Alpy z psem na lajcie (cz. I — Bawaria, Austria, Liechtenstein, Szwajcaria)
Zaczynając od początku: wszystko zaczęło się dokładnie 30 lat temu, kiedy to jako student (już drugiego) roku prawa postanowiłem pojechać — samemu, autostopem — w Alpy. Padło na Chamonix, a poszło tak dobrze, że kilka dni później wdrapałem się na najwyższą górę Europy… (i nawet zdrapałem się — jak sobie pomyślę co ja wówczas wyprawiałem, to wiem, że mam … Dowiedz się więcej