Prywatny monitoring w bloku nie oznacza ochrony żywotnego interesu — bezpieczeństwa lokatorów

Czy prywatny monitoring części wspólnej nieruchomości oznacza przetwarzanie danych osobowych sąsiadów? Czy można zainstalować na klatce schodowej budynku kamerki i rejestrować obraz powołując się na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa sobie i sąsiadów? Czy takie działanie ma charakter czysto osobisty, a więc jest poza obszarem zainteresowania RODO?


prywatny monitoring

Prywatny monitoring części wspólnych nieruchomości: przetwarzanie danych osobowych w postaci wizerunku sąsiadów nie może opierać się na ochronie żywotnego interesu w postaci bezpieczeństwa mieszkańców bloku (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


nieprawomocny wyrok WSA w Warszawie z 26 sierpnia 2020 r. (II SA/Wa 2415/19)
Żywotny interes innej osoby fizycznej powinien zasadniczo być podstawą przetwarzania danych osobowych wyłącznie w przypadkach, gdy ewidentnie przetwarzania tego nie da się oprzeć na innej podstawie prawnej. Termin „żywotne interesy” oznacza istotne interesy z punktu widzenia życia lub zdrowia osoby, której dane dotyczą. Są to zatem przypadki występowania klęsk żywiołowych, epidemii, katastrof, czy innych sytuacji, w których zagrożone jest życie danej osoby. Wtedy wyłączony zostaje obowiązek uzyskania zgody na przetwarzanie danych osobowych, choć jedynie czasowo — do momentu, w którym pozyskanie świadomego oświadczenia woli będzie już możliwe.

Sprawa zaczęła się od wniesionej przez mężczyznę skargi do PUODO na sąsiadkę, która zamontowała na klatce schodowej i przed blokiem kamery rejestrujące obraz. Zdaniem skarżącego samowolny, bez zgodny wspólnoty prywatny monitoring oznaczał bezprawne przetwarzanie jego danych osobowych (imienia i nazwiska, adresu zamieszkania oraz wizerunku).

W toku postępowania sąsiadka wyjaśniła, że w budynku posiada 22 lokale (część zamieszkuje jej rodzina, część jest wynajmowana), natomiast 6 mieszkań należy do innych osób. Monitoring ma charakter prywatny, nie ma związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, został zamontowany za aprobatą współwłaścicieli dysponujących większością udziałów w nieruchomości; jego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa i zabezpieczenie materiału dowodowego w przypadku bezprawnych działań (posłużył m.in. jako dowód na atak ze strony skarżącego). Rejestrowany jest wyłącznie obraz (bez dźwięku), nagrania są nadpisywane po 12 dniach.

art. 6 ust. 1 rozporządzenia 2016/679
Przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków:
a) osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów;
b) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy;
c) przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze;
d) przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej;
e) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi;
f) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.
Akapit pierwszy lit. f) nie ma zastosowania do przetwarzania, którego dokonują organy publiczne w ramach realizacji swoich zadań.

W świetle tych ustaleń PUODO stwierdził, że monitoring nie ma charakteru czysto osobistego, zatem jego legalność wymaga wykazania jednej z przesłanek pozwalających na legalne przetwarzanie danych osobowych. Tymczasem sąsiadka ani nie dysponowała zgodą skarżącego, ani też nie wykonywała na jego rzecz jakiejkolwiek umowy. Przetwarzanie nie było także oparte o przepis prawa, ani też sąsiadka nie reprezentowała wspólnoty lub zarządcy nieruchomości. Powołanie się na przesłankę bezpieczeństwo właścicieli mieszkań było o tyle nietrafne, że sąsiadka nie świadczy takich usług na rzecz mieszkańców budynku. Owszem, osoba prywatna może pozyskiwać dane osobowe poprzez monitoring (przesłanką jest wówczas niezbędność dla realizacji celu wynikającego z prawnie uzasadnionego interesu administratora art. 6 ust. 1 lit. f) RODO), jednak pod warunkiem zgodności z prawem prowadzonych działań, w tym porównania interesów stron.
Oceniając, iż sąsiadka nie wykazała zajścia żadnej z przesłanek przetwarzania danych osobowych w wydanej decyzji nakazano usunięcie uchybień — zaprzestania pozyskiwania danych osobowych mężczyzny poprzez monitoring zamontowany na części wspólnej nieruchomości.

W skardze na tę decyzję sąsiadka zarzuciła, że urząd nie wziął pod uwagę bezpieczeństwa mieszkańców, licznych przypadków niszczenia drzwi, próśb o montaż kamer, a także pominięcie argumentu, że przetwarzanie danych osobowych jest niezbędne ze względu na ochronę żywotnych interesów wszystkich osób mieszkających w bloku, w tym także sąsiada i samej sąsiadki (art. 6 ust. 1 lit. d) RODO).

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił tych argumentów: bez wątpliwości monitoring części wspólnej budynku oznacza przetwarzanie danych osobowych ludzi, których wizerunek jest w ten sposób rejestrowany. Przetwarzanie danych nakłada na administratora szereg obowiązków prawnych i organizacyjnych (art. 5 ust. 1 RODO), zawsze natomiast wymaga wykazania istnienia jednej z przesłanek określonych w art. 6 ust. 1 RODO. Nie musi być to zgoda osoby, której dane są przetwarzane — zgoda bowiem „będzie zawsze legalizowała przetwarzanie jej danych osobowych przez podmiot, który taką zgodę uzyskał” (podkreślam „zawsze” ku uwadze tych P.T. Kolegów, którzy twierdzą, że trzeba walczyć ze „zgodomanią”, albowiem PUODO nie zgodzi się na podparcie się zgodą, jeśli właściwa jest inna przesłanka) — ale zgoda nie jest wymagana jeśli administrator potrafi wskazać inny przepis legalizujący przetwarzanie danych osobowych.

W sprawie nie budzi wątpliwości, że mężczyzna nie wyraził zgody na nagrywanie jego wizerunku poprzez kamery zamontowane przez sąsiadkę, która nie wykazała także innej przesłanki. Jako nietrafne uznano przy tym powołanie się na ochronę żywotnego interesu w postaci bezpieczeństwa mieszkańców budynku — żywotny interes jako przesłanka przetwarzania może być wskazany tylko wówczas, gdy nie jest możliwe oparcie przetwarzania na innej przesłance. Żywotny interes odnosi się bowiem do nadzwyczajnej sytuacji (klęsk żywiołowych, epidemii, katastrofy), kiedy zagrożone jest życie osoby — w takich warunkach nie ma obowiązku uzyskania zgody osoby na przetwarzanie jej danych osobowych, wyłącznie jednak do czasu, kiedy możliwe będzie wyrażenie przez nią oświadczenia woli (zgody).

Biorąc pod uwagę te nieprawidłowości decyzja PUODO nakazująca zaprzestanie przetwarzania wizerunku skarżącego jest prawidłowa — toteż WSA oddalił skargę na decyzję.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

15 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze