Krótko i na temat, wciąż w ramach powakacyjnego remanentu: w RCL pojawił się projekt przewidujący stwierdzenie przez Państwową Inspekcję istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej (projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw).
- zgodnie z projektem Państwowa Inspekcja Pracy traci prawo wnoszenia do sądu pracy powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy — po zmianach zostać ma tylko uprawnienie do uczestniczenia, za zgodą zainteresowanego pracownika, w toczącym się procesie;
- jeśli ktoś myśli, że to deregulacja: powództwo o ustalenie o tyle będzie zbyteczne, że zamiast tego PIP zyskuje prawo wydawania decyzji administracyjnej stwierdzającej istnienie stosunku pracy (oczywiście o ile treść zawartej umowy cywilnoprawnej wskazuje, iż podwładny ma świadczyć pracę podporządkowaną, w miejscu i czasie wskazanym przez pracodawcę);
art. 11 pkt 7a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy [projekt]
W razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia właściwe organy Państwowej Inspekcji Pracy są uprawnione odpowiednio do:
7a) stwierdzania istnienia stosunku pracy w sytuacji kiedy zawarto umowę cywilnoprawną w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, powinna być zawarta umowa o pracę;
- treść takiej decyzji będzie określać rodzaj zawartej umowy o pracę, datę zawarcia umowy i datę rozpoczęcia pracy, rodzaj wykonywanej pracy, miejsce jej wykonywania, wymiar czasu pracy oraz wysokość wynagrodzenia;
- decyzja stwierdzająca istnienie stosunku pracy będzie natychmiastowo wykonalna „w przód” w zakresie nawiązania stosunku pracy oraz obowiązków podatkowych i ubezpieczeniowych, zaś wniesienie odwołania od decyzji nie będzie wstrzymywało jej wykonania („w przód”, ponieważ „w tył” decyzja będzie wiążąca dopiero po upływie terminu do złożenia odwołania lub wydania przez sąd prawomocnego orzeczenia);
- jakby ktoś miał nadzieję: przepisy pozwalające PIP na stwierdzenie istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej będą dotyczyły także umów już zawartych i „trwających” w dniu wejścia w życie ustawy (projekt przewiduje, iż nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2026 r.);
- jakby ktoś obawiał się kiepskiego przepływu informacji: obowiązkiem Państwowej Inspekcji Pracy będzie udostępnianie ZUS danych pokontrolnych obejmujących m.in. dane osoby, w odniesieniu do której stwierdzono istnienie stosunku pracy, jak też wysokość wynagrodzenia nakazanego do wypłaty, więc jakby co, urząd będzie wiedział co i jak;
- analogiczny przepływ danych będzie też w drugą stronę — ale to i tak pikuś, bo oto ZUS będzie prowadził system informatyczny służący do wzajemnego podsyłania sobie informacji przez KAS i PIP, a to w celu profilowania firm pod względem ryzyka naruszenia prawa;
art. 68ac ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych [projekt]
Zakład prowadzi system teleinformatyczny służący do wymiany danych i informacji przekazanych przez Państwową Inspekcję Pracy oraz Krajową Administrację Skarbową w celu realizacji obowiązków wynikających z art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca – Prawo przedsiębiorców [tj. dokonania „analizy prawdopodobieństwa naruszenia prawa w ramach wykonywania działalności gospodarczej”].
- wracając ad rem: jaki sąd będzie orzekał w/s decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy? sądem właściwym do rozpatrzenia odwołania od decyzji będzie sąd powszechny — sąd rejonowy właściwy ze względu na siedzibę okręgowego inspektora pracy, który wydał decyzję w pierwszej instancji, zaś w tym zakresie w kodeksie postępowania cywilnego ma pojawić się cały nowy oddział pt. „Postępowanie w sprawach odwołań od decyzji Głównego Inspektora Pracy dotyczących stwierdzenia istnienia stosunku pracy”, art. 477(7b)-477(7g) kpc);
- zgodnie z projektem odwołanie od takiej decyzji będzie trzeba wnieść poprzez Głównego Inspektora Pracy, w terminie miesiąca od jej doręczenia; w takim procesie wykluczone będzie zawarcie ugody lub poddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego;
- a na deser rząd proponuje podwojenie wysokości grzywien za wykroczenia polegające na naruszeniu praw pracownika (gdzie teraz w art. 281-283 kp jest „od 1000 zł do 30 000 zł” ma być „od 2000 zł do 60 000 zł”, jeśli aktualnie mamy widełki „od 1500 zł do 45 000 zł” będzie „od 3000 zł do 90 000 zł”, etc.,etc.).
Zamiast komentarza: aktualnie ustalenie, że umowa zlecenia czy o dzieło de facto jest lub nie jest umową o pracę podlega rozstrzygnięciu przez sąd — PIP (lub pracownik) pozywa, pracodawca się broni, sąd orzeka. Po zmianach urząd będzie miał w tym zakresie uprawnienia władcze — ba, nie będzie w tym zakresie związany wolą stron (nawet wolą pracownika!) — i to jest kolejny dowód, że w resorcie pracy komuś coś się pomieszało.