Jak nosić chustę Buff? (odpowiedź: z fasonem, inwencją — i poczuciem surrealizmu)

jak nosić chustę buff

Kolorowy Buff — kawałek tkaniny w formie długiego rulonu (komina, rury, rękawka — jak zwał, tak zwał) — jest naszym odkryciem poprzedniego sezonu. Wcześniejsze preferencje — kapelusz latem, kaptur w porze przejściowej lub na deszczyk oraz ciepła czapka na mróz — uległy niemałemu przewartościowaniu pod wpływem tej niepozornej szmatki, z której można zrobić praktycznie wszystko i … Dowiedz się więcej

Jizerské hory — swoje chwalicie, cudzego nie znacie

góry izerskie czeska strona

Góry Izerskie gościły już na łamach „Czasopisma”, były to wszakże nasze pierwsze wakacje z psinką świeżo zabraną ze schroniska. W tzw. międzyczasie Kuata stała się wytrawną górzystką, wszakże wdrapała się nawet na kilka dwutysięczników, aż nastał czas powrotu w Izery — a dokładnie na ich czeską stronę, czyli Jizerské hory — których (trawestując porucznika Duba) „jeśli … Dowiedz się więcej

Przez piaskowcowe cudeńka — i wśród gór stołowych (w Czesko-Saskiej Szwajcarii)

odstąpienie umowy turystycznej koronawirus

Czesko-Saska Szwajcaria to nasze najnowsze odkrycie, które staramy się eksplorować najdokładniej jak się da (por. „Küata na szläku — Elbsandsteingebirge” oraz „Kůatá na výletě — Labské pískovce”) — toteż wychodząc z założenia, że najlepszy tydzień będzie jeszcze lepszy, jeśli uwieńczy go weekend w górach, udaliśmy się tam na błyskawiczny wypad, by utrwalić pamięć i wrażenia.A skoro … Dowiedz się więcej

„Ja, pustelnik. Autobiografia” — przeciwny biegun himalaizmu

Ja pustelnik Autobiografia trybalski pustelnik recenzja

Cóż, wyjdzie na to, że czytam tylko o hitlerowcach i himalaistach… — czyli wychodzą młodzieńcze fascynacje (czytelnicze i nie tylko) — coś w tym jest. Stąd dziś na łamach „Czasopisma” kolejna amatorska recenzja literacka — czyli „Ja, pustelnik. Autobiografia”, autorstwa Piotra Trybalskiego i Piotra Pustelnika. Czyli trzeciego w historii Polaka, który sfinalizował Koronę Himalajów i Karakorum. … Dowiedz się więcej

Ostaš — czyli co można robić na wakacjach w Górach Stołowych?

Ostaš czeskie góry stołowe

Będę się powtarzał, ale nic to: rokrocznie setki, tysiące turystów los wakacyjny rzuca w Hejszowinę, po zaliczeniu obowiązkowego Szczelińca i Błędnych Skał przychodzi chwila otrzeźwienia — przyjechaliśmy na dwa tygodnie, wszystko już widzieliśmy… — ale może jednak jest coś jeszcze, co warto zobaczyć w Górach Stołowych? I owszem — wystarczy żabi skok przez granicę do … Dowiedz się więcej