Przekroczenie granic obrony koniecznej — za wcześnie, za mocno…

Kilka dni temu pisałem o tym, że biorąc się za obronę konieczną nie trzeba szczególnie dumać nad dolą i niedolą losu — ani nad tym z czym na nas idzie napastnik (O tym, że narzędzie użyte w obronie koniecznej nie musi być adekwatne do napastnika). Zastrzegłem wówczas, że w wyborze orzeczeń jest zawarta pewna teza … Dowiedz się więcej

O tym, że narzędzie użyte w obronie koniecznej nie musi być adekwatne do napastnika

A skoro parę dni temu było o tym, że obrona konieczna to prawo do użycia broni (i nie tylko broni) w celu odparcia bezprawnego zamachu, to dziś czas na krótką omówkę paru wyroków, z których wynika, że napadnięty może użyć tego co aktualnie ma pod ręką — i nie musi prosić agresora o przerwę w … Dowiedz się więcej

Skoro wyrazy „broń” i „bronić się” mają wspólny źródłosłów, to obrona konieczna jest prawem do użycia broni w obronie przed bezprawnym zamachem (art. 25 kk)

zabicie napastnika obronie koniecznej

A skoro pojęcie „broń” wywodzi się od „bronić się” czy też „obrona” (nie od „napaść”, „atak” lub „agresja”), to po garści rozważań o tym czym jest nóż w ustawie o broni warto poświęcić ze dwa akapity obronie koniecznej w kodeksie karnym (art. 25 kk). Czyli o tym, że każdy ma prawo do obrony przed zagrażającym … Dowiedz się więcej