając kilka dni temu wybraliśmy się na kilka lajtowych spacerów przez czeskie Jizerské…