Sprzeciw od decyzji kasacyjnej nie służy do merytorycznej oceny sprawy

A teraz coś z całkiem innej beczki: sprzeciw od decyzji kasacyjnej służy stronie, której udało się częściowo przekonać organ odwoławczy — częściowo, bo wskutek odwołania niekorzystna decyzja została uchylona, a sprawa zwrócona do ponownego rozpoznania. Czy to jednak oznacza, że wnosząc sprzeciw od decyzji kasacyjnej można polemizować z merytoryczną oceną sprawy? Czy jednak sąd, do którego trafi sprzeciw, analizuje tylko przesłanki, dla którego organ uchylił pierwotną decyzję?


Sprzeciw decyzji kasacyjnej
Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

nieprawomocny wyrok WSA w Białymstoku z 10 stycznia 2020 r. (II SA/Bk 821/19)
Rozpoznając sprzeciw od decyzji kasacyjnej sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 kpa. Oznacza to, że zakres kontroli legalności sprawowany przez sąd administracyjny w sprawie zainicjowanej sprzeciwem od decyzji kasacyjnej został określony w sposób zawężający, tzn. rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 kpa.

Sprawa dotyczyła odwołania od decyzji o czasowym odebraniu klaczy w trybie interwencyjnym, na czas prowadzonego postępowania karnego w/s rażącego zaniedbrania zwierzęcia (art. 6 ust. 2 pkt 10 uoz), w której powierzono konia pod opiekę organizacji społecznej (fundacji).

art. 138 par. 2 kpa
Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że rzeczywiście koń był bardzo chory i zaniedbany, a mężczyzna nie podejmował właściwych prób leczenia, więc zaistniały przesłanki do zastosowania przepisu pozwalającego odebrać zwierzę bez uprzedniej decyzji organu (art. 7 ust. 3 uoz). Jednakże sama w sobie decyzja była nieprawidłowa, albowiem koń jako zwierzę gospodarskie powinien być w pierwszym rzędzie przekazany pod opiekę gospodarstwu rolnemu, a nie samej fundacji (tej dopiero w sytuacji bez wyjścia, art. 7 ust. 1c uoz). Co więcej nie ma przepisu upoważniającego do związania czasu odebrania zwierzęcia z terminem prowadzenia postępowania karnego; sumarycznie doprowadziło to do uchylenia decyzji i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania przez prezydenta miasta.

art. 64a ustawy — prawo postępowania przed sądami administracyjnymi
Od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. — Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw, zwany dalej „sprzeciwem od decyzji”.

Sprzeciw od formalnie korzystnej dla siebie decyzji wniósł właściciel zwierzęcia, którego zdaniem w ogóle nie było podstaw do czasowego odebrania mu zwierzęcia — posiada w swej stajni wiele koni, dlaczego miałby przestać się zajmować tą jedną klaczą (którą sam leczył) — a przecież ewentualne nieusuwalne wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego korzyść. Co więcej fundacja znała stan konia na 15 dni przed operacją jej odebrania, co oznacza, że miała czas na wszczęcie zwykłego postępowania, co oznacza, że nie było uzasadnione zastosowanie trybu interwencyjnego.

WSA nie podzielił tej argumentacji: wniesiony przez stronę sprzeciw od decyzji kasacyjnej (art. 138 par. 2 kpa) nie może służyć do podnoszenia merytorycznych zarzutów w sprawie. Po wniesieniu sprzeciwu sąd administracyjny rozważa wyłącznie przesłanki wydania przez organ decyzji kasacyjnej (art. 64e ppsa) — a jeśli podzieli zarzuty, uchyla decyzję w całości — natomiast kontrola nie może obejmować materialnoprawnej oceny sprawy, a to dlatego, że formułowanie jakichkolwiek wniosków przed zakończeniem postępowania byłoby przedwczesne (wyrok NSA z 28 maja 2019 r., I OSK 993/19).

Tymczasem nie ma wątpliwości, że SKO nie przekroczyło swoich uprawnień, uznając, że zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 uoz może być czasowo odebrane właścicielowi, potwierdzając przez to co do zasady stanowisko prezydenta miasta. Uchylenie decyzji nastąpiło wyłącznie wskutek oceny, że treść decyzji była częściowo błędna — wnosząc sprzeciw strona może polemizować z tą oceną, ale dopóki nie zostanie wydana decyzja ostateczna, sąd administracyjny nie może zajmować się sprawą  merytorycznie.

Z tego względu WSA nieprawomocnie oddalił sprzeciw.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
0
komentarze są tam :-)x