Medea Malvazija Istarska 2023 (było, minęło)

A skoro niedawno było o tym, że chorwacka wyspa Pag jest świetna, acz niekoniecznie dla podróżujących z psem, to dziś czas na kilka słów o tym, że po znakomite wino lepiej jednak udać się na półwysep Istria — o czym zaświadczyć może białe wytrawne wino Medea Malvazija Istarska 2023.


Vrsar Istria
Port w mieście Vrsar, Istria (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

W poszukiwaniu ścisłości: nazwę 'Malvazija’ internety tłumaczą na „małmazja”, co u osoby światłej literacko może potrącić jankielową nutę, zwłaszcza wczytując się głębiej („słodkie, aromatyczne wino o ciemnej barwie”). Przecież nawet jeśli skosztowane przeze mnie mogą nieco umykać podziałom sensorycznym (por. pseudorecenzja wina Bakin Malvazija istarska 2022), to na pewno nie było to wino ciemne…
…i tak powinno być, bo oto wyjaśnienie można odnaleźć w tych samych internetach: napój wyrabiany z tej odmiany nie podlega generalizacjom, ponieważ Malvazija (Malvasia) bianca to coś innego niż odmiany ciemne (czerwone), które są zdecydowanie cięższe, bogatsze w smaku i aromacie (tym bardziej, im młodsze).

Dygresja zamiast komentarza: kilka dni temu, bawiąc nad Großräschener See zauważyłem ciekawy widoczek. Oto południowy brzeg jeziora, tworzący wyraźną, pochyloną skarpę, został obsadzony winoroślą. Nie sprawdzałem jaka odmiana jest tam hodowana, nie dowiadywałem się nawet, czy jest jakaś endemiczne saksońskie wino, ale biorąc pod uwagę całokształt — także górniczą przeszłość regionu — eksperyment wydaje się co najmniej interesujący.
(Niestety, w byle niemieckich spożywczakach jeśli chodzi o wino jest równie kiepsko jak u nas, co w sumie dziwi, biorąc pod uwagę olbrzymie tradycje reńskie i chyba nie tak małe bawarskie.

(Medea Malvazija Istarska 2023, fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 komentarzy
Oldest
Newest
0
komentarze są tam :-)x