Sylwia Czubkowska, „Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem” (to nie jest recenzja)

Sylwia Czubkowska Bóg techy

Jeśli przeskoczyłeś tutaj, P.T. Czytelniku, oczywiście zupełnym przypadkiem, z Fejsbóczka czy innego Bzdurtoka, to nie zatrzymuję dłużej — chyba że przyczynkiem do poświęcenia trzech minut na tutejszych łamach będzie „Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem” autorstwa Sylwii Czubkowskiej. Jeśli publicystyka technologiczna komuś nie w smak, to nie będzie rzecz dla … Dowiedz się więcej

Mateusz Mazzini, „Włochy prawdziwe. Podróż śladami mafii, migracji i kryzysów” (czy stereotypy przetrwają zderzenie z rzeczywistością?)

Mateusz Mazzini Włochy Prawdziwe

Czy Włochy to piękny kraj pięknych ludzi? Czy genius loci udziela się mieszkańcom tej ziemi, więc wszyscy żyją w Italii uśmiechnięci, pozytywni i beztrosko? A czy może być obiektywny mieszkający we Wrocławiu pół-Włoch? Tak mnie właśnie naszło po lekturze książki „Włochy prawdziwe. Podróż śladami mafii, migracji i kryzysów”, którą popełnił Mateusz Mazzini. Dalej będzie w punktach, jak zawsze … Dowiedz się więcej

Craig Symonds, „Operacja Neptun. D-Day i inwazja Aliantów na okupowaną Europę” (garść notatek na mankiecie)

Craig Symonds Operacja Neptun

A skoro wczoraj było o książkach, które w ciągu 2025 roku przeczytałem, ale z różnych powodów nie zdecydowałem się popełnić kolejnej pseudo-recenzji, dziś będzie dobry moment na mały dowód mego odchylenia historycznego: oto jest „Operacja Neptun. D-Day i inwazja Aliantów na okupowaną Europę”, autorstwa Craiga Symondsa. Jak zawsze w historycznych książkach wojennych dostrzegam dwie warstwy: społeczno-polityczną i … Dowiedz się więcej

Książki 2025 (te przeczytane, te porzucone)

książki przeczytane 2025

Koniec roku oznacza tradycyjne podsumowanie książek, które w ciągu poprzednich dwunastu miesięcy udało mi się przeczytać, acz nie udało „zrecenzować” na tutejszych łamach. Zatem nie gadamy, podsumowujemy! książki niedoczytane, nieprzebrnięte, porzucone: I to by było na tyle, na razie — a jeśli dla kogoś było tl;dr, to informuję, że w 2026 roku też przeczytam parę książek ;-) … Dowiedz się więcej

Adam Zadworny, „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku” (hipotetyczne tezy)

Adam Zadworny Heweliusz

Krótko i na temat, bo z góry mówię, że jeśli miałbym w życiu czytać tylko książki reporterskie, to bardzo chciałbym, żeby były to rzeczy konkretne, bez zbytecznych didaskaliów, bez ubarwiania rzeczywistości i bez snucia domysłów bez oparcia w faktach. Dokładnie taką jak „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku, którą napisał Adam Zadworny. Jeśli ktoś nie pamięta, zapomniał, lub też … Dowiedz się więcej