O gdybologii na temat spadku sprzedaży reklam w konkurencyjnym tygodniku

W ostatnim — mam nadzieję — tekście poświęconym aferze podsłuchowej postanowiłem skreślić parę zdań o jeszcze jednym aspekcie sprawy, który dotąd nie został chyba wspomniany. Piszę „chyba” bo o sprawie napisano już prawie wszystko: o legalności działań prokuratury i służb w kontekście prób odebrania redaktorowi Latkowskiemu jego komputera, o staranności dziennikarskiej, o kwitkach za jedzonko … Dowiedz się więcej