Krótkie podsumowanie 2019 & do siego 2020

Rok nie wyrok, a dwa lata jak dla brata, czas zatem na utrwalanie pewnej świeckiej tradycji, czyli podsumowanie 2019 roku — na tutejszych łamach i nie tylko.


Góry Izerskie

Tym razem na górskim szlaku spędziliśmy tylko 30 dni (nawet raz nie przebijając pułapu 1000 m n.p.m.) — na przeszkodzie stanęły psie kolanka (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


W twardych cyfrach podsumowanie 2019 roku jeśli chodzi o niniejsze „Czasopismo” wygląda następująco:

A poza tym (naprawdę nie wiem co kogoś może to obchodzić ;-)

  • 30 — tyle dni na górskim szlaku spędziliśmy w roku ubiegłym; dzień dniu nierówny, z oczywistych przyczyn traski były krótsze;
  • co ciekawe wcale nie oznacza to mniejszej ilości czasu na łonie natury, bo dzięki gościnności i uprzejmości pewnej osoby prawie drugie tyle spędziliśmy w zaprzyjaźnionej chatce na pograniczu województw wielkopolskiego i łódzkiego;
  • było sporo czasu, żeby posiedzieć, zatem przez upływający rok przeczytałem (lub chociaż podjąłem taką próbę) aż 65 książek;
  • przy czym osuszyłem 67 butelek wina (nieźle!);
  • zaparzyliśmy ok. 20 kilogramów kawy;
  • do kina wybraliśmy się 20 razy (dwukrotnie na „Jokera”);
  • ale do teatru tylko 1 raz;
  • natomiast na rowerze przepedałowałem ok. 2300 km (znów spadek wobec roku poprzedniego; wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w 2020 r. dystans może być jeszcze krótszy).

Na 2020 życzenia prezentują się następująco:

  • zdrówka;
  • spokoju;
  • wszelakiej dobroci;
  • wszystkiego naj-naj-najprzelepszego.

PS Jakby ktoś szukał porównania, tak wyglądało to w latach poprzednich: 2015, 2016, 2017, 2018.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

10 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze