Lex Superior policja wydała komunikat ws. umorzenia postępowania

Dla porządku — było o wezwaniach Lex Superior, było o tym, że brak wskazania sprawcy ma oznaczać wniosek o ściganie kogokolwiek — czas na komunikat policji dotyczący umorzenia postępowania prowadzonego pod sygnaturą 1 Ds. 1180/14 opublikowany przez KMP w Olsztynie. Przepisuję w całości, bez skrótów i poprawek (wytłuszczenia ode mnie).

W związku z licznymi zapytaniami osób, które otrzymały od KANCELARII PRAWNEJ WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ LEX SUPERIOR SP. Z O.O. z siedzibą w Gdańsku przedsądowe wezwania do zapłaty, Komenda Miejska Policji w Olsztynie informuję, że 31 grudnia 2014 roku postępowanie zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa.Policjanci radzą, aby nie pozostawiać pisma bez odpowiedzi.

W związku z licznymi zapytaniami osób, które otrzymały od KANCELARII PRAWNEJ WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ LEX SUPERIOR SP. Z O.O. z siedzibą w Gdańsku przedsądowne wezwania do zapłaty, Komenda Miejska Policji informuję, że w Wydziale dw. z Przestępczością Gospodarczą prowadzono postępowanie przygotowawcze w sprawie 1 Ds. 1180/14, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn- Południe w Olsztynie z zawiadomienia firmy Lex Superior Sp. zo.o. z siedzibą w Gdańsku w kierunku art. 116 ust. 1 ustawy z dn. 04 lutego 1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W dniu 31 grudnia 2014 roku postępowanie zostało umorzone na zasadzie art. 17 § 1 pkt 1 kpk – wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa. W chwili obecnej postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne.

Policjanci radzą aby nie pozostawiać pisma bez odpowiedzi. Jeżeli osoba, która otrzymała takie „wezwanie do zapłaty” nie czuje się zobowiązana do jego uregulowania, ma prawo zwrócić się do firmy wzywającej do zapłaty o anulowanie tego wezwania, wskazując wszystkie okoliczności przemawiające za tym. np. wskazując, że nie korzystała z usług tej firmy, bądź nie wchodziła na ich strony. Osoba, która otrzymała „wezwanie do zapłaty” ma również możliwość zawarcia z firmą ugody. Istnieje także możliwość dochodzenia swoich praw na drodze cywilno-prawnej.

Ponadto osoby, które podejrzewają, że ktoś próbuje od nich wyłudzić pieniądze mają prawo złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jej szkodę w najbliższej jednostce Policji bądź w Prokuraturze.

Naczelnik
Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą
KMP w Olsztynie
podkom. Jarosław Witowicz

Tytułem komentarza: jest nieźle, ale nie beznadziejnie ;-) Przede wszystkim umorzenie to umorzenie, nawet jeśli nie jest ono prawomocne. Po drugie dobrze, że policja zauważyła problem: „wyłudzić pieniądze”.

Natomiast tradycyjnie nie podoba mi się sytuacja, w której policja wychodzi ze swojej roli stróżów prawa i zaczyna zabierać się za doradzanie. Jestem jeszcze w stanie przeboleć poradę, by „nie pozostawiać bez odpowiedzi” wezwań Lex Superior, ale już prośba o anulowanie wezwania może być odebrana jako uznanie długu (anulować można coś, co istnieje, więc skoro potwierdzam, że istnieje…). Natomiast zdanie „Osoba, która otrzymała „wezwanie do zapłaty” ma również możliwość zawarcia z firmą ugody”… jasne, to przecież Lex Superior zachęca do zapłaty, można nawet się ugodzić na trzy raty, dzięki za takie porady…

  • Luxer

    A ktoś wie może czy całe to lex superior procesuje sie już z kimś w poruszonej sprawie o naruszenie praw ? Ewentualnie ktoś może poświadczyć ze prowadzona była sprawa cywilna która w jakiś sposób sie zakończyła (np ugoda i kasa która gra tutaj najważniejsza role)

  • BZDETNET

    Nie znalazłem jakichkolwiek wiarygodnych informacji poza bezwartościowym szumem generowanym przez Lex Superior.

  • babol

    Czy ktoś by mógł zapodać szablon takiego pisma, które policja radzi do nich wysmarować o tym, że nie ma się z tym nic wspólnego ?

  • BZDETNET

    Ale po co pisać do nich pisma? Oni chcą kasy, a nie pism. Jeśli nie zamierzasz im płacić to nie masz nic co by ich interesowało.

  • Może głośno i wyraźnie, bo nie każdy łapie temat:

    ONI CHCĄ KASY, NIE KORESPONDENCJI. Nie jest przy tym ważne kto ma rację.

  • zbylut

    Podobno występują teraz z powództwa cywilnego

  • Śmiem wątpić :) Tego za darmo nie da się zrobić, a i nikt nie odwali czarnej roboty za powoda.

  • Andre

    Wysoki sądzie proszę o oddalenie sprawy ze względu na brak dowódu mojego przestępstwa. Potwierdziła to już prokuratura umarzając śledztwo. Już widzę jak sądy wpuszczą na wokandę takie sprawy i spowodują całkowity paraliż sądownictwa w Polsce.

  • zen

    Ludzie piszą ze teraz na wezwaniu jest ich Pesel i nr.dowodu ,jak to możliwe?

  • Ktoś sypnął. Hint: jaka jest wspólna cecha osób, które dostają spersonalizowane wezwania? Czyżby korzystali na przykład z usług tego samego dostawcy internetu?

  • Luxer

    Dzwoniłem do Orange gdzie mily pan powiedział mi ze nikt nie wnosił o udostępnianie moich danych ani te dane nikomu nie byly udostępniane !!! Na komendzie z kolei sprawę znają i każą czynić to co w piśmie na ich stronie. Lux superior złożylo zażalenie i nic więcej nie wiadomo. Pytanie sie nasuwa jak należy interpretować zażalenie

  • Zażalenie: najprościej jak się da — LS twierdzi, że prokuratura się pomyliła w ocenie przepisu.
    Na tym etapie nic więcej nie wymyślimy.

  • Iuxer

    Da im cos to zażalenie czy należy obstawiać ze prokuratura będzie sie trzymała swojej wersji ?

  • Właściwie to chyba od początku o tym piszę: im nie chodzi o postępowanie, chodzi o pieniądze. Nawet jeśli prokuratura uwzględni zażalenie, to pieniądze się z tego nie zrobią. Ba, od postępowania in rem do postawienia zarzutów droga daleka. Od zarzutów do skazania droga daleka. A pieniędzy nadal z tego być nie musi…

  • Luxer

    Z każdym postem uspokaja mnie Pan bardziej. Dziękuje bardzo za trud:)

  • Aż żałuję, że nie mam takiej upartości do naciągania ludzi na kasę :)

  • Nottenick

    Czy teoretycznie możnaby wystąpić do nich z zapytaniem o źródło z jakiego pozyskali dane osobowe czy w tym przypadku obowiązek informacyjny wynikający z UoODO nie ma w ogóle zastosowania?

  • Oczywiście na nic się to nie zda, ich zdaniem zastosowanie ma art. 25 ust. 2 pkt 1 lub pkt 5 UoODO — który przekłada się na art. 32 (moim zdaniem).

  • Andre

    A tak z innej beczki. Gdyby tak w przypadku procesu powołać się na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka:

    „W orzeczeniu czytamy, że wymiana plików w sieci stanowi element dzielenia się zdobyczami kultury. To zaś wynika bezpośrednio z art. 10 Konwencji Praw Człowieka – a dokładniej z części dotyczącej wolności słowa. W świetle orzeczenia Trybunału przestępstwem nie jest udostępnianie/dzielenie się treściami objętymi prawem autorskim w internecie.

    Artykuł, na który powołali się sędziowie ETPC, głosi, że „każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych, i bez względu na granice”.

    Co do istoty sprawy oznacza to, że sąd nie będzie mógł wydać wyroku skazującego za naruszenie praw autorskich poprzez ich udostępnianie w sieci. Oczywiście nie oznacza to, że prawa autorskie przestają być przestrzegane. Teraz jednak aby mógł zapaść skazujący wyrok, sąd będzie musiał uznać, że doszło do zagrożenia demokracji i wymierzenie kary jest konieczne w demokratycznym społeczeństwie.”

  • kopels

    Więc nie ma co się przejmować tym pismem i całym tym Lex Superior?

  • Nie wiem dokładnie czego dotyczył ten wyrok, ale moim zdaniem incydentalne zwielokrotnienie w ramach pobierania via p2p mieści się w dozwolonym użytku (art. 23(1) pr.aut.).

  • Andre

    Jeszcze jedna informacja: Podobno niemieccy sędziowie stwierdzili, że film pornograficzny to nie dzieło intelektualne, a tylko przedstawienie kopulacji kilku osób i nie podlega ochronie prawa autorskiego. Może nasi sędziowie przychylili by się do tej opinii.

  • Być może jest różnica między niemieckim porno a polskim porno…

  • zen

    Podaje link do forum gdzie jeden z użytkowników zamieścił zdjęcia tego ostatecznego wezwania do zapłaty

    http://forumprawne.org/prawo-autorskie/595606-otrzymalem-list-z-poleceniem-zaplaty-3-a-23.html

  • gość

    Myślę, jednak Policja „przemyciła” trochę informacji jak ustosunkować się do całej sprawy:

    wskazując wszystkie okoliczności przemawiające za tym. np. wskazując, że nie korzystała z usług tej firmy, bądź nie wchodziła na ich strony.

    Z tego wpisu może wynikać, że LS będzie musiał wykazać, że abonent, a właściwie naruszyciel korzystał z ich usług lub stron. A tak się, jak wynika z wpisów i ich wezwań, nie działo. To może prowadzić do tego, że będą musieli udowodnić w jaki sposób materiał trafił do P2P, a szczególnie jaki jest ich związek z tym(!) i w jaki sposób zabezpieczyli/informowali o swoich prawach autorskich. A skąd wiadomo, że nie przekazali dalej praw autorskich komuś następnemu lub ktoś wcześniej je posiadał (może Policja wie co jest w ich umowie) ? Sieć P2P nie należy do nich. Sama sieć P2P i korzystanie z niej jest całkowicie legalne w Polsce. Co więcej, może też chodzić o inne strony rozpowszechniające plik torrent i to do nich powinni kierować wpierw swoje roszczenia właściciele LS.
    Poza tym na tym etapie, to musieliby zastrzec nazwę pliku, bo na razie nie wiadomo co w tym pliku się znajdowało. Skąd wiadomo co zawiera w sobie sam plik ? I czy to jest legalne i darmowe, czy nielegalne. Żeby to potwierdzić, to trzeba by zabrać do analizy komputery naruszycieli (czyli wpierw przeszukanie, potem biegli) i porówniać nazwy plików, treść i co najmniej sumy kontolne. Potem trzeba by jeszcze znaleźć winnego i postawić mu zarzuty, a to wszystko kosztowna i daleka droga. Nie mówiąc już o skali tego przedsięwzięcia. I to wszystko, gdy LS poinformowało abonentów o naruszeniu. To nawet jak ktoś przypadkowo ściągnął jakiś plik, dawno go pewnie skutecznie usunął.

    Poza tym ta sprawa nie przyniesie ani Policji, ani Prokuraturze splednoru. Wręcz może stać się odwrotnie i media zaczną pisać o tym, że nasze służby uganiają się za ochroną pornografii, a nie mają czasu na inne sprawy. W takich sprawach i na taką skalę musieliby mieć mocne dowody, żeby uzasadnić przełożonym swoją aktywność na tym polu, a i tak raczej nie spotka to się ze społecznym uznaniem.

    Może niefortunnie napisali o ugodach, ale może chcieli być „obiektywni i równo traktować strony”. Jedank, wydaje mi się, że może powodem namawiania do odpowiedzi jest ewentualne późniejsze dochodzenie odszkodowań przez niewinne osób, które poczuły się pomówione. Niejasna jest też sprawa pozyskania danych osobowych i ich przetwarzania. To też może musi być wniosek/pismo o ich usunięcie. Stąd może potrzeba ustosunkowania się do pisma LS. Dużo może, ale pewnie jakiś cel Policja w tym miała, żeby tak to opisać.

  • gość

    I jeszcze co do praw autorskich (przyznaję nie jestem w tym specjalistą), jednak zastanawia mnie czy gdy LS (osoba prawna) posiada majątkowe prawa autorskie na podstawie licencji wyłącznej, to autor już ich nie posiada. Musi dostać zezwolenie na ewentualne rozpowszechnianie tych dzieł. Chyba, że chodzi o różne pola eksploatacji i dlatego raz pisali „o sieci BitTorrent”, ale zorientowali się że w tym momencie są różne dwa niepowiązane podmioty mające prawa majątkowe. To dlaczego w ostatnich pismach powołują się na pierwotnego posiadacza praw autorskich i wymieiają strony www. Co ma piernik do wiatraka ? Dla mnie to są dwa osobne podmioty prawne mogace ukształtować dowolnie swoje stosunki gospodarcze. No chyba, że działają w porozumieniu lub zmowie.
    A na marginesie, jeżeli prawa posiada spółka LS, to gdzie jest pełnomocnictwo pana Adama Zolla do takich oswiadczeń i proponowania ugód podpisane przes uprawnione organy spółki ?

  • Gość

    Tak z czystej ciekawości wszystkie sprawy osób posądzonych przez LS prowadzone są przez Prokuraturę/Policję w Olsztynie, niezależnie od ich miejsca zamieszkania? Nie będę ukrywał, że chciałbym uzyskać od Prokuratury jakieś informację tylko nie wiem czy moja okręgowa się tym zajmuje.

  • Andre

    Kodeks karny (art 18) mamy z głowy – sprawa umorzona ze względu na brak znamion przestępstwa. Art 422 -pomocnictwo trzeba udowodnić.

  • gość

    Ja tak sobie myślę, że panowie z LS świadomie wzięli na tapetę filmy pornograficzne, żeby zrobić wieksze wrażenie na adresatach i postraszyć ich, ze wszyscy dowiedzą się, że dany abonent lub ktoś z jego kręgu ściąga i ogląda porno. Taki wstyd. To już lepiej zapłacić. Ale chyba się panowie zagalopowali i teraz to porno się obróci przeciwko nim. To już widac, jak alergicznie zareagowała ich przedstawicielka Anna Jankowska, gdy redaktor z Dziennika Internautów napisał „posiadacz praw do eksploatacji filmów pornograficznych, który usiłuje spieniężać naruszenia”. W tych nowych wezwaniach piszą „film erotyczny”. Dla mnie to takie odwracanie kota ogonem, gdy się samemu pośliznęło na własnej skórce od banana.

  • W przypadku udzielenia licencji wyłącznej oczywiście autor (czyt.: twórca, producent — to porno to utwór audiowizualny, więc ma więcej „autorów”) zachowuje prawa w zakresie nieobjętym licencją. I owszem, rozpowszechnianie w p2p to będzie jednym z pól eksploatacji (o ile tak owe umowy by to wskazywały — tj. prawa LS obejmowałyby właśnie pole eksploatacji w rodzaju „wpuszczanie ludzi w maliny via p2p”).

