Niezawisłość sędziowska może być zagrożona wskutek upolitycznienia Krajowej Rady Sądownictwa (wyrok TSUE)

Krótko i na temat: w wydanym dziś wyroku TSUE ocenił wpływ upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa na powoływanie sędziów Izby Dyscyplinarnej SN podobnie negatywnie jak w czerwcowej opinii rzecznika generalnego — ale mimo to konkluzje są znacznie bardziej wyważone w sposobie sformułowania krytyki, a zwłaszcza konsekwencji orzeczenia.

wyrok Trybunału Sprawiedliwości EU z 19 listopada 2019 r. (C-585/18, C‑624/18 i C‑625/18)
Artykuł 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej i art. 9 ust. 1 dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by spory dotyczące stosowania prawa Unii mogły należeć do wyłącznej właściwości organu niestanowiącego niezawisłego i bezstronnego sądu w rozumieniu pierwszego z tych przepisów. Do tej ostatniej sytuacji dochodzi wówczas, gdy obiektywne okoliczności, w jakich został utworzony dany organ, oraz jego cechy, a także sposób, w jaki zostali powołani jego członkowie, mogą wzbudzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezależności tego organu od czynników zewnętrznych, w szczególności od bezpośrednich lub pośrednich wpływów władzy ustawodawczej i wykonawczej, oraz jego neutralności względem ścierających się przed nim interesów, i prowadzić w ten sposób do braku przejawiania przez ten organ oznak niezawisłości lub bezstronności, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w jednostkach w społeczeństwie demokratycznym. Do sądu odsyłającego należy ustalenie, przy wzięciu pod uwagę wszystkich istotnych informacji, którymi dysponuje, czy jest tak w przypadku organu takiego jak Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.
W razie gdyby tak było, zasadę pierwszeństwa prawa Unii należy interpretować w ten sposób, że zobowiązuje ona sąd odsyłający do odstąpienia od stosowania przepisu prawa krajowego zastrzegającego dla takiego organu właściwość do rozpoznania sporów w postępowaniu głównym, ażeby spory te mogły zostać rozpatrzone przez sąd, który spełnia wyżej wskazane wymogi niezawisłości i bezstronności i który byłby właściwy w danej dziedzinie, gdyby ów przepis nie stał temu na przeszkodzie.

Dla przypomnienia: orzeczenie odnosi się do problematyki wpływu upolitycznionej (bo powoływanej przez posłów, wbrew polskiej Konstytucji) Krajowej Rady Sądownictwa (przypomnijmy też, że kadencja wcześniejszej KRS została ustawowo skrócona) oraz kompetencji tego organu na dalsze sprawowanie funkcji przez sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny (por. tekst „Krajowa Rada Sądownictwa może nie dawać „rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej” — oraz przepisu przewidującego rozpatrywanie sporów z zakresu prawa pracy sędziów SN rzez Izbę Dyscyplinarną SN, której członkowie zostali powołani przez tę samą KRS wyłącznie spoza sędziów SN… (w tzw. międzyczasie polskie władze nieco zmieniły feralne przepisy, por. „O tym, że nowelizacja ustawy o SN dowodzi, że posłowie PiS potrafią kłamać do samiuśkiego końca”, jednak zdaniem TSUE okoliczność ta nie jest przesłanką skutkującą brakiem konieczności orzekania co do meritum sporu).

Artykuł 47 Karty Praw Podstawowych EU
Prawo do skutecznego środka prawnego i dostępu do bezstronnego sądu
Każdy, kogo prawa i wolności zagwarantowane przez prawo Unii zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka prawnego przed sądem, zgodnie z warunkami przewidzianymi w niniejszym artykule.
Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony uprzednio na mocy ustawy. (…)

W dzisiejszym wyroku Trybunał Sprawiedliwości przypomniał, że zasada niezawisłości i bezstronności sędziowskiej — jeden z elementów prawa do sądu i do sprawiedliwego procesu — ulega zachwianiu, jeśli kompetencje orzecznicze przysługują organowi, który jest zależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Sędziowie powinni mieć gwarancje chroniące ich przed naciskami i ingerencją ze strony innych, upolitycznionych organów władzy państwowej, także pod względem ustalania długości sprawowania przez nich kadencji. Jeśli zatem zmiana przepisów emerytalnych staje się pretekstem do wcześniejszego przeniesienia niektórych sędziów w stan spoczynku, zaś ewentualne odwołania od takiej decyzji ma rozpatrywać organ powołany w znacznej mierze przez władze polityczne (KRS) — a finalnie sprawa trafia do Izby Dyscyplinarnej SN, która została powołana przy udziale tej KRS, to istnieją realne obawy, iż owa niezawisłość i niezależność jest co najmniej zagrożona.

Jednakże decydującą ocenę pozostawiono polskiemu Sądowi Najwyższemu — zdaniem TSUE całościowa ocena nie powinna sprowadzać się wyłącznie do zbadania trybu powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa, należy bowiem wziąć pod uwagę także sposób w jaki organ ten „wypełnia swoje konstytucyjne zadanie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów”, a zwłaszcza czy można poddać w wątpliwość niezależność KRS od legislatywy i egzekutywy. Przy ocenie znaczenia nowych przepisów nie można pomijać także wcześniejszego dorobku TSUE — także tego, w którym stwierdzono, iż usunięcie sędziów SN pod pozorem zmian systemu emerytalnego naruszyło zasadę niezawisłości sędziowskiej (wyrok TSUE z 24 czerwca 2019 r., C‑619/18).

Z tego względu Trybunał Sprawiedliwości EU nie wsparł jednoznacznej i dobitnej opinii rzecznika generalnego — iż sposób powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa wyklucza przyjęcie, iżby sędziowie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego powołani przez taką KRS dawali gwarancje niezawisłości i bezstronności — zamiast tego pozostawia tę ocenę polskiemu Sądowi Najwyższemu. Jeśli jednak SN dojdzie do przekonania, że sposób funkcjonowania wadliwie powołanych organów wyklucza usamodzielnienie się ich członków od decyzji polityków, Sąd Najwyższy będzie miał prawo odmówić kierowania spraw do Izby Dyscyplinarnej SN.

3
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
RYBY
Gość
RYBY

„a finalnie sprawa trafia do Izby Dyscyplinarnej SN, która została powołana przy udziale tej SN, ”
Chyba literówka, nie powinno być na końcu KRS zamiast SN?
Co do meritum – wyrok taki, że i opozycja i władza uznały go za swoje zwycięstwo (Ziobro vs. Schetyna)

b52t
Gość
b52t

Wczoraj ogólnie jest dniem szczerości w polityce:
1. premier w swoich bajkach i bajaniach przekazał (przez odwrotność) że pieniądze z PPK, IKE rząd może kunsztownie pożyczyć mimo górnolotnie brzmiących zapisów ustawy.
2. politycy nie rozumieją treści i sensu orzeczenia – uznając je za zwycięstwo każdej strony – przyznają się do tego nie wprost.
Moc truchleje, cuda, cuda