Góry Izerskie i pies

Jak pamiętają najwytrwalsi P.T. Czytelnicy Lege Artis w lipcu (w połowie lipca, właściwie to w drugiej połowie lipca, a dokładnie 18 lipca), udaliśmy się na wakacje do Wolimierza — czyli w Góry Izerskie. To były pierwsze (po rocznej przerwie) wakacje z psem, zatem — niezależnie od tego, że Kuata jest nadal młodziutka (co ma znaczenie: kondycja, wytrzymałość, etc.) — poniższy tekst odnosi się do tego czy Góry Izerskie idealnie nadają się do aktywnego spędzenia czasu z czworonogiem.


Góry Izerskie pies

Góry Izerskie i pies to naprawdę układ doskonały. Na zdjęciu: Kuata poznaje uroki Hali Izerskiej (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Pierwsza informacja, od której moim zdaniem zawsze powinni zaczynać przewodnicy psów zamierzający udać się gdziekolwiek (nie tylko w góry): Góry Izerskie nie są objęte żadnym parkiem narodowym, więc co do zasady nie ma przeciwwskazań formalnych dla wejścia tam z psiakiem. (Ważne: art. 15 ust. 1 pkt 16 ustawy o ochronie przyrody mówi także o rezerwatach, więc pojęcie „park narodowy” pojawia się tu dość umownie.)


Góry Izerskie pies

Przerwa edukacyjna (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Czas na nieco wrażeń: uwielbiam Izery, bo są tego warte. To naprawdę przepiękny kawałek Sudetów: może nie tak nieuczęszczane jak Góry Sowie, może nie tak dzikie jak Bieszczady, może nie tak wysokie jak Tatry — szkoda, że miejscami podeszwy butów ścieramy na asfalcie — jednak te niedogodności rekompensują nam naprawdę przepiękne widoki i super zieleń.


Góry Izerskie pies

Odpoczynek na Hali Izerskiej (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Oczywiście nie chcę powiedzieć, że Góry Izerskie zachwycą każdego. Niepocieszeni będą przede wszystkim zwolennicy ekstremum (stąd musiało minąć troszkę czasu zanim ja sam zacząłem doceniać podobne tereny). Jednak turyści preferujący wypoczynek z czworonogiem muszą iść na pewne kompromisy — które z czasem przestają być kompromisami ;-) — stąd też planując kilkudniowy wypad w Polskę albo po prostu parę spokojnych dni wśród zieleni i z dostępnością smacznego piwa śmiało można zaryzykować wizytę w Świeradowie i okolicach.

8 comments for “Góry Izerskie i pies

  1. koala
    14 stycznia 2016 at 18:20

    A czy autor wie, że w Lasach Państwowych, a tym bardziej w rewerwatach, pies musi być na SMYCZY? Spuszczanie z niej psa jest wykroczeniem karanym mandatem.

    • 14 stycznia 2016 at 20:22

      To jest nieprawda — a raczej Radio Erewań: nie w Lasach Państwowych, lecz „w lasie”, nie na smyczy, lecz nie wolno „luzem”, a rezerwat to jeszcze inna para kaloszy.

  2. Edyta Beszczyńska
    7 maja 2017 at 15:47

    Witam, czy czasem nie wkradł się błąd w zdaniu: ” Góry Stołowe nie są objęte żadnym parkiem narodowym”? Czytam Pana wpisy, bo po pobycie na Słowacji (Mała Fatra z psem) poczuliśmy głód gór i szukam opcji w Polsce. Zarówno Izery jak i Stołowe wydają się dobrą opcją :-) Pozdrawiam

    • 7 maja 2017 at 16:28

      A, faktycznie, dziękuję — przejęzyczenie, oczywiście chodzi o Izerskie :) Poprawiam, dziękuję.

      A na Fatrę wybieram się w sierpniu :)

      • Edyta Beszczyńska
        7 maja 2017 at 20:55

        Już zazdroszczę :-) A z tym przejęzyczeniem to chyba zgodnie z powiedzeniem „Co w sercu, to na języku” ;-)

  3. #Balbina #
    3 września 2017 at 16:24

    Witam czt ktos sie orientuje czy z psem mozena wjechac gondolą w górach izerskich??

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.