Krótko i na temat, bo zapewne wzbudzi zainteresowanie ogółu: oto w serwisie RCL pojawił się projekt przepisów określających warunki operacyjne wykonywania lotów dronem w kategorii „otwartej” — i nie tylko (projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wykonywania operacji z użyciem systemu bezzałogowego statku powietrznego).
A mianowicie, w pewnym skrócie:
- konieczność wydania rozporządzenia określającego warunki wykonywania operacji z użyciem systemu bezzałogowego statku powietrznego wynika nowelizacji prawa lotniczego, tej samej, która wprowadziła obowiązkowe ubezpieczenie OC dronów;
- zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym KE 2019/947 w/s przepisów i procedur dotyczących eksploatacji systemów bezzałogowych statków powietrznych operacja może być zaklasyfikowana do kategorii „otwartej” — tj. niewymagającej ani zezwolenia, ani składania przez operatora oświadczenia o zamiarze jej wykonania — pod warunkiem, że: (i) użytkowany dron ma konstrukcję zgodną z rozporządzeniem delegowanym KE 2019/945 w/s systemów bezzałogowych statków powietrznych, lub jest przeznaczony do użytku prywatnego, zaś w przypadku dronów sprzed 2024 r. — posiada masę startową poniżej 250 g (lub poniżej 25 kg w podkategorii A3), (ii) jego maksymalna masa startowa jest mniejsza niż 25 kg, (iii) pilot trzyma się w bezpiecznej odległości od osób i nie przefruwa nad zgromadzeniami ludzi, (iv) operacja prowadzona jest w zasięgu widoczności wzrokowej VLOS (z pewnymi wyjątkami), (v) dron nie wzbija się powyżej 120 m ponad powierzchnię gruntu (z wyjątkiem przelatywania ponad przeszkodami), a także (vi) nie przewozi materiałów niebezpiecznych i niczego nie zrzuca z pokładu;
- (zainteresowani to dobrze wiedzą i na pewno zaraz mnie poprawią lub doprecyzuję — ja przepisuję, bo chciałem się nieco douczyć);
- i teraz mamy projektowane rozporządzenie, które określa szczegółowe warunki operacyjne wykonywania lotów dronem, które dla kategorii „otwartej” prezentują się następująco: (i) operacja musi spełniać wszystkie warunki określone w części A załącznika do rozporządzenia 2019/947, (ii) pilot musi uwzględniać warunki meteorologiczne i informacje o ograniczeniach w ruchu lotniczym, (iii) bezzałogowiec ustępuje pierwszeństwa aeroplanowi załogowemu, (iv) dron wykonujący operację typu VLOS ustępuje pierwszeństwa operacji wykonywanej poza zasięgiem widoczności wzrokowej (BVLOS), (v) operacja jest wykonywana w sposób „umożliwiający uniknięcie” kolizji z innym dronem, (vi) operacja odbywa się „zgodnie z parametrami zgłoszenia”;
- (i tu wyjdzie ze mnie dyletant, bo przecież chwilę wcześniej napisałem, że operacja w kategorii „otwartej” nie wymaga oświadczenia operatora o zamiarze jej wykonania, a teraz przepisuję za dokumentem, że jednak zgłoszenie jest wymagane…);
- to może być ważne dla niektórych: minimalny wiek pilota bezzałogowego statku powietrznego wykonującego operacje z użyciem systemu bezzałogowego statku powietrznego w kategorii „otwartej” wynosi 14 lat — i taka jest też cezura wieku osoby, która, choć nie posiada kwalifikacji pilota, może sobie polatać „w celu rekreacyjnym”, pod warunkiem, że znajduje się pod bezpośrednim nadzorem prawilnego pilota (coś jak z tym 17-letnim kierowcą, który może prowadzić auto, acz tylko z uprawnionym pasażerem);
- (dodam, że nawet ja już wiem, że tu nie chodzi o drona-zabawkę, którym mogą bawić się nawet dzieci);
- jakby ktoś pytał: operację nad rurociągiem paliwowym, linią energetyczną i telekomunikacyjną, zaporą wodną, śluzą i innym urządzeniem znajdującym się na otwartym terenie, którego uszkodzenie może być wyjątkowo nieprzyjemne dla otoczenia, należy wykonywać z zachowaniem szczególnej ostrożności;
- gdzie szczególna ostrożność przy wykonywaniu operacji drogowych w kategorii „otwartej” została opisana jako konieczność zwiększenia uwagi pilota lub obserwatora BSP, dostosowania zachowania lub zabezpieczenia miejsca startu i lądowania lub terenu, nad którym dron będzie się unosił — upraszczając: chodzi o dostosowanie się do zmieniających się warunków i sytuacji;
- natomiast operację nad portem morskim, lotniskiem, stacją elektroenergetyczną, ujęciem wody lub oczyszczalnią ścieków, jednostką wojskową i poligonem wykonuje się wyłącznie za zgodą lub na potrzeby zarządcy obiektu;
- zawsze natomiast należy zachować bezpieczną odległość od innych statków powietrznych, przeszkód, pojazdów, osób postronnych i zwierząt, tj. umożliwiającą uniknięcie kolizji, analizować warunki meteorologiczne, etc.;
- ponieważ zawsze coś może pójść nie tak: w przypadku operacji wykonywanej bez obserwatora BSP utrata kontaktu wzrokowego pilota z dronem jest dopuszczalna „w momencie dokonywania przez pilota kontroli parametrów lotu przekazywanych przez stację kierowania”;
- zarazem w przypadku utraty drona lub utracenia kontroli nad jego lotem, obowiązkiem pilota będzie niezwłoczne powiadomienie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o komplikacjach (w tym o godzinie utraty łączności, o ostatniej zarejestrowanej prędkości, wysokości i kursie oraz o przewidywanym czasie do wyczerpania paliwa lub akumulatorów).
Jakby ktoś pytał to samo rozporządzenie będzie określało warunki operacyjne wykonywania operacji z użyciem systemu bezzałogowego statku powietrznego oraz warunki eksploatacji systemu bezzałogowego statku powietrznego i wymagania dla tego systemu w kategorii „szczególnej”, w tym w ramach klubów lub stowarzyszeń modelarstwa lotniczego, warunki wykonywania operacji VLOS przez bezzałogowce służb (m.in. policji, ABW, SKW, ŻW, CBA, KAS, PSP i SOP), jak też Lasów Państwowych i podmiotów uprawnionych do ratownictwa wodnego i górskiego, a także warunki operacyjne wykonywania operacji poza zasięgiem widoczności wzrokowej (BVLOS) przez powyższe podmioty — ale tego już opisywać mi się po prostu nie chce.
Od kiedy to wszystko? Ano zgodnie z projektem rozporządzenie miałoby wejść po jednodniowym vacatio legis — licząc od nie wiadomo kiedy.