A teraz coś z jeszcze innej beczki, czyli kilka zdań o wczorajszym orzeczeniu, w którym TSUE stwierdził, że podyktowane względami handlowymi ograniczenie prędkości streamingu wideo stanowi niedopuszczalną dyskryminację ze względu na sposób korzystania z usługi dostępu do sieci. Operatorom wolno bowiem zarządzać ruchem, w tym ograniczać niektóre rodzaje transmisji, acz tylko w celu ochrony sieci — ale nie dla zróżnicowania oferty.
wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 10 lipca 2025 r. Autoritatea Naţională pentru Administrare şi Reglementare în Comunicaţii vs. Telekom România Mobile Communications (C‑367/24)
[Zasada neutralności internetu] stoi na przeszkodzie opcji nieograniczonego dostępu do Internetu, bez dodatkowych opłat, oferowanej klientom przez dostawcę usług dostępu do Internetu, która to opcja, gdy jest aktywowana, umożliwia tym klientom korzystanie z usług transmisji strumieniowej wideo bez potrącania wykorzystywanych w ten sposób danych z ilości danych zawartej w podstawowym pakiecie miesięcznym, lecz ogranicza przepustowość stosowaną do tych treści, bez względu na nadawców bądź dostawców, w stosunku do przepustowości stosowanej do innych kategorii ruchu, podczas gdy w przypadku gdy opcja ta nie jest aktywowana przez wspomnianych klientów, cały ruch, w tym transmisja strumieniowa wideo, korzysta z tego samego poziomu przepustowości, ale ilość wykorzystanych danych jest potrącana z ilości subskrybowanej przez tych klientów.
opis stanu faktycznego:
- sprawa dotyczyła oferty „Bonus Net Nelimitat” („nieograniczony bonus internetowy”) oferowanej przez rumuńskiego operatora telekomunikacyjnego Telekom România Mobile Communications;
- w ramach podstawowej oferty firma zapewniała użytkownikom usług mobilnych określoną ilość danych do wykorzystania na wszystkie usługi, w tym także streaming wideo, z prędkością do 150 Mbps;
- natomiast włączenie usługi „Bonus Net Nelimitat” oznacza nieograniczony dostęp do sieci, w tym także do transmisji strumieniowej — acz w tym przypadku już tylko z prędkością 1,5 Mbps, co wiąże się ze znacznym spadkiem jakości obrazu; (w przypadku wyłączenia opcji przywracane są pełne prędkości, acz ilość wykorzystanych danych jest odliczana od limitu);
- zdaniem rumuńskiego regulatora ANCOM ograniczenie prędkości streamingu wideo stanowiło niedopuszczalną dyskryminację ze względu na rodzaj ruchu telekomunikacyjnego, zatem w wydanej decyzji zakazano takiej praktyki;
- jednak w ocenie Curtea de Apel București strumieniowanie wideo jako sposób korzystania z sieci na tyle różni się od innych kategorii ruchu, że zróżnicowanie było dopuszczalne;
- zaś badając wniesioną przez ANCOM skargę kasacyjną Înalta Curte de Casație și Justiție zwrócił uwagę, że ograniczenie można traktować jako środek służący przeciwdziałaniu przeciążeniu sieci — zwłaszcza, że praktyka operatora nie różnicuje usługodawców;
art. 3 ust. 3 rozporządzenia 2015/2120 ustanawiającego środki dotyczące dostępu do otwartego Internetu
Dostawcy usług dostępu do internetu, w czasie świadczenia usług dostępu do internetu, traktują wszystkie transmisje danych równo, bez dyskryminacji, ograniczania czy ingerencji, bez względu na nadawcę i odbiorcę, konsultowane lub rozpowszechniane treści, wykorzystywane lub udostępniane aplikacje lub usługi, lub też na wykorzystywane urządzenia końcowe.
Akapit pierwszy nie stoi na przeszkodzie stosowaniu przez dostawców usług dostępu do internetu odpowiednich środków zarządzania ruchem. Aby środki te mogły być uznane za odpowiednie, muszą być przejrzyste, niedyskryminacyjne i proporcjonalne oraz nie mogą być podyktowane względami handlowymi, lecz muszą opierać się na obiektywnych różnicach w wymogach dotyczących technicznej jakości usług w zakresie określonych kategorii ruchu. Środki takie nie obejmują monitorowania konkretnych treści i nie mogą być utrzymywane dłużej, niż jest to konieczne.
Dostawcy usług dostępu do internetu nie mogą stosować środków zarządzania ruchem wykraczających poza środki określone w akapicie drugim, a w szczególności nie mogą blokować, spowalniać, zmieniać, ograniczać, pogarszać jakości ani faworyzować określonych treści, aplikacji lub usług, lub szczególnych ich kategorii, ani też ingerować w nie, z wyjątkiem przypadków, w których jest to konieczne, i jedynie tak długo, jak jest to konieczne, aby:
a) zapewnić zgodność z aktami prawodawczymi Unii lub zgodnymi z prawem Unii przepisami prawa krajowego, którym podlega dostawca usług dostępu do internetu, lub ze zgodnymi z prawem Unii środkami służącymi wykonaniu takich aktów prawodawczych Unii lub przepisów krajowych, w tym z orzeczeniami sądowymi lub decyzjami organów publicznych dysponujących odpowiednimi uprawnieniami;
b) utrzymać integralność i bezpieczeństwo sieci, usług świadczonych za pośrednictwem sieci oraz urządzeń końcowych użytkowników końcowych;
c) zapobiec grożącym przeciążeniom sieci oraz złagodzić skutki wyjątkowego lub tymczasowego przeciążenia sieci, o ile równoważne rodzaje transferu danych są traktowane równo.
wyrok TSUE:
- w wydanym wczoraj wyroku TSUE przypomniał, że zasada neutralności dostępu do internetu oznacza nakaz zapewnienia równego i niedyskryminującego traktowania wszelkich usług, bez względu na jej rodzaj, aplikacji, z której korzysta użytkownik, odwiedzanych witryn, etc.,etc. . (por. „Czy operator telekomunikacyjny może ograniczać dostęp do takich usług jak VoLTE i WiFi Calling ze względu na sprzęt używany przez abonenta?”);
- zakaz dyskryminacji w dostępie do internetu obejmuje m.in. spowalnianie, blokowanie i pogarszanie jakości transmisji, a także faworyzowanie określonych usług lub dostawców (por. „Preferencyjne rozliczanie pakietów internetowych na określone usługi narusza zasadę neutralności internetu”), przy czym naruszenie tej reguły nie może przy tym wynikać z praktyk handlowych operatorów lub umów zawartych z użytkownikami;
- natomiast firmy mogą stosować środki zarządzania ruchem — jeśli o tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne np. dla szeroko pojętego utrzymania jakości usług (tj. zapewnienia bezpieczeństwa i integralności sieci czy też zapobieżenia przeciążeniu sieci);
- ewentualne zróżnicowanie dostępu do określonego rodzaju usługi nie może być jednak podyktowane względami handlowymi: operator nie może różnicować usług dostępu do internetu np. w warunkach oferty pakietów, planów taryfowych, etc.;
- taką właśnie zakazaną praktyką jest ograniczenie przez operatora prędkości streamingu wideo (zmniejszenie przepustowości) w przypadku korzystania przez abonenta z określonej usługi — jeśli wynika wyłącznie z kwestii marketingowych, a nie potrzeb technicznych;
Zamiast komentarza: wcale nie na marginesie: TSUE podszepnął, że z udowodnieniem, że chodziło o konieczne zarządzanie teletransmisją może być o tyle trudno, że zmniejszenie prędkości transferu było na stałe (tj. wiązało się z włączeniem usługi), a przecież legalnie stosowane środki „nie mogą być utrzymywane dłużej, niż jest to konieczne” — aczkolwiek to będzie musiał już rozważyć sąd odsyłający.