Krótki test odtwarzacza sieciowego domowej roboty (c.d. jak słuchać Radia 357)

Nawet nie sądziłem, że miesiąc po podzieleniu się na tutejszych łamach moimi przemyśleniami co do tego w jaki sposób słuchać Radia 357 przyjdzie mi wziąć sobie do serca słuszne komentarze P.T. Czytelników… Dość rzec, że zakupiłem, złożyłem, zainstalowałem — i oto mi gra: radio internetowe i odtwarzacz sieciowy (imć pan Wokulski, jako persona z epoki … Czytaj dalej

Radio 357

radio 357 słuchać

Po Trójce (nazbyt długo) nie płakałem… Bo oto jest — Radio 357. Na razie (?) można go słuchać tylko w internecie, wciąż w wersji nieco okrojonej — bez serwisów informacyjnych, bez wiadomości sportowych, które mają pojawić się w ramówce — ale już jest i cieszy uszy. Nie wiem czy wśród P.T. Czytelników są ortodoksyjni słuchacze … Czytaj dalej

O tym, że niechby dziennikarz muzyczny z „komunistycznej Trójki” puszczał farbę… byle też puszczał dobrą muzykę

wyznaczenie inkasenta tantiem ważność licencji

cytat na dziś: „Człowiek, który przychodził do komunistycznej Trójki w czasie Stanu Wojennego, jest ostatnią osobą, która będzie mówiła o wolności mediów” — Janusz Kowalski, wiceminister w Ministerstwie Aktywów Państwowych (via WP.pl) Tak mnie właśnie naszło, po tym jak usłyszałem jak to wiceminister Janusz Kowalski zarzuca Markowi Niedźwiedzkiemu coś w deseń niedźwiedziej przysługi w/s kolejnego … Czytaj dalej

Dyktatura ciemniaków

Dyktatura ciemniaków

Nieprawdopodobna historia z odwołaniem wyników muzycznej Listy Przebojów Trójki przez politycznego poputczika — za karę, bo wygrała politycznie nieprawomyślna piosenka Kazimierza Staszewskiego („Twój ból jest lepszy niż mój”; szczerze mówiąc na tyle średniawa muzycznie, że jej słuchanie może powodować ból fantomowy po dawniejszej twórczości artysty) — to kolejny, wyraźniejszy nawet niż pałowanie w Warszawie, dowód … Czytaj dalej

Styl w jakim prawnik Polskiego Radia rzuca robotę to koniec melodramatu, początek tragifarsy (a etyka, Sire?)

Skończył się melodramat, zaczyna tragifarsa — tak bym chyba skwitował informacje o okolicznościach odejścia z pracy radcy prawnego Lucjana Jarzyńskiego, nowego szefa działu prawnego Polskiego Radia („Były szef wydziału prawnego Polskiego Radia: zarząd zlecał mi prywatne sprawy, straszenie procesem nieprofesjonalne”). Po lekturze tekstu w (zwykle dobrze poinformowanych) „Wirtualnych Mediach” nasuwają mi się na myśl następujące … Czytaj dalej