Półtora roku po przedstawieniu projektu, dwa tygodnie po fali wściekłych upałów — dokładnie dziś w Dzienniku Ustaw opublikowano przepisy regulujące warunki BHP ze względu na wysokie temperatury w miejscu pracy. Od razu mówię: będzie maksymalna temperatura w miejscu pracy, zróżnicowana ze względu na rodzaj pracy — a pracodawcy będą mieli, w zależności od warunków atmosferycznych, określone obowiązki (rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, Dz.U. z 2026 r. poz. 927)
A mianowicie, w pewnym skrócie:
- podstawowa zasada jest prosta: maksymalna temperatura w pomieszczeniu, w którym pracują ludzie nie może przekraczać 35 stopni, zaś w przypadku pracy fizycznej na otwartej przestrzeni, progiem tym jest temperatura 32 st. C…
§ 30a ust. 1 rozporządzenia w/s ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy
W pomieszczeniach pracy należy zapewnić temperaturę niewyższą niż 35 °C (308 K), chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają. Przy pracach wykonywanych na otwartej przestrzeni, związanych z wysiłkiem fizycznym, powodującym w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny organizmu powyżej 1500 kcal (6280 kJ) u mężczyzn i 1000 kcal (4187 kJ) u kobiet, temperatura nie może być wyższa niż 32 °C (305 K), chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają.
- …chyba że nie pozwalają na to względy technologiczne — niezdefiniowane i niesprecyzowane, co pozostawia niemałe pole do popisu dla wymyślaczy, aczkolwiek będę się trzymał poglądu, że chodzi o technologię pracy („jak się pracuje przy piecu, to musi być gorąco”), a nie o to, że chlebodawcy nie chce się zainwestować w klimę;
- jak widać finalnie zrezygnowano z mierzenia „tempa metabolizmu”, tabelki z wyliczanką i odniesienia do Polskich Norm — wydaje mi się, że ten „wydatek energetyczny” jest łatwiejszy do ogarnięcia, oczywiście pod warunkiem, że bierze się pod uwagę parametry statystyczne, a nie indywidualne pomiary;
- jeśli ktoś miałby wątpliwości jaki mają charakter te limity: jeśli temperatura w miejscu pracy przekroczy próg maksymalny — żadne prace, ani w pomieszczeniach, ani na otwartej przestrzeni, nie mogą być wykonywane;
- istotne: przekroczenie dopuszczalnego progu temperatury musi wynikać z warunków atmosferycznych — i to jest chyba dobra podpowiedź czym różnią się względy technologiczne od nieumiejętności radzenia sobie z nadmiarem słońca;
- jest też drugi próg: jeśli temperatura w pomieszczeniu przekroczy 28 stopni (25 stopni, jeśli praca wiąże się ze zwiększonym wysiłkiem fizycznym), pracodawca będzie miał obowiązek zapewnić odpowiednie rozwiązania obniżające lub ograniczające wzrost temperatury (chyba że względy technologiczne…) lub zastosować odpowiednie rozwiązania minimalizujące wpływ temperatury na zdrowie pracowników;
- natomiast przy pracy na otwartej przestrzeni, jeśli temperatura — wciąż ze względu na warunki atmosferyczne — przekracza 25 stopni, firma będzie musiała zastosować rozwiązania minimalizujące;
- dla jasności: obowiązek zastosowania rozwiązań minimalizujących wpływ gorąca na człowieka jest bezwarunkowy, tj. pracodawca nie może od tego odstąpić z powołaniem się na względy technologiczne — zaś w każdym przypadku powinien wziąć pod uwagę warunki i specyfikę pracy;
- niezależnie od powyższych ograniczeń przepisy o maksymalnej dopuszczalnej temperaturze w pracy w ogóle nie dotyczą m.in. osób uczestniczących w akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii, osób pracujących w ruchu ciągłym, transportu i komunikacji, osób pracujących przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób — jak też pracowników gastronomii i hoteli, osób zatrudnionych w placówkach służby zdrowia, a także policjantów, żołnierzy i funkcjonariuszy służb (ABW, AW, SKW, CBA, SG, SOP, SM, PSP, etc.,etc.).
Jakby ktoś się zastanawiał jaki kąplająs zastosować w lipcu i w sierpniu: przepisy regulujące dopuszczalną maksymalną temperaturę w pracy wchodzą w życie po 6-miesięcznym vacatio legis, więc testy zacząć warto już teraz, bo w styczniu nie będzie warunków.
Zamiast komentarza: w ogólności ja się z tymi przepisami zgadzam, bo 32 stopnie przy pracy fizycznej i 35 stopni w pomieszczeniu to oczywiście zgroza — zgadzam się też z tym, że nałożone na pracodawców powinności są niejako stopniowane.