„SPECTRE” — recenzja filmu, w którym Bond…

Spectre recenzja

Dla jasności: zdając sobie sprawę, że wszystko co tu powiem może być wykorzystane przeciwko mnie, muszę zacząć od wyznania Bondomaniaka — nie ma złych Bondów, bo nawet te gorsze są w sumie świetne (mówię to po wielokrotnym obejrzeniu wszystkich 24 oficjalnych, 1 nieoficjalnego oraz parodii). Zatem niezależnie od tego co zaraz napiszę o SPECTRE — trzeba … Dowiedz się więcej

Sicario — recenzja filmu, który nie ma happy-endu

Sicario recenzja filmu

Jeśli chodzi o film „Sicario” to mam mieszane uczucia, na tyle mieszane, że nawet nie byłem pewien czy pojawi się tutaj recenzja. Po niedłuższym namyśle przyszło mi do głowy, że jednak warto: nawet jeśli nie ze względu na obsadę (Benicio del Toro ma u mnie nadal plusa za swój prawie-debiutancki udział w „Licence to Kill”), nawet … Dowiedz się więcej

Marsylski łącznik — film dla miłośnika klasycznego kryminału

Marsylski łącznik

W kolejnym odcinku opowieści fajny film wczoraj widziałem przyszedł czas na „Marsylskiego łącznika” (tak, to szokująca prawda, ale dwa miesiące nie byłem w kinie, po prostu nie szło nic ciekawego — a „Mad Max” jest ciągle w planach). Marsylski łącznik (oryginalny tytuł to La French) to przykład klasycznego thrillera kryminalnego — klasycznego w formie i w … Dowiedz się więcej

„Kingsman” — recenzja, która powie Wam, że warto na to iść do kina

tantiemy płyt dvd

Kontynuując (?) tradycję (?) luźniejszych wpisów — przypominam, że Lege Artis w nowej odsłonie ma z założenia charakter ściśle komercyjny i sprzedajny — poświęconych na przykład ciekawym filmom (albo i mniej ciekawym, wszakże „Hiszpanka” jako historyczna plajta też znalazła swoje 3 minuty na łamach Lege Artis) dziś na tapetę czas wziąć „Kingsman: tajne służby”. Oczywiście o … Dowiedz się więcej

„Hiszpanka” — film, który okradł mnie z czasu i pieniędzy

hiszpanka film recenzja

To film dopieszczony niczym Harry Potter. Na dodatek ironiczny, przekorny, zanurzony w pseudorealnym świecie zbiorowej wyobraźni. — Paweł T. Felis, krytyk filmowy, pełen zachwytów nad filmem, w powstanie którego maczał palce… Na łamach „Lege Artis” dość rzadko pojawiają się recenzje filmowe — stałe miejsce ma wyłącznie agent 007 — jednak czy to chcąc zerwać z … Dowiedz się więcej