    Pierwotnie uprawniony nie ma nic do tego: można go reprezentować wyłącznie na podstawie pełnomocnictwa, a tego (procesowo) nie może dostać każdy. Zresztą jeśli LS idzie do prokuratury to wyłącznie jako pokrzywdzony, nie jako pełnomocnik pokrzywdzonego.

    Ogólnie my tu sobie uprawiamy gdybologię prawną, a tam się pewnie śmieją w kułak, że próbujemy dopasować jakieś normalne konstrukcje prawne do ich wymysłów. Oni z młotkiem i przecinakiem, a my Kostkę Rubika.

  • gość

    Pewnie tak jest :-)

  • sjs

    Najpierw: Wpłać 100 zł, a powiem ci co masz zrobić z tym wezwaniem.

    Po wpłacie: Wyrzuć je do kosza.

    ;)

  • Ech, jak to mówią: gdyby „każdy, kto” wpłacił dobroczynnie choćby złotóweczkę, uzbierałbym pewnie na jakąś fajną ramę, np. Salsa El Mariachi albo nawet Niner S.I.R. 9 ;-)

  • Andre

    A jam ma jeszcze jedno pytanie. Dlaczego LS chce trzykrotnej wartości licencji na rozpowszechnianie, a nie trzykrotnej ceny jednostkowej od każdej rozpowszechnionej kopii. Przecież jeśli filmik ściągnęło ode mnie jakieś 2000 osób, a jego cena to powiedzmy 5 zł to mogliby żądać 30000 zł. Poza tym licencji im nie ukradziono, a pozbawiono ich zysków.

  • Luxer

    Myśle ze wraz z wysyłanym trzecim pismem zostanie to zawarte ;) ja osobiście cały czas liczę ze na dniach temat będzie tak gorący ze odpowiednie organy zajmą sie sprawa o ukręca jej łeb jak trzeba ;)

  • Andre

    Informacja o technikach śledczych LS. Technika śledcza ma nick Orgiusz i g…a (przepraszam wszystkie prawdziwe gnidy) ta pracuje dla LS. Wpisanie hashu z wezwania powoduje wyświetlenie torrentów wystawionych przez tą g…ę. I wszystko jest w porządku według prawa: wystawiają plik za darmo i zezwalają go ściągać, ale już nie rozpowszechniać. I w ten sposób niedoskonałe prawo zezwala na rabunek w białych rękawiczkach i w przypadku sprawy cywilnej problem podpada według mnie pod art 5 KC.

  • zen

    No nie wiem czy wszystko jest w porządku,skoro nie da rady sciagnąć i nie udostępniac jednocześnie to na co oni liczyli? Przecież nie ma żadnej informacji o cenie za te filmiki.

  • hans

    ponoć 200 tyś osób otrzymało te listy skoro jest tyle osób czemu nikt nic nie robi zero zawiadomień policji zero wizyt w ich siedzibie a każdy na necie mocny ech nie odbierać od nich poleconych i czekać na wezwanie policji albo sprawdzanie komputerów o ile do takowych dojdzie wszystkie sprawy karne o rozpowszechnianie plików wyglądały tak najpierw wjazd na chatę policji zajęcie sprzętu i ekspertyza po ujawnieniu plików szło to do sądu i w zależności czy ktoś się przyznał to dostawał wyrok trzeba coś z tym zrobić bo albo tu wszyscy ściągali to gu..o i kombinują jak im nie płacić (to zrozumiałe) albo są niewinni i trzeba jakoś walczyć z takim szantażem!

