Kapitan zawsze schodzi ze statku ostatni (art. 61 kodeksu morskiego)

Nie odpływając jeszcze zbyt daleko od tematyki kodeksu morskiego (którego tekst jednolity opublikowano w Dz.U. z 2016 r. poz. 66) postanowiłem poświęcić ze dwa akapity starej regule honorowej — kapitan schodzi ze statku ostatni (art. 61 kodeksu morskiego). Z tym, że dziś sprawa nie leży już wyłącznie w gestii kodeksu honorowego dowódcy łajby, ale została uregulowana normatywnie. art. 61 … Czytaj dalej

Pierwszy po bogu ma prawo przymknąć rozrabiakę aż do najbliższego portu (art. 68 kodeksu morskiego)

Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek wcześniej zaglądał do tej ustawy, ale nazwa kodeks morski brzmi tak romantycznie, że opublikowanie w Dzienniku Ustaw tekstu jednolitego (Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 grudnia 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy — kodeks morski, Dz.U. z 2016 r. poz. 66) trzeba jakoś uczcić. Jeśli nie szklenicą … Czytaj dalej