Nadużycie zaufania mocodawcy przez pełnomocnika

Czy pełnomocnik może zrobić w imieniu udzielającego upoważnienia wszystko, co mu się żywnie podoba? Czy jednak podejmowane przez niego czynności nie powinny skutkować wyrządzeniem mocodawcy szkody, a przysporzeniem po stronie pełnomocnika? Czy takie działania można oceniać jako nadużycie zaufania mocodawcy przez pełnomocnika? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 stycznia 2020 r., I ACa 625/18).

Spór dotyczył odszkodowania od nieuczciwego pełnomocnika — przyrodniej siostry mocodawcy — która nadużyła zaufania mocodawcy w sprawie spadkowej.
Zaczęło się od tego, że mężczyzna (obywatel zagraniczny, nie znający języka polskiego) udzielił swej przyrodniej siostrze pełnomocnictwa do reprezentowania go w sprawach dotyczących działu spadku po zmarłym ojcu. Jego intencją było uzyskanie pieniędzy po sprzedaży przysługującego mu udziału w prawie własności odziedziczonego lokalu. Jednak kobieta (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) złożyła do sądu wniosek, w którym jako głównego spadkobiercę wskazała samą siebie, aby po pewnym czasie uzyskać postanowienie o podziale majątku z całkowitym pominięciem brata.
Mężczyzna dowiedział się o takim załatwieniu sprawy dopiero po kilku latach, więc wystąpił o naprawienie szkody wyrządzonej poprzez pozbawienie go udziału w majątku spadkowym po zmarłym ojcu.

art. 108 kc
Pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonywa w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy. Przepis ten stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy pełnomocnik reprezentuje obie strony.

Sąd prawomocnie uwzględnił roszczenia powoda: konsekwencją udzielenia pełnomocnictwa jest powstanie stosunku, którego istotą jest upoważnienie pełnomocnika do działania w imieniu i ze skutkami dla mocodawcy. Pełnomocnictwo jest przejawem zaufania jakie mocodawca obdarza pełnomocnika — pełnomocnik musi działać w sposób zgodny z wolą mocodawcy. Sytuacja, w której jego działanie jest sprzeczne z wolą wyrażoną w upoważnieniu stanowi nadużycie zaufania mocodawcy przez pełnomocnika jest zatem (wyrok SN z 21 marca 2013 r., II CSK 458/12). Pełnomocnik nie może dowolnie decydować co do treści czynności, w których zastępuje mocodawcę.

W konsekwencji pełnomocniczka, która twierdzi, że dysponowała określonym dokumentem uprawniającym ją do reprezentacji przyrodniego brata w postępowaniu spadkowym i przy sprzedaży mieszkania, powinna była przedstawić jego treść — udowodnić, iż mocodawca zrezygnował z udziału w spadku i pozwolił na takie zadysponowanie przysługującym mu majątkiem. W przeciwnym razie wszelkie jej działania zmierzające do przysporzeniu sobie dziedziczonego majątku należy ocenić jako sprzeczne z art. 108 kc, który zakazuje udziału pełnomocnika w czynności w charakterze drugiej strony.

W takim przypadku mocodawca poniósł szkodę w wysokości pozbawionego go przez nieuczciwą pełnomocniczkę, której naprawienia może dochodzić na zasadzie art. 415 kc.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze