Jo Nesbø, „Macbeth” — po trupach do celu

Jo Nesbø Macbeth recenzja

Kim byłby Szekspir, gdyby przyszło mu żyć obecnie? Billem „Shake’em” Spearem, dostarczycielem scenariuszy popularnych, ociekających krwią, seriali telewizyjnych (i powstających na ich bazie gier komputerowych)? Nobliwym (od Nagrody Nobla) Sir Williamem, intelektualistą gorąco popierającym Brexit? Tego się nie dowiemy, możemy natomiast łatwo sprawdzić jak wyglądałby szekspirowski Makbet gdyby osadzić go we współczesnych realiach — tak … Dowiedz się więcej

Volker Koop, „Bormann. Pierwszy po bestii”

koop Bormann Pierwszy bestii recenzja

Słysząc „hitleryzm” lub „nazizm” myślimy o Hitlerze — podobnie jak „stalinizm” kojarzy się z osobą Józefa Wissarionowicza Dżugaszwilego. Tymczasem (dość smutna) prawda jest taka, że chociaż mówimy o totalitarnym kulcie jednostki — żadna z tych jednostek nie byłaby Wielkim Przywódcą, gdyby nie banda pomagierów (prawda ta jest o tyle smutna, że zadaje kłam tezie, że śmierć Jednostki … Dowiedz się więcej

Książki bez recenzji (lub niedoczytane) w 2018 roku

Książki bez recenzji 2018

Końcówka roku to tradycyjny czas podsumowań, toteż zgodnie z nową świecką tradycją — kilka zdań o książkach, które w 2018 roku przeczytałem, ale nie doczekały się tutaj recenzji (tych jest 21) lub też takich, które mnie pokonały (w tym roku tylko dwie). Kolejność wyłącznie alfabetyczna. Książki bez recenzji   Książki niedoczytane   PS W roku 2017 … Dowiedz się więcej

Michael Herr, „Depesze” — jak życie pisze książki (i scenariusze filmowe)

michael herr depesze recenzja

Jeśli prawdą jest, że to życie scenariusze pisze… to prawdą jest też, że przecież zawsze ktoś musi te wszystkie sytuacje zebrać, spisać, przełożyć na słowa, utrwalić. Stąd dziś na tutejszych łamach krótka i niewprawna recenzja książki „Depesze”, której autor, Michael Herr nie tylko był korespondentem prasowym w czasie wojny w Wietnamie, ale też dzięki jego spostrzeżeniom mamy możliwość … Dowiedz się więcej

Torbjørn Færøvik, „Mao. Cesarstwo cierpienia” — szaleństwo stosowane

Færøvik Mao Cesarstwo cierpienia recenzja

Z literackiej fascynacji politycznym złem tłumaczyć się nie będę; truizmem jest powtarzanie, że nazizm i komunizm to tylko awers i rewers tej samej (złej) monety — skoro jednak nadal nie każdy dostrzega, że część mechanizmów władzy odkrytych kilkadziesiąt lat temu przez totalitarne reżimy nadal jest z powodzeniem stosowana przez rządy jak najbardziej demokratyczne (szczucie ludzi … Dowiedz się więcej