W uznaniu zasług i poświęcenia osób, które w wyniku działań wojennych doznały trwałego uszczerbku na zdrowiu, wyrażając szacunek dla ich cierpienia, odwagi i poświęcenia na rzecz Ojczyzny, stanowi się, co następuje:
[za preambułą do ustawy]
Krótko i na temat, ale ustaw o preambule na dwie linijki — i trzy przepisy, z czego aż dwa „normatywne” — przeoczyć nie można: oto 17 lutego w Dzienniku Ustaw opublikowano uchwaloną 23 stycznia ustawę, zgodnie z którą dzień 12 kwietnia będziemy odtąd święcić jako Dzień Inwalidy Wojennego (ustawa z 23 stycznia 2026 r. o ustanowieniu Dnia Inwalidy Wojennego, Dz.U. z 2026 r. poz. 179).
Dalej będzie w punktach:
- już od tego roku, każdego 12 kwietnia, będziemy obchodzić święto znane jako Dzień Inwalidy Wojennego;
art. 1 ustawy o ustanowieniu Dnia Inwalidy Wojennego
Ustanawia się dzień 12 kwietnia Dniem Inwalidy Wojennego.
- jak to napisano w uzasadnieniu projektu: powstania śląskie i wielkopolskie, wojna polsko-bolszewicka, Wielka Wojna i II wojna światowa, każda z tych wojen zebrała olbrzymie żniwo jeśli chodzi o zdrowie i życie ludzkie, nie tylko kombatantów;
- dlaczego taka data? bo już początku historii niepodległej Polski — w dniach od 12 do 17 kwietnia 1919 r. — odbył się I Zjazd Zjednoczeniowy Związku Inwalidów Wojennych RP, a przecież każde święto jakiś punkt odniesienia w kalendarzu musi mieć;
- no właśnie: święto — aczkolwiek chociaż Dzień Inwalidy Wojennego jest świętem państwowym (art. 2 ustawy), nie będzie dniem wolnym od pracy, ponieważ prawodawca na nowelizację ustawy o dniach wolnych od pracy się nie zdecydował.
Zamiast komentarza: to wcale nie tak częsty przypadek ustawy, która w głosowaniu w Izbie Poselskiej przeszła prawie jednomyślnie (418 posłów za, 4 wstrzymujących się, w tym Gawkowski, Kukiz i Berkowicz).