Odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu

Czy odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu określają przepisy kodeksu pracy o szkodzie wyrządzonej pracodawcy? Czy jednak, skoro działanie nie ma związku ze stosunkiem pracy, można sięgnąć do przepisów o odpowiedzialności cywilnej? Jak w takim przypadku liczyć wysokość odszkodowania należnego pracodawcy? (wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2018 r., I PK 142/17).


Odpowiedzialność pracownika prywatne używanie służbowego samochodu

Odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu określają przepisy kodeksu cywilnego (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Spór dotyczył odpowiedzialności za użytkowanie należącego do pracodawcy pojazdu służbowego (ciężarówki) do celów prywatnych, (tak w czasie pracy, jak i poza godzinami pracy) bez zgody pracodawcy.

Sąd prawomocnie uwzględnił powództwo wniesione przez pracodawcę: raport z tachografu wykazał, że kierowca pozwolił sobie przejechać w ten sposób 2960 km, zaś skoro średnia stawka w krajowym transporcie drogowym wynosi 3,5 złotych za kilometr, pracodawca poniósł szkodę w wysokości ok. 10 tys. złotych. Pracownikowi nie wolno korzystać z powierzonego mienia pracodawcy w sposób nieuzgodniony, może więc ponosić odpowiedzialność za działanie zawinione (podjęte w zamiarze ewentualnym), wskutek którego wyrządził pracodawcy szkodę.

Oceniając skargę kasacyjną pozwanego pracownika Sąd Najwyższy stwierdził, że orzecznictwo nie jest jednolite jeśli chodzi o odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków oraz za szkodę wyrządzoną „przy okazji” pozostawania w stosunku pracy. Jednak w praktyce przyjmuje się, że samowolne użycie samochodu służbowego w celach prywatnych, które nie może być kwalifikowane jako działanie w ramach obowiązków pracowniczych, skutkuje odpowiedzialnością na zasadach określonych w kodeksie cywilnym, a właściwym do rozpoznania sporu jest sąd cywilny (nie stosuje się korzystniejszego dla pracownika kodeksu pracy, por. wyrok SN z 28 maja 1976 r., IV PR 49/76; wyrok SN z 30 sierpnia 1984 r., II CR 279/84; wyrok SN z 4 maja 1988 r., IV PR 117/88).

Tymczasem zaskarżony wyrok nie pozwalał na ustalenie na jakiej zasadzie pozwany ma ponosić odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę — czy chodzi o odpowiedzialność za mienie powierzone (art. 124 kp, który skądinąd nie może być zastosowany w tego rodzaju sprawie), czy o „zwykłą” szkodę wyrządzoną umyślnie (art. 122 kp). Nie wiadomo też w jaki sposób sąd obliczył wysokość szkody: czy stawka kilometrowa obejmuje tylko zużycie pojazdu, czy także wynagrodzenie za używanie samochodu? W dodatku w rozważaniach sądu pojawia się jakieś „uszczuplenie powierzonego złomu”, które jednak nie zostało wzięte pod uwagę przy samym obliczaniu wysokości szkody.
Jednakże wskazanie jako podstawy odpowiedzialności przepisów kodeksu pracy jest nieprawidłowe, a to dlatego, że odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu określa art. 415 kc — pod warunkiem jednak, że doszło do wyrządzenia szkody w majątku pracodawcy.
Gdyby jednak ustalono, iż szkoda jest wynikiem niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, podstawą zasądzenia odszkodowania może być wyłącznie art. 122 kp — pod warunkiem, że pracownikowi można przypisać winę umyślną. W takim przypadku pracownik zobowiązany jest do naprawienia szkody „w pełnej wysokości”, co obejmuje zarówno poniesione straty, jak i lucrum cessans (art. 361 par. 2 kc). Jednak to na pracodawcy spoczywa obowiązek udowodnienia wysokości poniesionej szkody, winy pracodawcy, jak i związku przyczynowego między powstaniem szkody a działaniem pracownika (art. 116 kp).

Ponieważ wszystkie te okoliczności nie zostały w sprawie ustalonej, Sąd Najwyższy uchylił wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania.

5 comments for “Odpowiedzialność pracownika za prywatne używanie służbowego samochodu

  1. 28 stycznia 2019 at 11:50

    “kierowca pozwolił sobie”
    Wersal :)

    • Olgierd Rudak
      28 stycznia 2019 at 11:59

      I to w obie strony — akurat wychodzi jakieś 3 tys. km :)

  2. Anonim
    28 stycznia 2019 at 17:19

    Z mojej wiedzy – nagminne. Stąd potrzeba instalowania monitoringu floty.

    • Olgierd Rudak
      28 stycznia 2019 at 19:36

      (Sprawdzić czy nie dane osobowe ;-)

      • Mike
        29 stycznia 2019 at 19:31

        trudno to generalnie rozgraniczyć, może nie jeśli chodzi o ciężarówki, a auta służbowe oddane w użytkowanie jednej osobie np. handlowcowi… z praktyki pracodawcy pozwalają na użytkowanie takich aut prywatnie, byle bez przesady. Niektórzy nawet użyczają ich na wakacyjne wyjazdy bez specjalnego problemu, w końcu jeśli pracownik jest wartościowy to takie koszty nie stanowią większego problemu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.