Castelfeder Alpenthal pinot grigio — z ziemi włoskiej Südtirolu do Polski
A skoro już jutro będzie o tym, że tytuł drugiej części opowiastki o alpejskich peregrynacjach był nieco podchwytliwy, dziś czas na kilka zdań o tym, że widzieć o czymś, bo się przeczytało, to nie to samo, co zobaczyć na własne oczyska. A także o tym, że wracając z objazdówki udało mi się kupić parę butelek fajnego wina, na przykład Castelfeder … Dowiedz się więcej