Powiedział co wiedział #24 — „Jutro będę interweniował w Wikipedii”

„Jutro będę interweniował w Wikipedii. Jeśli nie zmienią tego fałszywego wpisu, wytoczę im proces. Nie odpuszczę. Dla zasady.” — Tomasz Lis o nieprawdziwym biogramie opublikowanym na Wikipedii Tomasz Lis oczywiście ma rację pisząc w pewnym plotkarskim portalu o chamskiej i idiotycznej podmianie treści notki biograficznej (nawet nie przepisuję tych głupot, jeśli ktoś jest ciekaw — można … Czytaj dalej

Powiedział co wiedział #17 — co Andrzej Duda ma do rolnika spod Mławy?!?

Podkreślając fakt, że na drugą turę wyborów pójdę — by oddać swój głos po równo, na obu kandydatów, których dopinguję po równo (o tym będzie jeszcze felieton) — chciałem niniejszym zaprotestować przeciwko oskarżaniu kandydatów o całe zło, które dzieje się na świecie. Mam na myśli dzisiejszy programowy tekst w moim ulubionym portalu plotkarskim, czyli „Wiceminister Duda. … Czytaj dalej

Zmyślane cytaty i inne manipulacje prasowe

I dwa komentarze do bieżącej rzeczywistości (w ogóle się zastanawiam czy może formę krótkiego komentarza do rzeczywistości przenieść tutaj, robić jednak sobie z tego jakiś ruch w interesie…), bo mnie czasem krew zalewa jak widzę, że prasa ściemnia jak może i wkłada ludziom w usta rzeczy, których się nie wypowiedziało — albo opisuje zdarzenia, które … Czytaj dalej

naTemat.pl czy Pomieszanie_z_Poplątaniem.pl? Czyli co zrobić jeśli wypowiedź „eksperta” nie pasuje do tezy dziennikarza?

androny naTemat.pl o odpowiedzilaności Wardęgi za psa-pająka-mutanta

Z zaciekawieniem czytam tekst „SA Wardęga słusznie na celowniku śledczych. Hit z psem-pająkiem mógł nie skończyć się happy endem” Krzysztofa Majaka w dzisiejszym naTemat.pl. Po pierwsze dlatego, że traktuje o prawie, po drugie mówi o ataku psa-mutanta-pająka, po trzecie wypowiedziałem się Krzysztofowi Majakowi do tekstu — a po czwarte doskonale pasuje do mojej tezy o bajaniu i … Czytaj dalej

O gdybologii na temat spadku sprzedaży reklam w konkurencyjnym tygodniku

W ostatnim — mam nadzieję — tekście poświęconym aferze podsłuchowej postanowiłem skreślić parę zdań o jeszcze jednym aspekcie sprawy, który dotąd nie został chyba wspomniany. Piszę „chyba” bo o sprawie napisano już prawie wszystko: o legalności działań prokuratury i służb w kontekście prób odebrania redaktorowi Latkowskiemu jego komputera, o staranności dziennikarskiej, o kwitkach za jedzonko … Czytaj dalej