MSZ przeprasza Judytę Papp za naruszenie autorskich praw osobistych

A skoro niedawno było o tym, że wykorzystanie na Fejsbóku pobranej z internetów cudzej grafiki oznacza naruszenie autorskich praw majątkowych, dziś czas na kilka akapitów o tym, że rozpowszechnienie cudzej fotografii bez oznaczenia autorstwa stanowi naruszenie autorskich praw osobistych — za które przynajmniej trzeba przeprosić (nawet jeśli jest się ministerstwem).


MSZ przeprosiny Judyta Papp

MSZ wystosowało przeprosiny pod adresem Judyty Papp za rozpowszechnienie jej fotografii bez podania nazwiska autorki

 


Przeprosiny za naruszenie autorskich praw osobistych Judyty Papp — uznawanej za kontrowersyjną autorki zdjęć sławnych Polaków — znalazłem na stronie MSZ, przy okazji poszukiwania informacji o ograniczeniach w podróżowaniu (na marginesie: czy wiecie, że możemy do Niemiec, możemy do Czeskiej Republiki — ale wjeżdżając z Czech do Niemiec czeka nas kwarantanna?). Interesujących mnie rzeczy nie znalazłem, ale w oczy rzuciło mi się takie oświadczenie:

Skarb Państwa działający przez Ministra Spraw Zagranicznych przeprasza Panią Judytę Papp za naruszenie Jej osobistych praw autorskich przez rozpowszechnianie Jej fotografii Czesława Miłosza na stronach internetowych placówek dyplomatycznych podległych Ministerstwu Spraw Zagranicznych w formie okrojonej i bez oznaczenia Jej autorstwa.

Minister Spraw Zagranicznych RP

Dla jasności i oświecenia publicznego przypominam, że:

  • każdemu twórcy przysługują autorskie prawa osobiste do jego utworów — które są nieograniczone w czasie, niezbywalne, a oznaczają, że twórca może domagać się od innych osób zachowania i poszanowania jego poczucia więzi z utworem (art. 16 pr.aut.);
  • autorskie prawa osobiste przysługują każdemu twórcy, czyli nawet Banksy’emu, który może i nie wiadomo kim jest, i może rozpowszechnia swoje utwory pod pseudonimem (piję do niedawnych medialnych elukubracji, w myśl których rzekomo Banksy nie mógł zarejestrować w EUIPO znaku towarowego, bo jako twórca nie jest znany z nazwiska);
  • jeden istotniejszych elementów autorskiego prawa osobistego to „prawo do bycia autorem”, czyli do tego, żeby wszyscy wiedzieli, że to „ja, ja i tylko ja” — zatem korzystający z utworu powinien podpisać go nazwiskiem twórcy „lub pseudonimem”, a jeśli taka wola twórcy — udostępnić go anonimowo (autor ma prawo do anomimatu);
  • przeprosiny dotyczą także rozpowszechnienia fotografii Czesława Miłosza jej autorstwa „w formie okrojonej” — a przecież wykonywanie autorskich praw osobistych polega także na decydowanie o treści i formie utworu (art. 16 pkt 3 pr.aut.): jeśli twórca widział rzeczywistość w określonym kadrze, barwie, nasyceniu, etc., to nikomu nie wolno tej wizji ulepszać bez zgody autora;
  • i uprzedzając uwagi w rodzaju „a dozwolony użytek, Sire?” — warto zapamiętać, że zasadą jest, iż korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku wymaga podania imienia i nazwiska (lub pseudonimu, jakikolwiek on sobie wymarzy) autora, a także podania jego źródła (art. 34 pr.aut.); korzystający z utworu jest z tego obowiązku zwolniony, jeśli jest to naprawdę niemożliwe („Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości”) — no ale przecież rozpowszechnienie zdjęć w internecie nie wykluczało dopisania poniżej nazwiska autorki.

I to by było na tyle, na razie.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

9 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze