Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich już w Dzienniku Ustaw

Krótko i na temat: dokładnie dziś w Dzienniku Ustaw opublikowano wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich 2020 r. — czyli obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 30 czerwca 2020 r. o wynikach głosowania i wyniku wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 28 czerwca 2020 r., Dz.U. z 2020 r. poz. 1163).


Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich 2020

Wybory w maju mogły zabić — a wybory w czerwcu, Sire? (fot. Olgierd Rudak, CC-BY 2.0)


W skrócie i nie paląc:

  • uprawnionych do głosowania było 30,2 mln obywateli, łączna ilość ważnych głosów wyniosła 19,43 mln — co daje frekwencję na poziomie 64,51%;
  • jak wypadło głosowanie korespondencyjne? wysłano dokładnie 536 821 pakietów wyborczych, wróciło tylko 483 898 kopert zwrotnych,
  • głosujący korespondencyjne popełnili sporo błędów: na 17,7 tys. kartach zabrakło oświadczenia o osobistym i tajnym głosowaniu (czyli wyborca po prostu zgubił tę karteczkę), 625 oświadczeń było nieprawidłowo wypełnione lub podpisane, 2082 koperty wróciły bez karty do głosowania, 824 kopert z kartą do głosowania było niezaklejonych) — mówię, że sporo, bo łącznie oddano 58,3 tys. nieważnych głosów, czyli wychodzi na to, że najłatwiej było się pomylić głosując w trybie DIY (mam na myśli proporcje, nie liczby bezwzględne);
  • jeśli chodzi o uzyskane głosy to pierwsza trójca wygląda następująco: Andrzej Duda — 8,450 mln głosów (43,50% głosów ważnych), Rafał Trzaskowski — 5,917 mln głosów (30,46%), Szymon Hołownia — 2,693 mln głosów (13,87%);
  • ostatnia trójca natomiast to: Paweł Tanajno — 27 909 głosów (0,14%), Waldemar Witkowski — 27 290 głosów (0,14%) oraz Mirosław Piotrowski — 21 065 głosów (0,11%).

Zamiast komentarza: wyniki jakie są, każdy widzi, ciekawie wygląda bardzo wysoka jak na polskie warunki frekwencja — co ciekawe przed głosowaniem część komentatorów mówiła, że wyższa frekwencja będzie służyła Trzaskowskiemu, a mnie się jednak wydaje, że całkiem dużo zyskał na niej urzędujący prezydent.
Czy wybory spowodowały zwiększenie liczby zakażeń koronawirusem? czy może należało znów przesunąć dzień głosowania? Pomijając wiarygodność statystyk (i fakt, że chyba ludzie przestali się aż tak przejmować epidemią) — dziwi mnie, że tym razem nikt nie straszył ryzykiem scenariusza bawarskiego, roznoszeniem choróbska w lokalach wyborczych, etc. No ale jak widać każde czasy mają swoją prawdę.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

31 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze