Pies w samolocie: to bagaż — czy pasażer? (TSUE)

Czy zwierzę domowe na pokładzie samolotu powinien być traktowany jako pasażer? Czy jednak pies, który w kontenerze transportowym trafia do luku bagażowego, to bagaż? A więc przewoźnik może ponosić wyższą odpowiedzialność za jego śmierć — o ile pasażer zgłosi podwyższoną wartość bagażu.


Casse Déserte
Casse Déserte, suczka pojechała, wróciła i ma się bardzo dobrze (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 października 2025 r. w/s Iberia Líneas Aéreas de España / IATA España (C-218/24)
Zwierzęta domowe nie są wyłączone z zakresu pojęcia „bagażu” w rozumieniu [Konwencji montrealskiej.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa zaczęła się przelotu z Buenos Aires do Barcelony, przy czym pasażerce towarzyszył pies (a ściśle: suczka); 
  • zwierzę było na tyle duże, że nie było możliwości wzięcia do kabiny, zatem suczka trafiła, w odpowiednim kontenerze, do luku bagażowego samolotu; klientka zarejestrowała transporter jako bagaż, ale nie określiła jego szczególnej wartości i nie dopłaciła za specjalny bagaż (nie złożyła tzw. „specjalnej deklaracji interesu w dostawie do miejsca przeznaczenia”);
  • „suczka wydostała się z transportera, zaczęła biegać w pobliżu samolotu i nie została odzyskana przez linię lotniczą”, więc pasażerka — bazując na hiszpańskim kodeksie cywilnym, który definiuje zwierzęta jako istoty żywe zdolne do odczuwania i limituje stosowanie przepisów o rzeczach wyłącznie do zakresu niezbędnego do ich ochrony i zgodnego z ich charakterem — zażądała 5 tys. € zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;

art. 17 ust. 2 Konwencji o ujednoliceniu niektórych zasad dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego (Konwencja montrealska)
Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą w razie zniszczenia, utraty lub uszkodzenia przyjętego bagażu jedynie pod warunkiem że wydarzenie, które spowodowało zniszczenie, utratę lub uszkodzenie bagażu nastąpiło na pokładzie statku powietrznego lub podczas jakiegokolwiek okresu, w którym przyjęty bagaż był pod opieką przewoźnika. Jednakże przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności, jeśli i w takim zakresie w jakim szkoda wynikła w wyniku wrodzonego defektu, jakości lub wady bagażu. W przypadku bagażu nieprzyjętego, w tym rzeczy osobistych, przewoźnik ponosi odpowiedzialność, jeśli szkoda wynikła z jego błędu lub błędu jego pracowników lub agentów.

  • sprawa trafiła do sądu, który zwrócił uwagę, że z jednej strony prawo unijne nakazuje brać pod uwagę dobrostan zwierząt (art. 13 TFUE), więc może pies to nie bagaż, lecz pasażer?
  • jednakowoż z drugiej strony przepisy o odpowiedzialności przewoźników lotniczych jednolicie traktują kwestie odszkodowań za zniszczenie, utratę lub uszkodzenie bagażu — zaś tak czy inaczej dodatkowa deklaracja przy nadaniu bagażu na samolot i tak nie zmieniłaby nic jeśli chodzi o negatywne odczucia związane z utratą pupila;

wyrok TSUE:

  • orzekając w trybie prejudycjalnym TSUE zwrócił uwagę, iż konwencja montrealska w/s międzynarodowego przewozu lotniczego całościową regulacją odpowiedzialności linii lotniczych za bagaż pasażerów;
  • zgodnie z tymi przepisami przewoźnik odpowiada za przyjęty bagaż, o ile wydarzenie powodujące szkodę nastąpiło na pokładzie samolotu lub w innym momencie, kiedy bagaż był po opieką przewoźnika; za bagaż nieprzyjęty (w tym rzeczy osobiste) odpowiada tylko wówczas, gdy szkoda była skutkiem jego błędu, błędu jego pracowników lub agentów;
  • pojęcie bagażu nie zostało prawnie unormowane, jednak można przyjąć, iż bagaż to każdy przedmiot, który pasażer zabiera ze sobą w podróż, a opierając się na tej definicji zwierzę domowe takie jak pies przedmiotem nie jest, zatem nie może być traktowane jako bagaż;
  • a skoro prawo trzeba czytać systemowo: konwencja montrealska reguluje zasady międzynarodowego przewozu osób, bagażu i ładunku, co oznacza, że pasażerem samolotu może być tylko człowiek;
  • skoro pies pasażerem nie jest, to — przynajmniej w rozumieniu przepisów o przewozach lotniczych — jest bagażem, przeto linie lotnicze odpowiadają za psa tak jak za bagaż
  • oznacza to, że brak odpowiedniej deklaracji dotyczącej przewozu transportera z psem wyklucza wyższą odpowiedzialność przewoźnika, nawet jeśli doszło do śmierci zwierzęcia — zaś tej reguły nie wyłączają przepisy o ochronie dobrostanu zwierząt, choćby i były one przewożone jako bagaż lotniczy.

Zamiast komentarza: a mnie się chyba słabo robi, że można było myśleć o psie w luku bagażowym samolotu…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

9 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
9
0
komentarze są tam :-)x