Krótko i na temat, bo to w sumie dziwne, że dopiero teraz: oto dziś w Dzienniku Ustaw ukazały się przepisy legalizujące takie cudo jak psy ratownicze OSP (ustawa 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o ochotniczych strażach pożarnych, Dz.U. z 2026 r. poz. 1159).

A mianowicie, bez zbytecznych skrótów:
- zgodnie z prawem psy ratownicze — kwalifikowane jako zwierzęta wykorzystywane do celów specjalnych — mogą służyć jako psy ratownicze górskie w TOPR/GOPR, w WOPR jako psy ratownicze wodne, zaś jeszcze inne psy służą w Państwowej Staży Pożarnej;
- nierzadko psy służą też w OSP… i tu ciekawostka: dotąd przepisy dotyczące ochotniczej straży pożarnej milczały o wykorzystywaniu psów w ratownictwie, zatem wszystkie te, które jednak do pracy w OSP trafiły, przemyciły się tam na kocią łapę (włącznie z posiłkowaniem się normatywnym wykazem ras psów mogących służyć w PSP);
- na szczęście ta jurydyczna sytuacja typu ni pies, ni wydra właśnie się kończy — i psy ratownicze będą mogły już legalnie służyć w OSP;
art. 2a ust. 1 ustawy o ochotniczych strażach pożarnych
Ochotnicze straże pożarne mogą używać psów ratowniczych, zwanych dalej „psami ratowniczymi OSP”.
- teoria goni praktykę: w przypadku psów ratowniczych służących w ochotniczych strażach pożarnych wymagane będzie szkolenie i egzamin identyczne jak w przypadku czworonogów pracujących w PSP, zaś opiekunem psa ratowniczego OSP może być osoba, która ukończyła szkolenie określone w rozporządzeniu MSWiA dot. szkolenia psów PSP;
- mało tego: psy ratownicze OSP będą mogły być, całkowicie na legalu, używane przez straż pożarną — jeśli odpowiednia jednostka PSP podpisze z właścicielem stworzenia odpowiednią umowę.
Od kiedy te wiekopomne zmiany? Ano opublikowana dziś nowelizacja prawa wchodzi w życie po 14-dniowym vacatio legis — natomiast gminy mają kolejny rok na „przegląd umów” zawartych z OSP i ew. uwzględnienie konieczności dopisania tam psów ratowniczych.