Mała Fatra z psem
Niedzielny poranek na tutejszych łamach często cechuje się pewną dozą samozachwytu — gdzie to nie byli? którędy nie poszli? którędy to się nie wracało? Trzymając się konwencji (póki są jeszcze tematy powakacyjne) dziś kilka akapitów i kilkanaście pstryków poświęconych ścieżkom, które udało się nam — oczywiście jak zawsze razem z psinką — zdeptać w Małej … Dowiedz się więcej