Czy sprzedający chore zwierzę może odpowiadać z tytułu rękojmi za wady rzeczy?

Zwierzę nie jest rzeczą — czy zatem sprzedaż chorego zwierzęcia jest wyłączona spod przepisów o rękojmi za wady? Czy jednak sprzedający nieuleczalnie chorego konia musi liczyć się z tym, że kupujący będzie mógł skorzystać z uprawnienia do odstąpienia od zawartej umowy?


sprzedaż chorego zwierzęcia rękojmia

Sprzedaż chorego zwierzęcia skutkuje odpowiedzialnością sprzedającego z tytułu rękojmi (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

 


wyrok Sądu Rejonowego w Szamotułach z 27 listopada 2017 r. (sygn. akt I C 870/15)
Wymiana zwierzęcia na „wolne od wady” nie ma racji bytu wobec jednoznacznej treści art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt i jedynie odpowiednim stosowaniu przepisów kodeksu cywilnego. Koń jest istotą indywidualnie oznaczoną, posiadającą niepowtarzalne cechy i nie sposób znaleźć jego drugiego zastępczego „egzemplarza”.

Spór dotyczył odpowiedzialności za wady kupionego konia: mężczyzna kupił konia za 4 tys. złotych, ale rychło się okazało, że zwierzę jest nieuleczalnie chore, a choroba jest w stanie zaawansowanym („niewłaściwy sposób oddychania bokami ciała”), więc odstąpił od umowy i domagał się zwrotu zapłaconej ceny.
Sprzedająca odmówiła spełnienia jego żądania — nie oddała pieniędzy, nie odebrała konia — wskazując, iż kupujący sprawdzał stan konia, który był zdrowy. W dodatku nie wiadomo na co właściwie koń choruje, bo w odstąpieniu pisał o innej chorobie, niż w pozwie.

art. 560 par. 1 kc
Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. (…)

Spór trafił do sądu, który ustalił, że koń był od wielu lat u rodziny pozwanej i miał zostać u niej na „dożywocie”, ale pół roku przed sprzedażą przestała być aktywnie użytkowana — i podjęto decyzję o jego sprzedaży. Okazało się, że klacz zapadła na przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli/oskrzelików, stan ten był widoczny dla osób obeznanych ze zwierzętami kopytnymi — objawów nie mogła nie zauważyć pozwana, która od lat ma własną stadninę. Choroba jest nieuleczalna — można zamaskować objawy poprzez podawanie sterydowych środków przeciwzapalnych, ale trzeba też liczyć się z tym, że koń zostanie poddany eutanazji ze względów humanitarnych.

W konsekwencji oznacza to, że sprzedająca ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady — nie ma przy tym znaczenia, czy pozwana wiedziała czy nie wiedziała o ciężkiej chorobie (art. 559 kc). W przypadku wystąpienia wady fizycznej kupującemu może żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy (art. 560 par. 1 kc), albo też wymiany rzeczy na nową lub usunięcia wady (art. 561 par. 1 kc).

Jednakże w ocenie sądu wymiana chorego zwierzęcia na wolne od wad nie jest możliwa — zwierzę nie jest rzeczą, koń jest istotą indywidualnie oznaczoną, posiadającą niepowtarzalne cechy, nie można znaleźć dlań zastępczego egzemplarza. Zaś skoro choroba jest nieuleczalna, to wady usunąć nie można

Powód był uprawniony do odstąpienia od umowy, na podstawie której kupił chorego konia: wada nie była nieistotna (art. 560 par. 4 kc), wada została stwierdzona przed upływem roku lat od zakupu (art 568 par. 1 kc), kupujący odstąpił od umowy w ciągu jednego roku od stwierdzenia wady (art. 568 par. 1-2 kc).  nie ma przy tym znaczenia, że w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy wskazano inną chorobę. W konsekwencji sprzedająca powinna konia przyjąć (art. 561(4) kc) i zwrócić powodowi całą cenę otrzymaną za zwierzę (art. 494 par. 1 kc).

Q.E.D.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze