Publikowanie otrzymanych listów bez zgody nadawcy

Listy najczęściej kojarzą się nam z czymś maksymalnie prywatnym, nieprzypadkowo wszakże mówi się o tajemnicy korespondencji. Jednak nie dziwią przecież publikowane książki, na które składają się listy, z których poznajemy życie i przemyślenia znanych osób. Publikacja listów nie może być zatem obojętna prawu; nie ma problemu jeśli z inicjatywa spotyka się z akceptacją nadawcy i … Dowiedz się więcej

Mariusz Szczygieł — „Gottland”, „Zrób sobie raj”, „Láska nebeská” — recenzja trzykrotna

Szczygieł Gottland Zrób sobie raj Láska nebeská recenzja

Niedawne dywagacje o tym dlaczego warto — a może jednak nie warto? — emigrować do Czeskiej Republiki byłyby li tylko czczą polemiką, gdybym nie uczcił ich ponowną lekturą dwóch świetnych i jednej bardzo dobrej książek — a mianowicie „Gottland”, „Zrób sobie raj”, „Láska nebeská” (autorstwa Mariusza Szczygła). Od razu zastrzegam, że nie mam pewności czy książki … Dowiedz się więcej

„Kongo. Opowieść o zrujnowanym kraju”, David Van Reybrouck — recenzja

Kongo Opowieść zrujnowanym kraju Reybrouck recenzja

Na początku była fascynacja dziennikarstwem, reportażem; wzorcem — odkryte pacholęciem nastoletnim — książki Ryszarda Kapuścińskiego („Cesarz”, „Wojna futbolowa”, „Szachinszach” — do dziś klasyka klasyk). Później były niezliczone egzemplarze „National Geographic” (pod których ciężarem połamał się regał), a później… długo długo nic. Chyba efekt przesycenia, wszystko już było, nie dziwi nic (no dobra, są — inne, … Dowiedz się więcej

„Ceaușescu. Piekło na ziemi”, Thomas Kunze — tak skończył Drakula Karpat

Ceausescu Piekło na ziemi Kunze

Czy zło jest ciekawsze od dobra? Czy też po prostu ciekawiej się czyta książki (ogląda film) o złych ludziach? Wydaje mi się, że uczciwa odpowiedź byłaby nieco niepolityczna, niemniej biorąc pod uwagę moją predylekcję do biografii totalitarnych dyktatorów i ich poputczików — chyba coś w tym jest… Jednak po lekturze książki „Ceaușescu. Piekło na ziemi” autorstwa Thomasa … Dowiedz się więcej

Peter Longerich, „Goebbels. Apostoł diabła” — recenzja sfrustrowana

longerich Goebbels Apostoł diabła recenzja

Sam nie wiem co jest takiego w tych oczadziałych zwyrodnialcach, że tak bardzo lubię czytać ich biografie… Hitler, Himmler, Stalin — teraz wreszcie minister propagandy i oświecenia publicznego w rządzie Trzeciej Rzeszy… „Goebbels. Apostoł diabła” pióra Petera Longericha to kolejna bardzo dobra książka, którą naprawdę warto przeczytać dla zastanowienia: jak to jest, że konglomerat tak różnych postaci mógł … Dowiedz się więcej