„Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”, Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski — recenzja biografii, która nie została napisana na kolanach

Kukuczka Kortko recenzja

Nie będę owijał w bawełnę: do książki „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście„ autorstwa Dariusza Kortko i Marcina Pietraszewskiego zabierałem się z pewną taką niepewnością. Raz, że mam za sobą mnóstwo literatury wysokogórskiej, dwa, że obawiałem się, że biografia Jerzego Kukuczki będzie kolejnym zestawem wspominek o najwyższych i najwybitniejszych — napisanym na kolanach.   Na szczęście autorzy … Dowiedz się więcej

„1956. Przebudzeni”, Piotr Bojarski — recenzja zniechęcająca

1956 Przebudzeni Bojarski

Krótko i na temat: jeśli lektura książki „1945. Wojna i pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej miałaby Was zachęcić (tak jak mnie) do przeczytania książki „1956. Przebudzeni„, Piotra Bojarskiego — obawiam się, że czeka Was srogie rozczarowanie. Odcinanie kuponów od dobrego (lecz jeszcze nie do końca sprawdzonego) wzorca nie zawsze się sprawdza. 1956 rok to niewątpliwie bardzo ważna data … Dowiedz się więcej

Peter Longerich, „Himmler. Buchalter śmierci” — czyli dlaczego trzeba uważać na niepijące, nadmiernie ugrzecznione i wycofane jednostki…

Longerich Himmler recenzja

Z góry przyznam, że nie wiem czy ciekawe są biografie ludzi dobrych, po prostu raczej takich nie czytam, obawiając się, że dobro jest nudne. Natomiast Hitler, Stalin, Mussolini… wychodząc z tego samego założenia, dla którego brukowce świetnie się sprzedają jeśli mają goliznę lub wypadek na okładce — dziś biorę się za recenzję książki „Himmler. Buchalter śmierci” (autor Peter … Dowiedz się więcej

Wiktor Suworow, „Akwarium” — świetna książka o tamtych czasach na te czasy

suworow akwarium recenzja

A skoro niedawno gruchnęło, że polskie służby mają swojego człowieka w Trybunale Konstytucyjnym, a amerykańskie służby miały swojego człowieka w MSZ, to warto chyba poświęcić kilka zdań genialnej książce o pracy służb — czyli „Akwarium” autorstwa Wiktora Suworowa. Na początek disklajmer: „Akwarium” czytałem już kilka lat temu, ale z przyjemnością rzecz sobie kilka dni temu odświeżyłem. Czytałem kilka książek Władimira … Dowiedz się więcej

Richard Pipes, „Czerwone Imperium. Powstanie Związku Sowieckiego” — czyli dlaczego nie warto dawać ucha rosyjskiej propagandzie, niezależnie czy mowa o „samostanowieniu narodów” czy o „największej katastrofie XX wieku”

Richard Pipes Czerwone Imperium recenzja

Niedużo brakowało, a i ta książka trafiłaby na listę odpuszczonych w pół brodu — Pipes niewątpliwie wielką wiedzę ma, ale czy to kwestia tłumaczenia, czy też jego własnych cech — jakoś nie wszystko mi się łatwo czyta („Rewolucja rosyjska” jest tak super, że przeczytałem ją dwa razy). Skoro jednak udało mi się ukończyć, to czas … Dowiedz się więcej