  • Andre

    No nie każdy dostawał wyrok. Jeśli jest wiele osób w rodzinie (czytaj ma dostęp do komputera ) to na powodzie lub prokuratorze spoczywa obowiązek udowodnienia winy. Tutaj masz wyrok sądu w jednej z takich spraw; http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/150515250001006_II_K_000614_2014_Uz_2014-07-29_002Przypuszczam, że to ze względu na takie wyroki prokuratury umarzają sprawę. A całe postępowanie LS śmierdzi ponieważ wykorzystana zostaje niewiedza ludzi, oraz zastraszane są osoby nie mające pojęcia o sieci i prawie. Strach je paraliżuje i płacą. Natomiast jeśli chodzi o prawo to mają prawo umieszczać swoje pliki gdzie chcą, natomiast instrumentalne wykorzystanie prawa jest nieetyczne, a w procesie cywilnym podpada pod art. 5 kc. . „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze
    społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia
    społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za
    wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.”

  • zen

    Co to znaczy eksploatacja utworów w sieci bittorrent?Przeciez to siec darmowej wymiany plików nie ma informacji o płatnosci i nawet gdyby doszło do sprawy cywilnej to sąd ich oleje. Częsc ludzi te filmiki ściągała ale nie kilkadziesiąt tysięcy i własnie pytanie skąd tyle tych IP ?

  • Andre

    W siecie bittorrent możliwa jest wymiana odpłatna ale link musi być umieszczony na odpowiednio przygotowanej stronie. Natomiast umieszczanie linku na np. .torrenty.org i ściganie ludzi za rozpowszechnianie tego pliku podczas ściągania jest niezgodne z zasadami życia społecznego ponieważ LS dobrze wie, że nie można ściągnąć pliku bez jego udostępniania. LS nie jest zainteresowane zarobkami z rozpowszechniania, a uzyskaniem dochodów z powodu łamania prawa. Do tego w zasadzie rozpoczęcie postępowania przez prokuratora było niezbędne do uzyskania danych personalnych użytkowników, a prokuratura została wykorzystana jako chłopiec na posyłki. Rożnica pomiędzy LS, a innymi sprawami polega na tym, że inne „kancelarie” nie były tak bezczelne i nie wystawiały samodzielnie trefnych plików.

  • zen

    Ja to wiem, tylko pozostaje pytanie co na to sąd, o ile dojdzie do rozprawy z powództwa cywilnego

  • Andre

    Na miejscu sądów nie wpuszczałbym spraw na wokandę, albo lepiej oddalałbym je na 1 rozprawie, żeby LS poniosło jakieś koszty.

  • hans

    problem że ls nie jest kancelarią prawną i nie pracują tam żadni prawnicy tylko ponoć te same osoby co tworzyły pobieraczka – szwindel grubymi nićmi szyty zobaczymy co z tego wyniknie ale trzeba coś z nimi zrobić by tych gnoi dopaść i żeby nie byli bezkarni skoro sporo osób nic nie pobierała/udostępniała to niech ich ściga są na to stosowne paragrafy

  • zen

    Jeśli im chodziło tylko o pozyskanie danych o włascicielach IP to dlaczego złożyli zażalenie na decyzje prokuratora o umorzeniu? Przecież ich cel został osiągnięty.

  • zen

    Przecież oni nie są w stanie udowodnic ile osób ściągneło ten plik od ciebie.

  • gość

    Żeby przedłużyć czas niepewności dla słabszych psychicznie. Po uprawomocnieniu praktycznie będzie pozamiatane, a tak mają jeszcze kilka tygodni/miesięcy na nękanie ludzi swoilmi pismami.

  • Olgierd
    : prośba o anulowanie wezwania może być odebrana jako uznanie długu
    (anulować można coś, co istnieje, więc skoro potwierdzam, że istnieje…): no ba, od razu rzuciło mi się to w oczy.
    Co do rady, aby nie pozostawiać pisma bez odpowiedzi – czy policjanci napisali to z tzw. ostrożności?

  • kos

    wezwanie „istnieje”, co nie znaczy, że jest słuszne ( ma jakikolwiek obowiązek jego wykonania)!!!. Wzywać to sobie można , ale może to kogoś nie dotyczyć, !!! Nie na nim spoczywa dowód

  • kos

    prośba o anulowanie „wezwania do zapłaty” nie jest przyznaniem się do istnienie długu, bo samo wezwanie może być niesłuszne, a o niesłuszne wezwanie też można prosić o anulowanie, choć z tekstu prośby nie musi wynikać, że jest to wezwanie niesłuszne.

  • kos

    Prośba o anulowanie, z argumentacją np: „to nie ja dokonałem tych czynów”, na pewno nie świadczy o uznaniu długu. Większość ludzi nie potrafi wyczerpująco argumentować, co nie znaczy, że nie mogą prosić. Im krócej tym lepiej, albo wcale nie odpowiadać lub dokonać tylko zwrotu pisma. Szkoda tylko ludzi, bo ci którzy nic najpewniej nie zrobili, najbardziej się boją. Jest to dla nich szok, merytorycznie nic nie rozumieją oprócz słowa przestępstwo !!!

  • kos

    Jest to ciekawa sprawa nie tylko dla stron, ale także może organów państwa, a skala wezwań jest chyba jest wyjątkowo wysoka. Żyjemy w określonej i zmieniającej się przestrzeni prawnej. Jest to niejako powód do rozważań akademickich

  • zen
  • adam

    Lex Superior przedsadowe wezwanie do zaplaty
    otrzymalismy pismo z danymi matki jako abonentki internetu z inforacja ze dnia 2.08.2014r udosteopniala film erotyczny podrywaczki e49 ktory jest objety ochrona prawna, jezeli juz to nie jest winna matka tylko ja, zadzwonilem do nich umowilem sie na splate w ratach. potem dopiero zaczalem przeszukiwac internet na ich temat i wszedzie gdzie czytam sa informacje aby nie placic, co zrobic jesli telefonicznie sie umowilem i juz przelalem 250zzl? tym samym przyznalem sie do winy i musze doplacic pozostaloe 500?

  • mutek

    Wczoraj otrzymalem pismo i nie wiem co robic… co radzicie??

  • ja

    wysilić się trochę i poczytać na ten temat

  • mariola

    i co zaplacilała pani pozostałe 500 zł

  • noname

    dochodzisz swoich praw to prokuratura ci odpowie że mala szkodliwośc spoleczna. a KANCELARII to sie boją i tancza jak im zagra…
    bylem z tym na policji, gość mi powiedzial ze LS sami sobie zdobyli dane przez ten niby program szpiegujący, w razie pozwu zabiorą komputer na ok 5 lat minmo że nie znajdą tych pornoli to za gry, mp3 się nieżle dostanie a za oprogramowanie pojde praktycznie w piach;) i biznes się kreci…

  • logo

    Czy warto pisać pismo do LS z odpowiedzią że sprawa została umorzona przez policje??

  • Mariusz

    A co można sądzić o linijce: „W chwili obecnej postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne.” ? Pozdrawiam

  • grzegorz

    Dostałem takie wezwanie dzisiaj , mam internet w Netii , zadzwoniłem wiec do nich z pytaniem cz Netia udostepniła im moje dane , powidzieli mi że nikt o moje dane nie wniskował . I że inni aboneci też oto pytają . Powiedzieli mi też że przypomina to jakies spore oszustwo

  • yagoodtp

    Przecież możesz używać klienta torrent jako tzw. pijawka. Ustawiasz zerowy ruch na wyjściu w opcjach aplikacji i tylko zasysasz bez udostępniania. Bardzo dobrze to działa np w Transmission. Jeśli się mylę to popraw mnie. Pzdr

  • yagoodtp

    Odpowiedziałem już Andre. Można używać klienta torrent jako tzw. pijawka. Ustawiasz zerowy ruch na wyjściu w opcjach aplikacji i tylko zasysasz bez udostępniania. Bardzo dobrze to działa np w Transmission. Jeśli się mylę to popraw mnie. Pzdr