Czeskie Góry Orlickie — od LO vz. 37 do ŘOPíka, i tak aż na Vrchmezí

A skoro tydzień temu napisałem, że czeskie Sudety są świetne, ale czeskie Góry Orlickie nadają się tylko dla miłośników historii i militariów, to w piątkowy poranek naszło nas przekonać się czy Orlické hory rzeczywiście nadają się do podziwiania tylko i wyłącznie ze względu na dominujące i łatwo dostępne umocnienia czechosłowackiej Linii Benesza.
Na niedługi spacer wystartowaliśmy w miejscowości Olešnice v Orlických horách, po kilku kwadransach zameldowaliśmy się na wierzchołku Vrchmezí (jako Orlica jest najwyższym szczytem polskich Gór Orlickich, 1084 m n.p.m. oraz częścią Korony Gór Polskich i Korony Sudetów Polskich — to naprawdę zabawne). Było fajnie, bo dość chłodno (na wierzchołku w granicach 0 st. C), ale raczej nie padało i bardzo nie wiało — w takich warunkach chce się ruszać w dwójnasób.
Ale oglądania bunkrów, ŘOPíków i tvrzí w tym paśmie uniknąć się nie da.


czeskie Góry Orlickie

Bardzo zielono, bardzo łagodnie — z tym chyba najbardziej mogą kojarzyć się całe Orlické hory (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


ŘOPík

Czeskie Góry Orlickie to nie tylko Linia Benesza, ale nie da się ukryć, że idąc praktycznie dowolnym szlakiem nie sposób nie natknąć się na jakiegoś ŘOPíka (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


czeskie Góry Orlickie

Już wiemy co zrobić, żeby nie zmordować się absurdalnie w tych górach: wybrać nieco chłodniejszy dzień i podążyć szlakiem, który nie prowadzi jedną z licznych asfaltówek (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Linia Benesza bunkier

Dla przypomnienia: w połowie l. 30-tych ubiegłego stulecia Niemcami władał pewien niespełniony malarz z Austrii (o niekształconym, ale ponoć niekwestionowanym talencie architektoniczno-urbanistycznym), więc Czechosłowacja na wszelki wypadek postanawia się odseparować od nieciekawego sąsiedztwa łańcuchem umocnień (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


czeskie Góry Orlickie

Pod wierzchołkiem Vrchmezí jest zadaszone odpočívadlo, mapa, kilka drogowskazów — i szlak na sam szczyt. Sama w sobie Orlica jest jeszcze bardziej nudna, najciekawszy na niej jest przypominający mini-szalet pomnik upamiętniający nazwiska tych, którzy się tam wspięli (Joseph II Habsburg, John Quincy Adams, Fryderyk Chopin — oczywiście nie uczynili tego wspólnie). Ale w gruncie rzeczy Velká Deštná nie jest ciekawsza (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


rzopik

LO vz. 37 (ŘOPík, Ředitelství obranných prací) to lekki schron przystosowany do prowadzenia ognia bocznego, powstałe na podstawie oryginalnej czechosłowackiej koncepcji, a budowano je w pięciu podstawowych wersjach (za Wikipedią). Dziś te betonowe konstrukcje urozmaicają wędrówkę przez czeskie Góry Orlickie (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


czeskie Góry Orlickie

Przed majówką media trzęsły się od informacji, że w Tatrach pada śnieg („W TATRACH PADA ŚNIEG!!!”). Góry Orlickie ledwo przebijają magiczną wysokość 1000 m n.p.m. — ale śnieg też się znalazł, z czego psinka skwapliwie skorzystała (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


rzopik linia benesza bunkier

Gęsta sieć umocnień na wiele się nie zdała, bo w listopadzie 1938 r. z Monachium „przywieziono pokój” (dodać warto, że „powrót do macierzy” Kraju Sudeckiego rozumiano jako realizację wilsonowskiej zasady samostanowienia narodów) — co ciekawe nawet nieukończona Linia Benesza i tak jest prawie dwa razy gęstsza, niż słynna Linia Maginota (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


czeskie Góry Orlickie

Końcówka zejścia do Olešnice przypadł na Jiráskovą cestę, samym środkiem soczystych łąk. A te widoki! (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


czeskie Góry Orlickie

Czas na tradycyjny familijny pstryk tym razem przyszedł przy herbacie i bułkach (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Link do serwisu Mapy.cz dla chętnych do ruszenia w nasze ślady: Olešnice v Orlických horách — Nad Polomem — Pod Sedloňovským vrchem — Polomské sedlo — Polomský kopec — Vrchmezí — powrót Jiráskovą cestą do Olešnice

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o