Czy samochód z włączonym silnikiem — ale stojący na luzie — jest w ruchu?

Kontynuując kontrowersyjne (w ocenie P.T. Czytelników) rozważania dotyczące odpowiedzialności deliktowej posiadacza pojazdu mechanicznego na zasadzie ryzyka (por. „Czy samochód naprawiany w warsztacie jest samochodem „poruszanym” oraz „Czy samochód, który „skoczył” na jedynce, jest pojazdem „w ruchu”?”) — dziś kilka akapitów o tym czy samochód ma włączony silnik — ale stoi — jest „w ruchu” w rozumieniu art. 436 par. 1 kc — czy też ruch należy rozumieć zgodnie z zasadami fizyki newtonowskiej?


Samochód ruchu stoi włączony silnik

Zdechły, gnijący, przyrośnięty do gleby — ten samochód raczej nie zazna już ruchu (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok SA w Białymstoku z 12 lipca 2017 r., (sygn. akt I ACa 123/17)
Pojazd z włączonym silnikiem zawsze jest w ruchu, nawet, gdy stoi w miejscu.

Proces dotyczył zadośćuczynienia z polisy OC posiadacza samochodu, który włączył silnik w zamkniętym garażu, chcąc w ten sposób ogrzać pomieszczenie, powodując w ten sposób śmiertelne zatrucie podpitej córki powodów.

Sprawca został uznany winnym przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 kk), co pozwanemu ubezpieczycielowi pozwoliło na twierdzenie, że skoro czyn nie został zakwalifikowany jako przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, to sąd cywilny nie jest związany ustaleniami wyroku karnego (art. 11 kpc) — a poza tym skoro samochód stał, to nie znajdował się w ruchu (art. 436 par. 1 kc).



Sąd prawomocnie przyznał po 40 tys. złotych zadośćuczynienia (art. 446 par. 4 kc): pojazdem w ruchu jest każdy samochód z włączonym silnikiem, od momentu jego uruchomienia, a z ruchem pojazdu wiążą się wszystkie czynności łączące się z działaniem pojazdu, nawet jeśli stoi on w miejscu (także wsiadanie i wysiadanie, garażowanie, etc.). Wynika to bowiem z oceny, iż źródło niebezpieczeństwa tkwi w samym pojeździe, zaś zagrożenie w przypadku pojazdów napędzanych siłami przyrody stwarza już samo uruchomienie silnika — czego skutkiem jest konieczność zapewnienia zwiększonej ochrony osobom, które doznały szkody związanej z ruchem tego samochodu.

Sąd oceniający skutki deliktu jest związany prawomocnym wyrokiem skazującym sprawcę za popełnione przestępstwo, niezależnie od kwalifikacji czynu, skoro zatem sprawca został skazany z za nieumyślne spowodowanie śmierci pokrzywdzonej, to ubezpieczyciel nie może kwestionować tej okoliczności.

Zerwanie więzi rodzinnych będące skutkiem wypadku uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia, nawet jeśli sprawa dotyczy lekko patologicznej rodziny, a 16-letnia zmarła była pod wpływem alkoholu. Okoliczność ta została zakwalifikowana przez sąd jako przyczynienie się do szkody — ze skutkiem w postaci obniżenia zadośćuczynienia o 50% (art. 362 kc) — jednak tak czy inaczej konsekwencje powinny obciążać 21-letniego posiadacza pojazdu, który powinien przewidzieć, że uruchomienie silnika w zamkniętym pomieszczeniu może spowodować takie konsekwencje.

Warto zapamiętać: samochód jest w ruchu, nawet jeśli stoi, ale ma włączony silnik — zatem odpowiedzialnym za szkodę wyrządzoną w takim przypadku jest posiadacz pojazdu — za którego płaci, jeśli oczywiście kierujący ma ważną polisę OC, ubezpieczyciel.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

18 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze