Okolice Wrocławia z psem (cz. VII) — Lubiatów, Owieczki, etc.

okolice Wrocławia psem Lubiatów

Dwa z hakiem lata temu szumnie zapowiadałem serię tekstów z cyklu „gdzie z psem w okolicach Wrocławia?” — na razie poszło jak w starych „Gwiezdnych Wojnach” (jest część pierwsza, czyli Maślice, Pracze, Leśnica, Janówek; część piąta, czyli Lasy wokół Miękini oraz szósta czyli Radunia i wokół Masywu Ślęży) — to chyba dobry moment, żeby jeszcze … Czytaj dalej

O tym, że głosowałem za — ale bardziej przeciw

wyniki wyborów samorządowych 2018

Dzień po wyborach samorządowych muszę (z ubolewaniem) przyznać się do smutnej przypadłości: coraz mniej emocjonuje mnie bieżąca polityka — natomiast staję się coraz bardziej wyrachowany. Stąd też — skoro wolę się ewentualnie denerwować, niż wstydzić — moje głosy oddałem zdecydowanie przeciw. Przeciw PiS. Zaczynając od końca: nie emocjonowały ani nawet niespecjalnie nie interesowały mnie sondaże … Czytaj dalej

Ile czasu można poświęcić na czytanie znaków drogowych na jednym skrzyżowaniu?

ile znaków drogowych może być na jednym skrzyżowaniu

Mawiają, że jeden obraz wart jest tyle co tysiąc słów — ile zatem wart jest jeden obraz, na którym jest tysiąc słów?  Ilekroć piszę coś o ruchu drogowym, zawsze chce mi się dodać „a poza tym uważam, że znaków na naszych ulicach jest za dużo”. Myślę, że więcej powinno być w przepisach — pomijając, że … Czytaj dalej

Okolice Wrocławia z psem. Część VI: Radunia i dookoła Ślęży

zadośćuczynienie prawo autorskie krzywda

W kolejnym odcinku z cyklu jak żyć z psem we Wrocławiu i gdzie wybyć na dłuższy fajny spacer czas na wrocławski górski klasyk — czyli Ślężę (omyłkowo zwaną czasem Sobótką, a nawet Ślęzą). Aczkolwiek skoro Kuata na Ślęży już była, a w dodatku najmniej ciekawy jest sam wierzchołek (!), to dziś podpowiem dwie alternatywne wycieczki w … Czytaj dalej

Peryferie Wrocławia z psem. Część I: północny-zachód (Maślice, Pracze, Leśnica, Janówek)

peryferie Wrocławia pies Maślice Pracze Leśnica Janówek

Załóżmy, że dorobiłeś/dorobiłaś się już czworonoga godnego sprostania wymogom aktywnego życia i przyszedł czas na wykorzystanie korzystnie ulokowanych 35 złotych (zakładając, że psiak jest z wrocławskiego schroniska). Zapraszam zatem na opowieść pt. gdzie na peryferiach Wrocławia można fajnie pochodzić z psem — część pierwsza to północno-zachodnia część miasta, lewy brzeg Odry — czyli Maślice, Pracze Leśnica … Czytaj dalej