Poufne nagranie publicznego spotkania nie może być dowodem w sądzie

przedawnienie czesnego

motto tygodnia: „Nie bez znaczenia pozostaje także to, że o fakcie nagrywania przebiegu posiedzenia członkowie Rady nie byli wyraźnie poinformowani, a zatem zapis ten nie powinien stanowić dowodu w sprawie.” (z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu I C 165/12).Wakacje, gorąco, myśleć się nie chce — a mnie właśnie wpadł w oczy jakiś wyrok dotyczący … Czytaj dalej

O prywatności ministra Sikorskiego naruszonej dronem z lotu ptaka

Prywatność ministra Radosława Sikorskiego

motto na dziś: „No jakim prawem on mi na moje niebo wlata?!” — Kazimierz Pawlak, w „Nie ma mocnych” Minister Radosław Sikorski chyba zacznie pisać własny kodeks karny. Takie mam wrażenie biorąc pod uwagę liczbę zawiadomień kierowanych przezeń do organów ścigania. No chyba że kodeks karny pisze mecenas Giertych (mecenas napisane kursywą, bo tym razem źródłosłowu … Czytaj dalej

Tajemnica dziennikarska a ujawnienie danych informatora prasowego

O aferze podsłuchowej i wczorajszym zajeździe ABW na redakcję tygodnika „Wprost” (miejmy nadzieję, że to ostatni zajazd za Donalda Tuska) powiedziano już prawie wszystko, myślę jednak, że pewne sprawy mogą być jaśniejsze — przynajmniej od strony teoretycznej — jeśli przybliży się P.T. Czytelnikom parę niuansów związanych z tajemnicą dziennikarską. Owszem, pisałem o tej tematyce nie tak … Czytaj dalej

Afera podsłuchowa, całkiem na spokojnie

motto na dziś: „Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością” — Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSW w prywatno-urzędowej rozmowie z Markiem Belką, prezesem NBP Nie chciałem komentować w Lege Artis najnowszej afery podsłuchowej — to w sumie dość nudny temat, który każdy będzie ciągnąć … Czytaj dalej