Dwa lata temu na tutejszych łamach ukazało się porównanie kursów korony czeskiej i korony duńskiej przy płatności kartą kredytową mBanku i kartą debetową Aion Banku (por. „Porównanie kursów korony czeskiej i… duńskiej (mBank vs. Aion Bank)„). W tzw. międzyczasie Aion Bank zmienił nazwę na UniCredit, włoski UniCredit jest bliski pełnej kontroli nad niemieckim Commerzbankiem (gwoli przypomnienia: Commerzbank jest właścicielem mBanku — może być ciekawie)… a teraz mnie właśnie naszło sprawdzić jak dziś mBank i UniCredit wypadają jeśli chodzi o przeliczenie walut nietypowych — na przykładzie korony duńskiej.
Dalej będzie w punktach:
- w szranki stanęły trzy karty płatnicze: World Mastercard Intensive wydana przez mBank oraz dwie karty banku UniCredit: znana od lat karta debetowa oraz karta kredytowa UniCredit Mastercard;
- (czas na małą dygresję: osobiście uważam UniCredit za czarnego konia polskiego rynku bankowego: konto za darmo, karta za darmo (także kredytowa — bezwarunkowo) — aplikacja bez zbytecznych wodotrysków — czego jeszcze chcieć?);
- biorące udział w teście transakcje miały miejsce 21 sierpnia 2026 r., w miejscowości Skagen; tego dnia średni kurs NBP korony duńskiej wynosił 0,5768 PLN, natomiast organizacja płatnicza Mastercard 1 DKK przeliczała na 0,5804465 PLN;
- chyba ważne: UniCredit w swoich dokumentach podaje, iż stosuje kursy międzybankowe „oparte na notowaniach obowiązujących na rynku międzynarodowym” i nie nalicza marży dla par walutowych w przypadku transakcji w walutach Unii Europejskiej (nie tylko EUR/PLN, ale też DKK/PLN) — ale informuje o marży ECB (która jest zmienna w ciągu dnia);
- natomiast mBank w przypadku płatności kartą kredytową World Mastercard Intensive nie pobiera prowizji za przewalutowanie, zaś kursy… przyznam, że do dziś nie wiem jakie dokładnie kursy są stosowane w przypadku tego instrumentu (natomiast sprawdziłem: 21 sierpnia 2026 r. kurs kupna 1 DKK wynosił 0,5595 PLN, kurs sprzedaży 0,5941 PLN, średni kurs to 0,5768 PLN — spread 6%;
- i teraz tak: mBank sprzedał 1 DKK za 0,582 PLN, natomiast w przypadku UniCredit — niezależnie od użytej karty — kurs korony duńskiej wyniósł około 0,576 PLN (różnice sprowadzały się do czwartego miejsca po przecinku, co przy zwykłych transakcjach Polaka-szaraka nie ma najmniejszego znaczenia).
Wniosek: różnice może i groszowe, ale na korzyść UniCredit. Bo przecież żeby mieć kartę kredytową mBank World Mastercard Intensive należy mieć (potencjalnie odpłatny) rachunek w tym banku, zaś sama karta wymaga określonego poziomu używania, by uniknąć opłat za jej posiadanie — tymczasem UniCredit jeść nie woła, a i tak tańszy, czyli lepszy.
(A ja nadal nie rozumiem, dlaczego ludzie tak się krzywią na tę nazwę — a jakiś Ersatz bank nie przeraża.)
Q.E.D.
(disklajmer: to test niesponsorowany, podobnie jak transakcje będące podstawą badania były płatnościami zupełnie prywatnymi)