Mam małą, prywatną stronę internetową — czy muszę stosować się do RODO?

Troszkę w ramach gromienia mitów o RODO — troszkę dla opisania RODO od d-strony (drugiej!) — troszkę dla załapania się na choćby troszkę ruchu na tę jakże popularną ostatnio frazę — na pewno ku szczęśliwości P.T. Czytelników, krótkie pytanie: czy RODO stosuje się do prywatnej strony internetowej (bloga, niewielkiej strony www etc.), czy jednak jest to taki sam „czysto osobisty lub domowy” charakter przetwarzania danych osobowych jak kamerki samochodowe?


Zawyżanie statystyk oglądalności bloga

RODO nie ma zastosowania do prywatnej strony internetowej — bo to nic więcej niż „czysto” osobista lub prywatna działalność. Zbieranie statystyk oglądalności przy pomocy powszechnych (i troszkę szpiegujących) narzędzi nie zmienia tego celu.


Odpowiedź moja będzie krótka, a jednak w punktach:

  • bez wątpliwości prowadzenie niewielkiej, prywatnej strony internetowej (w typie blogaska) nie będzie podlegało pod RODO, które literalnie nie ma zastosowania do przetwarzania danych osobowych „przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze” (art. 2 ust. 2 lit. c RODO);
  • oznacza to, że twórca takiej prywatnej strony internetowej nie ma potrzeby ani podpisywać umowy o powierzenie przetwarzania z hostingodawcą, ani też martwić się obowiązkami informacyjnymi (polityką prywatności, por. art. 14 RODO);
  • uważam też, że nie ma znaczenia czy na stronie są cuda-niewidy od Gógla (np. Analytics) czy Fejsbóka — ani chęć poznania statystyk odwiedzin, ani zamiar wspomożenia socjalnego blogaska nie wpływa na „czystość” osobistego charakteru przetwarzania danych, przeto nie skutkuje „podpadnięciem” pod RODO (uważam, że nie ma też wpływu fakt, że owi usługodawcy mogą korzystać z zebranych w ten sposób danych w sobie tylko znany sposób);
  • co innego jednak jeśli na blogu są jakieś funkcje reklamowo-śledzące — jestem bowiem zdania, że wejście w jakiś program reklamowy, afiliacyjny, etc., wyklucza uznanie serwisu za — podkreślmy: czysto „osobisty lub domowy”;
  • nie dotyczy to jednak tylko np. udostępnianych formularzy, z których dane zbierane są przez podmioty prowadzące te programy (wypełnienie obowiązku informacyjnego z art. 13 RODO to oczywista oczywistość, aczkolwiek obciążająca owego usługodawcę) — konsekwencją monetyzacji blogaska będzie także konieczność podzielenia się z użytkownikami informacjami wymaganymi na podst. art. 14 RODO;
  • i last but not least — literalnie „osobisty lub domowy” charakter czynności dotyczy wyłącznie osób fizycznych, co jest przecież o tyle racjonalne, że osoby prawne (lub inne jednostki) nie mają spraw osobistych ani domowych, przez co nawet najprostsza stronka internetowa jest celem promocyjnym lub marketingowym.

I to by było właściwie na tyle, na razie :)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

68 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze