Wszystkie orzeczenia wydane *od jutra* przez sędziów powołanych przez neo-KRS będą nieważne (BSA I-4110-1/20)

Z kronikarskiego obowiązku: w wydanej dziś uchwale połączonych izb SN (czyli będącej zasadą prawną) dotyczącej statusu sędziów powołanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa stwierdzono, iż wadliwość powołań prowadzi do nienależytej obsady sądu — skutkującej nieważnością postępowania.

uchwała składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN z 23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20)
1. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 kpk albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 kpc zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3).
2. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 kpk albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 kpc zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
3. Wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 kpk oraz art. 379 pkt 4 kpc przyjęta w punktach 1 i 2 niniejszej uchwały nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia oraz do orzeczeń, które zostaną wydane w toczących się w tym dniu postępowaniach na podstawie Kodeksu postępowania karnego przed danym składem sądu.
4. Punkt 1 niniejszej uchwały ma zastosowanie do orzeczeń wydanych z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej utworzonej w Sądzie Najwyższym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.) bez względu na datę wydania tych orzeczeń.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na następujące zagadnienie prawne przedstawione przez Pierwszą Prezeskę SN; jego ocena, znaczenie i skutki zapewne długo będą omawiane i nicowane (przez polityków, praktyków, a także komentatorów), niemniej clou orzeczenia pokrywa się z tezami, które pozwoliłem sobie popełnić w felietonie p.t. „O tym, że sąd odwoławczy ma uprawnienie do instancyjnej kontroli składu orzekającego”, a mianowicie:

  • pierwszy punkt uchwały jest jasny: niekonstytucyjność dokonanego przez obecne władze państwa skoku na KRS oznacza, że składy, w ramach którego orzekają powołani przy udziale tego gremium sędziowie, są sprzeczne z przepisami prawa (w procedurze cywilnej) lub nienależycie obsadzonymi (w procedurze karnej);
  • tego rodzaju wadliwość składu orzekającego jest przesłanką do stwierdzenia nieważności postępowań (art. 379 pkt 4 kpc, art. 439 par. 1 pkt 2 kpk) — którą to okoliczność sąd wyższej instancji zawsze bierze pod uwagę z urzędu;
  • drugi punkt wydaje się nieco łagodzić to stanowisko — kluczem do oceny przesłanej nieważności postępowania jest ocena czy naruszenie zasad powoływania sędziego pozwala na zakwestionowanie zasady niezawisłości i bezstronności sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP);
  • (przyznam, że w świetle dość kategorycznego pkt 1 mam pewien percepcyjny problem z zakresem pkt 2; być może to kwestia późnej godziny i być może jak się prześpię, to wymyślę coś ździebko mądrzejszego ;-)
  • SN stara się jednak nie rozwalić systemu: wadliwość wadliwością, nieważność nieważnością, ale co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr — uchwała działa tylko na przyszłość i nie przekreśla dotychczasowego dorobku orzeczniczego wadliwie powołanych sędziów; dotychczasowego, czyli tego, który ujrzał światło dzienne wczoraj lub dziś, bo od jutra nie ma zmiłuj się (pkt 3);
  • to niewątpliwie bardzo kontrowersyjne założenie, z którym pewnie część sądów niższych instancji może próbować polemizować — przypomnieć jednak warto, że zasada prawna (uchwała połączonych izb SN ma status zasady prawnej) wiąże tylko i aż SN (czyli jeśli sprawa trafi do SN, to ten musi orzekać zgodnie z uchwałą);
  • litości nie ma jednak dla Izby Dyscyplinarnej, co jednak nie może dziwić, bo przecież już kilka tygodni temu SN przyjął, że ID „nie jest sądem”.

A na marginesie: marzyłoby się, by polemika z orzeczeniem — uchwała połączonych izb Sądu Najwyższego nie jest prawdą objawioną, można i należy ją analizować, szukać luk i słabych punktów, podważać — prowadzona była na argumenty natury prawniczej. Na razie mamy tradycyjne tupnięcie nóżką (w/g komunikatu resortu ministra Ziobro uchwała „jako niezgodna z prawem nie wywołuje skutków prawnych” — że też nie przyłapali go na tym zamawianiu sushi), jutro pewnie będą podśmiechujki w stylu „ile dywizji ma profesor Gersdorf?” i wywracanie stolika.

PS [5 lutego 2020 r.] w serwisie SN udostępniono uzasadnienie uchwały.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

41 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze