Czy państwo może odmówić wydania dokumentu tożsamości osobie, której tożsamość płciowa nie zgadza się z aktem urodzenia?

Czy państwo może warunkować uznanie zmiany tożsamości płciowej od poddania się odpowiedniemu zabiegowi chirurgicznemu? Czy dopuszczalna jest odmowa wydania obywatelowi dokumentu tożsamości ze względu na to, że płeć odczuwana nie zgadza się z płcią figurującą w akcie urodzenia? Czy taka odmowa może naruszać prawo do swobodnego przemieszczania się po terytorium UE — jeśli zmiana tożsamości płciowej nie powoduje komplikacji w innym państwie UE? I, wcale nie na marginesie: czy w przypadku sprzeczności prawa krajowego z prawem unijnym sąd powinien trzymać się przepisów narodowych — nawet jeśli są one oczywiście niezgodne z podstawowymi prawami i wolnościami jednostki?


Naviglio di Ivrea
Kanał Naviglio di Ivrea w miejscowości San Germano Vercellese, czyli Piemont (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

wyrok TSUE z 12 marca 2026 r. w/s Shipova (C-43/24)
1) [Prawo swobodnego przemieszczania się po terytorium UE] stoi na przeszkodzie uregulowaniom państwa członkowskiego, które nie zezwalają na zmianę danych dotyczących płci, takich jak płeć, nazwisko, nazwisko patronimiczne, imię i osobisty numer identyfikacyjny, wpisanych w rejestrach stanu cywilnego tego państwa członkowskiego, w odniesieniu do obywatela wspomnianego państwa członkowskiego, który skorzystał z prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu w innym państwie członkowskim.
2) Prawo Unii należy interpretować w ten sposób, że stoi ono na przeszkodzie temu, by sąd państwa członkowskiego był związany wykładnią uregulowań krajowych dokonaną przez trybunał konstytucyjny tego państwa członkowskiego, która może stanowić przeszkodę prawną dla wpisania zmiany danych dotyczących płci w rejestrach stanu cywilnego wspomnianego państwa członkowskiego i która jest niezgodna z wykładnią prawa Unii dokonaną przez Trybunał.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa dotyczyła obywatela Bułgarii — urodzonego jako mężczyzna, któremu nadano męskie imię i zarejestrowano jako osobę płci męskiej — i który od dziecka czuł się dziewczynką;
  • ćwierć wieku później, po diagnozie psychologicznej, która wykazała dysforię tożsamości płciowej, społecznej i relacyjnej, osoba podjęła w Italii terapię hormonalną;
  • a do bułgarskiego sądu trafił wniosek o stwierdzenie, iż jest osobą płci żeńskiej, a także o zmianę imienia i nakazanie wpisania tych danych do aktu urodzenia;
  • tak sformułowany wniosek sąd oddalił: prawo bułgarskie przewiduje rejestrację płci osoby na podstawie pierwotnych cech płciowych; zmiana jest dopuszczalna, acz wyłącznie po fizycznej zmianie ciała (tj. zabiegu chirurgicznym), ale zmiana tożsamości płciowej nie jest dopuszczalna w oparciu o przesłanki psychologiczne;
  • jednakże sąd kasacyjny orzekł, iż brak regulacji krajowej nie może stać na przeszkodzie realizacji konwencyjnych gwarancji poszanowania życia prywatnego i rodzinnego — bo przecież jakkolwiek rozumiany interes publiczny nie powinien w tym przypadku brać góry nad interesem prywatnym jednostki;

art. 21 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu UE
Każdy obywatel Unii ma prawo do swobodnego przemieszczania się i przebywania na terytorium Państw Członkowskich, z zastrzeżeniem ograniczeń i warunków ustanowionych w Traktatach i w środkach przyjętych w celu ich wykonania.


art. 4 ust. 3 dyrektywy 2004/38 w/s prawa obywateli Unii i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium Państw Członkowskich
Paszport jest ważny co najmniej na wszystkie Państwa Członkowskie i kraje, przez które posiadacz musi przejechać, podróżując między Państwami Członkowskimi. Jeżeli prawo Państwa Członkowskiego nie przewiduje wydawania dowodów tożsamości, okres ważności każdego paszportu, przy jego wydawaniu lub odnowieniu, nie powinien być krótszy niż pięć lat.

  • w drugim podejściu sąd podtrzymał wcześniejsze stanowisko: prawo bułgarskie nie przewiduje możliwości samostanowienia o własnej płci, choćby zainteresowany dysponował badaniami potwierdzającymi transpłciowość, zaś prawo unijne nie reguluje kwestii związanych ze stanem cywilnym osób, nadto bułgarski Trybunał Konstytucyjny orzekał, iż pojęcie płci można odnosić wyłącznie do wymiaru biologicznego, a normy moralne i religijne powinny przeważać nad interesem osób transpłciowych…
  • …dostrzegając jednak, że odmowa odnotowania w dokumentach zmiany danych związanych ze zmianą odczuwalnej płci — dokonaną na gruncie prawa innego kraju Unii Europejskiej — może dyskryminować osoby transpłciowe oraz naruszać prawo do rzetelnego procesu (bo przecież osoby w podobnej sytuacji w innych państwach UE traktowane są inaczej), jak też zasadę równości i gwarancje swobodnego przemieszczania się, sąd zdecydował się wystąpić w trybie prejudycjalnym do TSUE;

wyrok TSUE:

  • wykonywanie prawa do swobodnego przemieszczania się obywatela UE po całym terytorium UE uzależnione jest od posiadania odpowiedniego dokumentu tożsamości lub paszportu;
  • realizacja tego prawa może być utrudniona, jeśli prawo krajowe wyklucza uznanie zmiany tożsamości płciowej dokonanej w innym państwie i uniemożliwia wydanie dokumentów osobie transpłciowej;
  • wolność przemieszczania się może być uzależniona od identyfikacji osoby (legitymowania się dokumentem z imieniem, nazwiskiem, etc.) — zaś rozbieżność między płcią „manifestowaną” (wyglądem) a płcią „udokumentowaną” może co najmniej utrudnić korzystanie z praw i wolności (na granicy, na lotnisku, w hotelu, etc.);
  • tymczasem ograniczenie prawa do swobodnego przemieszczania się przez terytorium UE jest dopuszczalne, to jednak wyłącznie w oparciu o obiektywnie rozumiany interes ogólny i wyłącznie w sposób proporcjonalny do uzasadnionego celu (por. „Państwo może nakazać posiadanie dokumentu tożsamości przy przekraczaniu unijnych granic — ale kara za jego brak nie może być drakońska”);
  • w ocenie TSUE podstawą odmowy uznania zmiany tożsamości płciowej nie może być prawo krajowe, które nie uwzględnia podstawowych praw i wolności zagwarantowanych prawem międzynarodowym i unijnym, w tym prawem do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz wolnością przemieszczania się;
  • w orzecznictwie przyjmuje się, że z art. 8 EKPCz wynika obowiązek przyjęcia przez państwa jasnej i przewidywalnej procedury pozwalającej na uznanie zmiany tożsamości płciowej, w tym zmianę imienia i nazwiska — zarazem pojęcia zmiany płci nie można wiązać wyłącznie z kwestią poddania się zabiegom chirurgicznym;
  • mało tego:

Tolerowanie dyskryminacji ze względu na różnicę między płcią biologiczną a tożsamością płciową oznaczałoby naruszenie, w odniesieniu do osoby transpłciowej, poszanowania godności i wolności, do których ma ona prawo i które Trybunał powinien chronić.

  • w przypadku takiego konfliktu wartości nie można powołać się na wykładnię krajowego sądu konstytucyjnego, która jest niezgodna z prawem unijnym, jak też niedopuszczalna jest „wewnętrzna” reinterpretacja prawa unijnego wbrew orzecznictwu TSUE — a to dlatego, że „nie można dopuścić, by przepisy prawa krajowego, nawet rangi konstytucyjnej, naruszały jedność i skuteczność prawa”;
  • sytuacja wygląda raczej odwrotnie: to sądy krajowe powinny dostosować orzecznictwo, choćby utrwalone, do prawa UE (por. „Czy polskie sądy są związane orzeczeniami TSUE?”)…

…można dośpiewać: zwłaszcza, że przecież co do zasady konstytucja tego kraju gwarantuje takie same i równe uprawnienia dla wszystkich osób (por. „Odmowa uznania zawartego za granicą jednopłciowego małżeństwa narusza prawo UE”).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

8 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
8
0
komentarze są tam :-)x