Czy uprawnienia do prowadzenia pojazdów wynikają z faktu posiadania odpowiedniego dokumentu? A więc kierowcy, który nie ma prawa jazdy, prowadzić samochodu nie wolno? Czy zatem nieodebranie dokumentu prawa jazdy z urzędu oznacza brak uprawnień? Dla rozszerzenia perspektywy: czy to pies merda ogonem, czy raczej ogon miota psem?
wyrok Sądu Najwyższego z 21 stycznia 2026 r. (IV KK 522/25)
Prawo jazdy nie stanowi dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jedynie stwierdza posiadanie takowych uprawnień.
opis stanu faktycznego:
- sprawa zaczęła się we wrześniu 2024 r., kiedy to pewna kobieta wystąpiła o wydanie nowego prawa jazdy kat. AM, B1, B (a to ze względu na zmianę terminu ważności uprawnień do kierowania określonymi pojazdami);
- nowy dokument został wytworzony, jednak kobieta — pamiętając, że nie tylko nie trzeba już wozić prawa jazdy w kieszeni, a nawet wystarczy nawet aplikacja mObywatel — nie pofatygowała się do urzędu po jego odbiór;
- kilka tygodni później, podczas kontroli drogowej, wyskoczyło „nieważny” i data utraty ważności wrzesień 2024 r….
- …więc policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie sprawczyni wykroczenia prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień;
- a sąd wniosek uprzejmie przyklepał i w wyroku nakazowym ukarał obwinioną grzywną w wysokości 1,5 tys. zł (odstępując jednak od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów);
- to orzeczenie nie zostało zaskarżone, więc się uprawomocniło;
wyrok Sądu Najwyższego:
- rozpatrując kasację wniesioną przez Prokuratora Generalnego SN przypomniał, że warunkiem sine qua non wydania przez sąd wyroku nakazowego jest brak wątpliwości co do okoliczności zarzucanego czynu i winy obwinionego;
art. 94 § 1 kodeksu wykroczeń
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
art. 4 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami
Dokumentem stwierdzającym posiadanie uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub zespołem pojazdów składającym się z pojazdu silnikowego i przyczepy lub naczepy jest:
1) wydane w kraju:
a) prawo jazdy, […]
art. 38 ust. 1 pkt 1 prawa o ruchu drogowym
Kierujący pojazdem jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wymagane dla danego rodzaju pojazdu lub kierującego:
1) dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem inny niż wydane w kraju prawo jazdy, pozwolenie na kierowanie tramwajem albo tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, o którym mowa w art. 4 ust. 1a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, jeżeli kierujący nie posiada wydanego w kraju prawa jazdy, pozwolenia na kierowanie tramwajem albo tymczasowego elektronicznego prawa jazdy;
- natomiast art. 94 par. 1 kw penalizuje zarówno jazdę autem przez osobę, która nigdy nie uzyskała uprawnień, jak też sytuację, w której uprawnienia zostały cofnięte, a więc musi ponownie się o nie ubiegać (por. „„Cofnięcie” uprawnień do kierowania pojazdami to nie to samo co uprawnień „zawieszenie””);
- merytorycznie: kierować pojazdem mechanicznym może osoba, która posiada odpowiednie uprawnienia — prawo jazdy jest aż i tylko dokumentem stwierdzającym posiadanie tych uprawnień;
- natomiast sprawy miały się tak, iż w ramach weryfikacji ustaleń policji o rzekomej nieważności prawa jazdy uzyskano informację z wydziału komunikacji, że uprawnienia były, i nawet było prawo jazdy, tyle, że nieodebrane z urzędu, jednakże ta wiedza została kompletnie zignorowana (pozostawione w uzasadnieniu okruszki pozwalają stwierdzić, że tę prawdę odkrył sąd I instancji, przez co chociaż pierwotnie powziął wątpliwości co do prawidłowości stanowiska policji i rozważał umorzenie postępowania, na wyznaczonym posiedzeniu dał się przekonać policji, że jednak trzeba działać — i finalnie wydał wyrok nakazowy);
- tymczasem nieodebranie dokumentu prawa jazdy z urzędu nie może być rozumiane jako brak uprawnień do prowadzenia pojazdów — taka osoba uprawnienia ma, co najwyżej może nie mieć dokumentu potwierdzającego owe uprawnienia;
Bezwzględnie należy zatem odróżnić „uprawnienie do kierowania pojazdami”, stanowiące prawo podmiotowe, uprawniające do kierowania danego rodzaju pojazdem mechanicznym, od samego dokumentu prawa jazdy, potwierdzającego wyłącznie nabycie takich uprawnień.
- wydanie prawa jazdy jest czynnością materialno-techniczną, jego funkcją jest tylko i wyłącznie potwierdzenie uprawnień kierowcy — utrata prawa jazdy, choćby ze wglądu na upływ terminu jego ważności, nie jest tożsame z utratą uprawnień;
- (kącik dla prawników: brak (utrata) uprawnień jest stanem prawnym — brak (utrata) fizycznego dokumentu prawa jazdy jest stanem faktycznym);
- nieco na marginesie SN zwrócił uwagę, że motywem do odmowy umorzenia postępowania był pogląd oskarżyciela publicznego, że brak dokumentu prawa jazdy mógłby być co najwyżej kwalifikowany jako wykroczenie z art. 95 kw, a tak się nie godzi — ano też nie, bo chociaż ten przepis od lat się nie zmienił, przez ten czas zmieniły się inne przepisy — choćby właśnie o tym, że była deregulacja, więc polskiego prawa jazdy w kieszeni mieć już nie trzeba, więc nie można też ścigać kierowców za to, że dokument zalega w wydziale komunikacji.
Biorąc pod uwagę taką wykładnię SN uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił obwinioną od całości zarzutów.