A skoro ledwie co było o tym, że każdy podsądny powinien liczyć się z sądowym zakazem wydania paszportu, to sobotni dzień czas poświęcić temu, że ułatwiający, a może nawet ratujący cztery litery, system Odyseusz jest już w aplikacji mObywatel.

Gwoli krótkiego przypomnienia: system Odyseusz to prowadzony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych rejestr podróżujących — rejestr obywateli polskich przebywających za granicą — pozwalający na kontakt i informowanie rodaków peregrynujących tu i ówdzie o pojawiających się niebezpieczeństwach. Istnieje od dawna, niedawno coś się w nim pozmieniało, jeszcze do niedawna można było się nim posługiwać wyłącznie (?) poprzez stronę interenetową odyseusz.gov.pl — od kilku dni jest dostępna w aplikacji mObywatel.
Jak zatem korzystać z systemu Odyseusz w mObywatelu? To akurat bardzo proste:
- uruchamiamy zainstalowaną na sprytfonie aplikację mObywatel, pykamy: usługi -> podróż -> Odyseusz;
- w tym miejscu możemy zapoznać się z informacjami i ostrzeżeniami MSZ dotyczącymi poszczególnych państw (np. Dania — poziom 1: zwykła ostrożność lub Jordania — poziom 3: unikaj podróży);
- także tutaj możemy zgłosić planowaną podróż: dobrowolnie, wyłącznie w celu dodania naszego wyjazdu do rządowego systemu Odyseusz, dzięki czemu „w razie nadzwyczajnych sytuacji w miejscu pobytu Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie mogło skontaktować się z Tobą i udzielić Ci wsparcia”;
- zatem w kolejnym kroku wpisujemy termin i miejsce pobytu;

- przy czym aplikacja mObywatel jest na tyle sprytna, że w tym momencie uruchamia mapę, dzięki której można dokładnie przyjrzeć się wybranej miejscówce (żeby nie było, że nie ma takiego miasta jak Londyn);
- (dla zmyłki wpisałem na ten weekend Żytawę, ale nie wykluczam, że jednak pojawimy się w innym miejscu ;-)
- warto też zauważyć, że adres poczty elektronicznej i numer telefonu, pod który ministerstwo będzie wysyłać komunikaty, zaciąga z Rejestru Danych Kontaktowych (oczywiście można też je wpisać z palca);
- następnie wyświetla się podsumowanie podróży — a system Odyseusz dodatkowo wysyła na listela dodatkową informację obejmującą nie tylko potwierdzenie zgłoszenia, ale też przypomina miejscowe numery alarmowe oraz namiary na lokalną placówkę dyplomatyczną (w moim przypadku jest to Ambasada Rzplitej w Berlinie).
Zamiast komentarza: to naprawdę bardzo pożyteczna zmiana — na pewno będę korzystał (mam nadzieję, że tylko pasywnie).
(wybaczcie jakość ilustracji, ale aplikacja mObywatel na system iOS przestała pozwalać na robienie zrzutów ekranów, więc jednym sprytfonem musiałem popstrykać ekran drugiego, fot. Olgierd Rudak, CC0)