Czy sąd musi uwzględnić wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite, jeśli uważa, że wystarczy ubezwłasnowolnić częściowo?

A skoro „rząd leni” nie potrafi nawet poradzić sobie z tak niepolityczną kwestią jak zniesienie instytucji ubezwłasnowolnienia, dziś czas na kilka zdań o tym, że składając wniosek o ubezwłasnowolnienie częściowe czy całkowite nie trzeba się skupiać na wyborze — bo sąd, który orzeka według przesłanek medycznych, i tak nie jest związany treścią żądania.


Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

uchwała 7 sędziów SN z 13 marca 2025 r. (III CZP 41/24)
​Sąd, rozpoznając wniosek o ubezwłasnowolnienie, nie jest związany zakresem tego wniosku co do rodzaju ubezwłasnowolnienia.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa zaczęła się od złożonego wniosku o ubezwłasnowolnienie całkowite kobiety chorej na schizofrenię paranoidalną (jest zupełnie bezkrytyczna wobec siebie, nie orientuje się w swoich sprawach finansowych — narobiła długów, poza tym „występują różne nasilone objawy wytwórcze w postaci halucynacji słuchowych, urojeniowa interpretacja rzeczywistości, jak również objawy negatywne w postaci dereizmu, autyzmu, zmniejszenia zainteresowań […] Większość czasu poświęca modlitwie, pisze litanie, jej zainteresowania praktycznie ograniczone są do religii”);
  • sąd I instancji stwierdził, że wprawdzie istnieją przesłanki medyczne pozwalające na ubezwłasnowolnienie całkowite — jednak odkąd ubezwłasnowolnienie jest środkiem nadzwyczajnym, lecz fakultatywnym, uwzględnić należy także przesłanki społeczne;
  • odkąd zaś nawet komplikacje finansowe wynikające ze stanu zdrowia nie przemawiają za ubezwłasnowolnieniem — taki wniosek podlega oddaleniu;

art. 13 § 1 kodeksu cywilnego
Osoba, która ukończyła lat trzynaście, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem.

art. 16 § 1 kc
Osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw.

  • nieco inaczej do sprawy podszedł sąd odwoławczy, który uznał, iż codzienne funkcjonowanie i pełnienie ról społecznych jest możliwe tylko przy pomocy rodziny, ale sytuacja jest na tyle ustabilizowana — że wystarczy ubezwłasnowolnienie częściowe;

skarga kasacyjna:

  • w skardze kasacyjnej prokurator podkreślił, iż skoro wniosek dotyczył ubezwłasnowolnienie całkowitego, to wydanie postanowienie o ubezwłasnowolnieniu częściowym oznacza naruszenie zakazu orzekania wbrew żądaniu oraz z pominięciem treści apelacji (art. 378 par. 1 kpc);
  • odnosząc się do tych argumentów SN zwrócił uwagę, że z jednej strony ubezwłasnowolnienie nie powinno służyć wygodzie, a nawet bezpieczeństwu innych osób, lecz wyłącznie dobru osoby, której stan zdrowia uzasadnia taką decyzję;
  • a jednak zgodnie z ustawą sąd nie jest uprawniony do działania w sprawach o ubezwłasnowolnienie z urzędu (w przeciwieństwie do np. spraw opiekuńczych, uznania za zmarłego, o stwierdzenie nabycia spadku, etc.; wyjątkiem jest uchylenie ubezwłasnowolnienia ze względu na ustanie jego przyczyn), co budzi pewne wątpliwości w kontekście w/w zakazu;
  • zatem SN zwrócił się do powiększonego składu z następującym zagadnieniem prawnym (postanowienie SN z 2 lipca 2024 r., II CSKP 2305/22);

​Czy sąd rozpoznając wniosek o ubezwłasnowolnienie jest związany zakresem tego wniosku co do rodzaju ubezwłasnowolnienia?

uchwała Sądu Najwyższego:

  • orzekając co do sprawy sąd jest związany treścią żądania i nie może wyrokować poza żądaniem lub co do materii, która żądaniem objęta nie była, a zasada ta odnosi się także do postępowania nieprocesowego;
  • chociaż jednak kodeks cywilny rozróżnia ubezwłasnowolnienie częściowe i całkowite, to przepisy proceduralne są jednolite i nie różnią się ze względu na rodzaj ubezwłasnowolnienia (z niewielkimi wyjątkami);
  • oznacza to, że wniosek o ubezwłasnowolnienie nie musi określać rodzaju ubezwłasnowolnienia, zaś sąd weryfikuje wskazane przesłanki w jednolitym postępowaniu, opierając się na takim samym zaświadczeniu lekarskim lub opinii psychologa i jednolicie prowadząc postępowanie dowodowe;

Wskazanie rodzaju ubezwłasnowolnienia nie należy do treści wniosku i nie jest elementem żądania. Wobec tego sąd odnosi się, w kontekście art. 321 § 1 kpc, do żądania ubezwłasnowolnienia, a nie do żądania określonego rodzaju ubezwłasnowolnienia.

  • wynika to także z faktu, że ani wnioskodawca, ani uczestnik postępowania (tj. osoba, której wniosek dotyczy) nie musi znać się i rozumieć na sprawach medycznych, od których zależy rodzaj ubezwłasnowolnienia — a kluczem do oceny słuszności wniosku zawsze będzie konstytucyjna wartość pierwotnej, tj. godność człowieka;
  • (ba, sąd nie musi się nawet zgodzić z wnioskiem o samo-ubezwłasnowolnienie!);
  • analogicznie sąd może, już później, orzec o zmianie rodzaju ubezwłasnowolnienia — i tu znów przepis nie mówi, czy działa tylko na wniosek, czy też z urzędu.

Biorąc pod uwagę taką wykładnię w przyjętej uchwale SN stwierdził, że sąd nie jest związany wskazanym we wniosku rodzajem ubezwłasnowolnienia.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
2
0
komentarze są tam :-)x