„Trzej muszkieterowie” w Teatrze Capitol — recenzja zafascynowana

Trzej muszkieterowie Teatr Capitol recenzja

Po dłuższej przerwie czas na kolejną recenzję teatralną na łamach Lege Artis — doskonałą po temu przyczyną jest spektakl „Trzej muszkieterowie„, który właśnie trafił na deski wrocławskiego Teatru Capitol. I nie będę dłużej trzymał P.T. Czytelników w niecierpliwości: w moich subiektywnych oczach „Trzej muszkieterowie” to po prostu spektakl doskonały. Czterogodzinna bez mała opowieść o starych … Dowiedz się więcej

Koniec świata w Breslau we Wrocławskim Teatrze Współczesnym — recenzja

koniec świata w breslau

Kontynuując tradycję pisania recenzji w Lege Artis dziś dwa zdania o spektaklu Koniec świata w Breslau wystawianym we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Tak, dobrze czytacie: popularna książka Marka Krajewskiego została przełożona na język sceniczny. Nie umiem specjalnie powiedzieć czy przekład jest dobry — wiem, że ze trzy książki tego autora przeczytałem, ale autentycznie nie powiem czy akurat … Dowiedz się więcej

„Dżob” w Teatrze Capitol — recenzja uhahana

twórca artysta dzieło zlecenie

Poprzednia wycieczka do Teatru Capitol niekoniecznie kwalifikuje się do tych udanych (por. Melancholia/Violetta Villas w Teatrze Capitol — polecam wyłącznie potrzebującym środka nasennego) — jednak wczorajsze wyjście na „Dżob” to całkowicie przeciwny biegun. Stąd też dzisiejsza recenzja tworzona jest w warunkach zdecydowanego uhahania. Wyjdę pewnie na osobę prostą i nieskomplikowaną, ale to właśnie „Dżob” jest spektaklem, … Dowiedz się więcej

Melancholia/Violetta Villas w Teatrze Capitol — polecam wyłącznie potrzebującym środka nasennego

W ramach nieczęstotliwego działu recenzyjno–teatralnego przyszedł dziś czas na kilka zdań o kolejnym spektaklu wrocławskiego Teatru Capitol — tym razem na tapetę idzie Melancholia/Violetta Villas. W bardzo dużym skrócie: po spektaklu byłem bardzo niezadowolony, ponieważ był bardzo nużący, wręcz senny, a że siedziałem w pierwszym rzędzie — bałem się, że naprawdę zasnę i aktorom będzie przykro. … Dowiedz się więcej

Moja ABBA w Teatrze Capitol

moja abba teatr capitol

Pożegnanie z Bondem nie oznacza pożegnania z Teatrem Capitol. Tym razem padło na sobotni wieczór i spektakl „Moja ABBA” — co oznacza, że w ramach kącika life-style czas na kolejną amatorską mikro-recenzję (która recenzją nie jest). O czym jest „Moja ABBA”? Posłużę się cytatem ze strony internetowej Teatru Capitol, otóż: W przaśnych, PRL-owskich realiach ABBA rzeczywiście była dla … Dowiedz się więcej