Przekroczenie granic obrony koniecznej przy odparciu włamania do domu (projekt art. 25 par. 2a kk)

Krótko i na temat: niezależnie od tego co podają media, dopiero wczoraj wpłynął do Izby Poselskiej rządowy projekt nowelizacji przepisów kodeksu karnego o obronie koniecznej — ułatwiający życie broniącym własnego domostwa przed napaścią (odnośnik).


obrona konieczna wdarcie domu

Nóż Mora Eldris świetnie nadaje się na podręczne narzędzie turysty (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Rozchodzi się oczywiście o pomysł zmiany przepisów regulujących kontratyp obrony koniecznej o przypadek ekscesu polegającego na przekroczeniu jej granic w przypadku szczególnego zagrożenia jakim jest naruszenie miru domowego polegającego na wdarciu się sprawcy do domu (mieszkania, lokalu) lub na ogrodzone podwórko (art. 25 par. 2a kk). 

art. 25 par. 2a kk (projekt)
Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Media podchwyciły temat przedstawiając go jako „przełom”, mnie jednak (nie-karniście) projekt ministra Ziobry nie wydaje się aż takim przełomem. Czytając bowiem art. 25 kk w obecnym brzmieniu widzę, że propozycja stanowi „syntetyczny wyciąg” z obowiązującej regulacji.

Ba, krytycy zwracają uwagę, że w rzeczywistości propozycja stanowi wyłącznie rozmycie zasad obrony koniecznej — przepis służyć ma wyłącznie napastnikom — i coś w tym argumencie jest.

art. 25 kk
§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

Przypomnijmy, iż obecnie kontratyp obrony koniecznej polega na:

  • wyłączeniu odpowiedzialności karnej („nie popełnia przestępstwa”) jeśli działanie w obronie koniecznej miało na celu odparcie każdego bezpośredniego, bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem (art. 25 par. 1 kk);
  • kolejne przepisy stanowią wyłącznie rozmycie tej fundamentalnej zasady: po pierwsze jeśli broniący się przekroczył granice obrony koniecznej (tzw. eksces intensywny lub eksces ekstensywny — coś jeszcze pamiętam ze studiów!) sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia (art. 25 par. 2 kk);
  • po drugie jeśli przekroczenie granic obrony koniecznej nastąpiło wskutek strachu lub usprawiedliwionego wzburzenia, sprawca „nie podlega karze” (art. 25 par. 3 kk).

Łamigłówka jest prosta: generalną zasadą jest prawo obrony przed napaścią, jednak ustawodawca (oczywiście słusznie) wziął pod uwagę, że nie można strzelać z armaty do muchy — stąd też jeśli broniący się przed bezprawnym zamachem przesadzi w środkach ekspresji (popełniając przestępstwo), nie można mówić, że nie było przestępstwa — co najwyżej sąd może łagodniej potraktować sprawcę przestępstwa.

Uradowanym szeryfowskim pomysłem ministra Ziobry zwracam uwagę, że świat byłby najprostszy, gdyby art. 25 kk składał się tylko ze zdania „nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem” — cała reszta mówi o tym, że jednak przestępstwo jest, a co najwyżej sprawca może liczyć na łagodniejsze potraktowanie.

Nie inaczej jest z projektem dodania do kodeksu karnego art. 25 par. 2a kk — to kolejny lex specialis — zatem nie dość, że przecież przekroczenie granic obrony koniecznej w przypadku wdarcia się sprawcy do domu może wywołać u napadniętego „strach lub wzburzenie” (art. 25 par. 3 kk), które nie muszą dotyczyć domostwa (z drugiej strony powołanie się na eksces w przypadku obrony przed wdarciem się do domu nie będzie wymagało wykazania „strachu lub wzburzenia”) — to jeszcze warto pamiętać, że każdy wyjątek od wyjątku jest obarczony pewnego rodzaju ryzykiem…

Reasumując: zachwyconych odzachwycam, poruszonym zwracam uwagę — jakby na to nie patrzeć nie od samego mieszania herbata robi się słodka.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

23 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze