Czy ewentualne, przyszłe i niepewne roszczenia mogą być podstawą przetwarzania danych (osoby, o której roszczeniach w ogóle nie ma mowy)?

Czy konieczność dochodzenia roszczeń lub obrony przed żądaniami jest przesłanką przetwarzania danych osobowych? Jeśli owym potencjalnym adwersarzem może być zupełnie inny podmiot, niż osoba, której dane są przechowywane? A może ewentualne, przyszłe i niepewne roszczenia w ogóle nie mogą posłużyć jako podstawa do dalszego przetwarzania?


Marchegg
Schloss Marchegg, ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lipca 2025 r. (III OSK 1594/22)
Przetwarzanie danych w celu dochodzenia roszczeń (tj. przetwarzanie w celach windykacyjnych) oraz obrony przed istniejącymi roszczeniami, nie jest tożsame z przetwarzaniem na wypadek ewentualnego zaistnienia takich roszczeń w przyszłości, a więc na wypadek przyszłej i niepewnej konieczności dochodzenia roszczeń lub obrony przed nimi.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa dotyczyła skargi na bank, który mimo otrzymania żądania usunięcia danych nadal przetwarzał informacje o pożyczkobiorcy, choć wierzytelność wynikająca z niespłaconego zobowiązania została sprzedana, a klient należność tę uregulował;
  • w toku postępowania bank wyjaśnił, że zgodnie z prawem po cesji zbywca ponosi odpowiedzialność wobec cesjonariusza za to, że wierzytelność istnieje, zatem dane przechowuje wyłącznie w celach dowodowych, do czasu przedawnienia roszczeń nabywcy — tj. przez 3 lata;
  • (pozostawione w uzasadnieniu okruszki pozwalają stwierdzić, że pożyczkodawcą był Santander Consumer Bank, a wierzytelność odkupił od niego jakiś fundusz sekrutyzacyjny);

art. 516 kodeksu cywilnego
Zbywca wierzytelności ponosi względem nabywcy odpowiedzialność za to, że wierzytelność mu przysługuje. Za wypłacalność dłużnika w chwili przelewu ponosi odpowiedzialność tylko o tyle, o ile tę odpowiedzialność na siebie przyjął.

art. 6 ust. 1 lit. f RODO
Przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków:
f) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą

  • z tym poglądem nie zgodził się PUODO: skoro FIZ jako nabywca wierzytelności nie zgłasza jakichkolwiek pretensji, to odpada możliwość przetwarzania w oparciu o przesłankę uzasadnionego interesu;
  • nakazując usunięcie danych organ wyjaśnił, że cezurą przetwarzania nie może być termin przedawnienia roszczenia cywilnego, ponieważ roszczenie przedawnione nadal istnieje, acz pozwala dłużnikowi bronić się odpowiednim zarzutem — co w sumie oznacza, że bank mógłby przetwarzać dane permanentnie;

wyrok WSA:

  • odmienną koncepcję przedstawił WSA: po pierwsze prawnie uzasadniony interes nie musi wynikać z przepisów prawa, lecz musi być z prawem zgodny, zatem może wnikać także z interesów gospodarczych, tak faktycznych jak i prawnych;
  • takim interesem może być także konieczność obrony przed roszczeniami wynikającymi z zawartych umów, choćby nie zostały jeszcze sformułowane — dopóki cedent może ponosić odpowiedzialność wobec cesjonariusza za istnienie sprzedanej wierzytelności, dopóty ma prawo przetwarzać dane osoby, z którą wierzytelność się wiąże;
  • uchylając decyzję PUODO zakwestionowano też argumentację, iż przeciwna wykładnia oznaczałaby prawo nieustannego przechowywania danych osobowych ex-klienta: skoro bank mówi, że będzie je przechowywał do upływu terminu przedawnienia roszczeń przysługujących cesjonariuszowi, to należy przyjąć, iż wie, że w tym momencie zniknie przesłanka realizacji uzasadnionego interesu (wyrok WSA w Warszawie z 28 marca 2022 r., II SA/Wa 3673/21);

wyrok NSA:

  • przetwarzanie danych z powołaniem się na przesłankę uzasadnionego interesu administratora może dotyczyć tylko sytuacji istniejącej;
  • stąd też bank może przetwarzać dane ex-klienta jeśli musi się bronić lub dochodzić swych należności, ale przetwarzanie danych nie jest dopuszczalne w przypadku roszczeń ewentualnych — bo wówczas nie można mówić o „niezbędności” (jak w art. 6 ust. 1 lit. f RODO);
  • brak wykazania owej niezbędności oznacza brak adekwatności przetwarzania danych wobec wskazanych celów, zaś naruszenie zasady ograniczenia celu i minimalizacji danych oznacza naruszenie zasady rozliczalności przetwarzania;
  • przetwarzanie danych byłego pożyczkobiorcy przez bank jest w tej sytuacji klasycznym przykładem przetwarzania „na zapas” (i tu następuje mały wywód cywilistyczny, z którego wynika, że całkowicie wystarczające jest wydanie przez cedenta cesjonariuszowi uwierzytelnionych wyciągów z dokumentów, a jeśli bank przejął odpowiedzialność za wypłacalność dłużnika, to tylko jego problem, a nie ex-dłużnika);
  • mało tego: skoro przesłanka uzasadnionego interesu wymaga zbadania czyje interesy mają charakter nadrzędny, to prawidłowo przeprowadzony test równowagi nie może usprawiedliwiać przetwarzania danych osoby, która dług uregulowała, acz w obronie przed hipotetycznymi i domniemanymi żądaniami innego podmiotu;

Nie można twierdzić, że przetwarzanie danych osobowych „na wszelki wypadek”, czy „na zapas” lub w odniesieniu do „ewentualnych i potencjalnych roszczeń” stanowi „uzasadniony interes” Banku. 

  • stwierdzając, że roszczenia ewentualne, przyszłe i niepewne — choćby nie uległy one jeszcze przedawnieniu — nie powalają na przetwarzanie danych osobowych (por. wyrok NSA z 29 lipca 2025 r., III OSK 132/22), NSA uwzględnił skargę kasacyjną PUODO i uchylając wyrok NSA oddalił skargę na decyzję.

Zamiast komentarza: w ogólności się nie zgadzam — aczkolwiek w tym przypadku wyrok uważam za generalnie prawidłowy.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 komentarzy
Oldest
Newest
0
komentarze są tam :-)x